Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wyjechałaś. ja też

zdążyłam na do widzenia
złożyć parę spodni
i serdeczne

wszystko na co tylko

choruję
niestrawność waty cukrowej
w ustach frajera odbija się czkawką
za wysoko

to niebo

spada nam na głowę
kochanie

Opublikowano

jeden z tych wierszy, których nie mogę do końca zrozumieć, ale czuję przez dłuższy czas.

choruję
niestrawność waty cukrowej
w ustach frajera odbija się czkawką
za wysoko


ten fragment trochę mi zgrzyta, ale nie wiem dlaczego. wrócę (obietnica, nie groźba)
pzdr

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Cieszę się, że się podoba; TE listy są dla mnie bardzo ważne;)
Co do stylu - w zasadzie ciągle próbuję dłużej, bardziej opisowo ale i tak kończy się na totalnym obcinaniu zbędnych słów - widocznie ten typ tak ma;p
serdeczności/V.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


dla mnie - to duży komplement:)

[quote]choruję
niestrawność waty cukrowej
w ustach frajera odbija się czkawką
za wysoko


ten fragment trochę mi zgrzyta, ale nie wiem dlaczego.
może ta niestrawność
[quote]wrócę (obietnica, nie groźba)
te obietnice - korepetycje aktualne

pozdr./V

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Czuję woń, Twoją dłoń. Błysk, światło.  Twoją postać tylko — szaleństwo.  Biję szkło, jestem sam — przekleństwo.  Idę wciąż, masny słoń. Kalectwo. Czemu pamięć mam tak zawziętą?   Chcę coś, cokolwiek… swój krzyk słyszę.  Zawsze patrzę w Twoją stronę. Wiem, że jesteś — westchnień prawdą. Wiem, że gdzieś daleko… z Tobą. Sumień drogą, tylko z Tobą.
    • „Pracowity Krecik” Choć pyszczek ma delikatny, zwały ziemi nim przepycha, swym noskiem żółto-szkarłatnym w norce swobodnie oddycha. Przykucam, słucham jak sapie nieopodal kretowiska. Chrobocze, powietrze łapie, przysłuchuję się mu z bliska. Gdy się ruszę – on przestaje, czujny na dźwięki naziemne. Tak udaje, że go nie ma, że uciekł w tunele ciemne. Gdy zostanę tak w bezruchu, Krecik do pracy powraca. Słyszę, natężając słuchu, jak w kopaniu się zatraca. Nagle znienacka spod ziemi aksamitnym błysnął czołem. Ryjek mu się w słońcu mienił, więc ja jak wryty stanąłem. Mruga oczkami małymi, bo światło go nieco razi. Wraca więc szlakami swymi, tam gdzie jasność mu nie włazi. Zsuwając się do ciemności, do swej bezpiecznej otchłani. Chrząkając jakby ze złości – nie pragnie ludzkiej kompanii. Tam, w labiryntach z korzeni, w spiżarni pełnej przysmaków, w ciszy i cieniu się mieni aksamit jego kubraków. I zasypia na posłaniu, z dala od pogoni ludzi, marząc o wielkim kopaniu, gdy szum świtu znów go zbudzi. -Leszek Piotr Laskowski
    • @Wiechu J. K. Podziękowania: -----------> @Berenika97, @iwonaroma, @Rafael Marius, @Leszczym, @Charismafilos, @Posem i @APM :)))))))
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Ale teraz już wiesz. To dosyć znany motyw.    @Berenika97 Bereniko, ani mnie, ani Jacka nie było na ławeczce, czereśni też nie było. Muszę się usprawiedliwić, bo jeszcze miotłą oberwę od kogoś, kogo bardzo lubię.  A Jacek maluje akt z pamięci, ja to wiem - a później jest połajanka dla modelki. Ufff...  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      To jeszcze lepiej dla tych brzydkich, mog ąwidać zaskoczyć:). M
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...