Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Wewnętrzna kolej


Rekomendowane odpowiedzi

Zatoka przemycała brudne chmury z brzegu na brzeg.
Płynęły nad odbitą w wodzie osadą. Słońce poszerzało
każdy przesmyk, wynurzało się jak z przerębla.

Biegał z grubą gałęzią i uderzał w kiełkujący lód,
roztrzaskiwał fikcję. Przemoczony trzeźwiał, budził się
przy zimnych podmuchach.

Czy wszystko było na jednej bazie? Burzone wracało,
szło niekończącymi się brzegami. Na każdym tylko jedno
albo. Przełknął wypychane słowa. Czuł jak przechodzi
na język migowy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...