Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

pierwsze spotkanie
wzrok zatrzymujesz na policzkach
-przedsionkach uśmiechu
pod wargą drży rzeczywistość

idziemy przez zaspę zziębniętego powietrza
między nami zdyszany szept zegarka
drzewa gałązki rozkołysane do cna
gwiazdy spreparowane specjalnie dla nas

gdzieś między 20.00 a 22.00
z ust zlizuję ci lęk
a może ty mi
pocałunek rozpuszcza się we krwi
-roztwór nienasycony

żegnamy się na progu mojego ciała
odprowadzam spojrzenie spojrzeniem

Opublikowano

Coraz lepiej Ci idzie.. choć nie przekonuje mnie zziębnięte (wolałbym zimne albo coś w tym stylu), to całość robi wrażenie. Widać, że nad tym siedziałaś.

a.mroziński

a co do tytułu, to chyba można wykasować wiersz z forum i wstawić jeszcze raz. nie wiem tylko czy limit się wtedy nie uaktywnia i może znów trzeba czekać i czekać....

Opublikowano

Arku, nie siedziałam nad tym....akurat tak mi sie napisało..a z"ziębnięte" mi się podoba i nie zmienię....
co do tytułu to dzieki za radę, ale już nie bede na nowo tego wpisywac itd. niech tak zostanie...

dzieki za wizytę :*
cz.p.

Opublikowano

Czarna Perło, fajny tytuł, treść wiersza milutka dla ucha.
Jedno małe ale.. to... wers...
(...) drzewa gałązki rozkołysane do cna...
albo tylko... drzewa, albo gałązki drzew... ale to i tak nie zmienia pozytywnego odbioru.
Pozdrawiam... :)

Opublikowano

Ewo K. : Dziękuję za wgląd i miłą opinię :)

John :cieszę się, ze się podobało..wiesz, mi też się podobało... :)

Natko : to miało być "drzewa, gałązki" ...tylko, ze ja nie luię interpunkcji i dlatego to dziwnie wygląda jak nie am przecinka ...drzewa gałązki.... zostanie ja było, dziękuję za zawitanie tu :)

Lady Supay: zawsze można być coś zmienić....i na pewno by wiersz na tym zyskał..ale myślę, że bez zmian nie będzie o wiele gorszy od Twojej wersji :)

Rafał : niezmiernie się :) cieszę, że coś mojego może trafić do ulubionych...ojej.... merci.

Opublikowano

Dziń dybry:) Tekst jest liryczno-chemiczny to mi się w nim nie podoba. Perło, zbyt
topornie to połączenie tutaj wyszło. Jak dla mnie za dużo też chybionych sformułowań
("pod wargą drży szara rzeczywistość" i cała trzecia strofka). Fajna jest natomiast
"zaspa chłodnego powietrza" oraz ostatni dwuwers. Niestety wg mnie nie przeciągną one
całości na stonę udanych wierszy.
Tym niemniej od zawsze trzymam kciuki i kibicuję:)

Opublikowano

ależ pan wybredny panie Bartoszu....no cóż...kazdemu smakuje coś innego...
miło, że wpadł pan i zaostawił po sobie ślad....

"liryczno-chemiczny"....a ja nie lubię gdy uczucia nazywa się chemią....

pozdrawiam ciepło :)
cz.p.

Opublikowano

najlepszy tytuł-reszta średnio
1. zrezygnowałabym z "szarej" przy rzeczywistości
2. zastanawiam sie po co "przedsionki uśmiechu" tzn wydaje mi sie ze bez nich wiersz by duzo nie stracil
3.w drugiej strofie :albo gałązki albo drzewa, i zrezygnowałabym "jakby" z 4 wersu
4, trzecią strofe bym przebudowała (przepraszam ale potwornie mnie korci):

gdzieś między 20.00 a 22.00
z ust zlizuję lęk
-a może ty mi
pocałunek. rozpuszcza się we krwi
nienasycony. roztwor

a poina całkiem zgrabna;)
ogólnie brakuje mi tu wiecej niedopowiedzenia, jakiegoś smaczku-teks jest całkiem całkiem i może warto byloby popracowac nad szczególikami-choć cóz być może to tylko kwestia gustu ..

Pozdrawiam ciepło
Agata

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Ja też nie, o tym właśnie napisałem: "gwiazdy jakby spreparowane specjalnie dla nas"
oraz "pocałunek rozpuszcza się we krwi/-roztwór nienasycony". I tu cię mam;)

Bartku, to tylko takie metaforki...poprostu nie lubie stwierdzenia typu "jest między nami chemia"....

pozdrawiam, dzięki za poelmikę, anyway :)
cz.p.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



witaj :)

nie przekonaŁy mnie fragmenty, które pogrubiŁam.
wydaje mi się, że w takim tekście trzeba postawić
na prostotę, trochę przekombinowane.
ale poza tym poprawnie, nawet dobrze :)

pozdrawiam Espena :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @obywatel świetny wiersz!
    • @Alicja_Wysocka   Ówcześni interpretowali "Lalkę" między innymi jako powieść z kluczem. Najczęściej wymieniano  dwa pierwowzory- Jakuba Langego (podobna kariera) i Stanisława Strójwąsa (podobieństwo charakterologiczne i prowadzenie działalności charytatywnej).   O Strójwąsie wspomina J.Kasprzycki w książce „Warszawa nieznana".    Na spodzie fotografii odczytałam podpis - Strójwąs z córką- właściciele "Fabryki zup i przypraw":).   Mój pradziad, będący "podówczas":) kawalerem (na zdjęciu była też jego późniejsza żona) chyba zalecał się do Strójwąsówny. Trzymali wspólnie gałązkę, ich głowy były blisko siebie. On coś do niej mówił, a ona spuszczała skromnie oczy:)   wierszyk „z przymrużeniem oka”:) @Alicja_Wysocka dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • tuż za oknami świergolą ptaszki i rośnie trawka i deszcz i słońce i ciepła ławka witryna z reklamą ekran od auta i patrzę jak zmienia pogoda przyrodę przyroda człowieka newsy reklamy niech nie znikają chcieć więcej po co do czego a okna nie zamykają powietrze dobre bez wiatru a może leciuchny powiew przyjemny chłodek wieczoru światła wczesny poranek wiosna za oknem może jutro nie wstanę nic się nie zmieni poleniuchuję a jak się znudzę coś skomentuję    
    • @Robert Witold Gorzkowski rozprawiam się z pomnikami po swojemu a ich wizje są tylko tłem do mojego świata. Do sensu narodowych zrywów do refleksji poetów nad nimi do idealizowania bohaterów w stylu romantycznym. Duchowych przywódców  postaci Szamana Wernychory lirnika. Aniołów i mistycznych obrzędów. W wielu swoich tekstach sięgam głęboko w siebie. Ważnym jest dla mnie także jakimi oni byli ludźmi. Każdy w swojej epoce. Moją pasją jest polskość i postaci które były dla Polaków ważne. Zbieram o nich książki i korespondencję. Rozprawiałem się już swoimi tekstami z Kościuszką, Mickiewiczem Norwidem Witkacym Perfeckim Beksińskim Chopinem Pendereckim Tuwimem czy z Herbertem. Ostatnio pracuję nad Julianem Wieniawskim. Dzięki temu ich poznaję. Zapomniałbym o Sienkiewiczu czy Reymoncie Orzeszkowej i Meli Muter itd pochłaniam ich historie i to jest moja pasja, moje życie.  @Robert Witold Gorzkowski no i ten obraz Malczewskiego Anhelli przy zwłokach Ellenai - mistyczne. 
    • Ludzie palą papierosy jakby chcieli zobaczyć własny oddech.   Stoją przed budynkami, w zimnie, w cieple, w półmroku, w świetle, na chwilę wyjęci z życia, które przed chwilą było pilne.   Lubię patrzeć na tych ludzi.   Przez moment wszyscy wyglądamy tak samo krucho.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...