Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wyrzuciło go w powietrze
rekordowo długo leciał
w moich stronach do dziś jeszcze
wspominają "lot stulecia"

Sołtys mówił piękne słowa
rozlegały się oklaski
gdy botanik wylądował
u nas w Polsce we wsi Laski

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



był taki admirał gcieś na sycyli
co śie zakohał w jendrzejczak otyli
a rze sam był tempy
wszyskie jej wystempy
śledzidź polecił wojenej flotyli
Opublikowano

A z Maroka samolotem
niosło echo się łoskotem
przez powietrzne korytarze
i podobno w Zanzibarze
na lotnisku je słyszano
gdy silniki wygaszano.

Tylko, że po kołowaniu
echo było już w Poznaniu,
a z Poznania na Pomorze
poszło o wieczornej porze
i skarżyła się Parsęta,
że w jej wodach też się pęta.

Opublikowano

I trzeszczało tak okropnie,
że pękały szyby w oknie
i się nawet wszyscy bali,
że dom cały się rozwali.

Lecz inaczej się skończyło:
mgła zawisła, gór nie było,
a we wsi o nazwie Laski
dalej piórka gubią ptaszki.

Opublikowano

Zapanował spokój błogi
a więc cieszą się rarogi
bo wiadomo ród sokoli
młode do połowów szkoli
i urządza im ćwiczebne
loty niskie i podniebne
a jeżeli w ich sektorze
ptak pojawi się to może
zgubić pióra, życie stracić
bo i taką cenę płacić
trzeba gdy ktoś nie uważa
i sokołom się naraża.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • przed przejściem na ty przystanęliśmy przy swoim ja               
    • Och, jak pięknie, jak wspaniale uczestniczyć w ludzkim szale! Szala, ta ze złym uczynkiem, z wolna spada, my zaś z winkiem uwielbiamy (aż mam ciarki) wciąż opróżniać nasze barki! Winko? Jasne. Wina? Skądże! Upijamy się, lecz mądrze, choć mądrością nie grzeszymy. Instynkt chroni nas od winy. Grzechy nasze zgoła inne: czasem rzadkie, czasem płynne. Płynnie oceniamy ludzi, rzadko zaś w nas żal ktoś wzbudzi. Z nas są przecież sprytne głowy. Mózg nam działa do połowy. Drugą z połów, wiecie sami, zatruwamy tabletkami. Ból się kryje, smutek znika, w tle mordercza gra muzyka. Ale wszystko bardzo skrycie, uwielbiamy mianowicie skrywać nasze złe skłonności pod postacią jawnej złości. Choć kochamy zabijanie (czasu, gdy czas na czekanie albo siebie, świetna sprawa), to niesłuszna jest obawa, że chwycimy wszyscy pałkę  i się wybijemy całkiem. Jeśli już, to może Ziemię zniszczy nasze ludzkie plemię, gdyż jesteśmy dość nieziemscy, by wyjść z tego jak zwycięzcy. Świat posunął się do przodu. My też nie zwalniamy chodu. Chód przemienia się w wyścigi o złapanie wyższej ligi. Kto na mecie pierwszy stanie, ten wygrywa umieranie, lecz w niewiedzy i uśmiechu, które schwycą go w bezdechu.
    • @MIROSŁAW C. Dziękuję :))
    • przeczytałem i jestem na nie wiele rzeczy brakuje ale nie pora na wykład  może kiedyś w wierszu zamknę ale forma owszem jest pomysł;)
    • @Radosław a tylko walet stał i się śmiał wiedział kto kim jest naprawdę poszedł do wpatrzonych w niego blotek :)))
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...