Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wyszczerbiony ślad życia
postawiony na zakurzonej półce
Świadek historii

Wysłannik drwala- artysty

Ociekający gorzkimi łzami
Brzmiący krzykami poprzedającymi
ciężką rękę ojca

Wysłannik drwala- artysty

Zakropiony
krwią dziecka nieumyślnie zabitego
podczas pijackiej labangi

Wysłannik drwala- artysty

Zapamiętany
jako narzędzie zbrodni
na niemowlęciu które powróciło

do Drwala- artysty

Opublikowano

o czym to jest? o kubku? i może jeszcze drewnianym? i ojciec drwal-artysta dziecko tym kubkiem zabił? mało ostatnio spałem i może tego tekstu nie ma. a jak jest to niezła 'labanga' była

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Co? tzn, ze to o kubku? ja to chyba głupi jestem, bo nigdzie tego nie widzę. W ogóle nie widzę "przesłania".

Jeżeli założyć, że mowa o kubku to co nieco ma tutaj sens, ale niby skąd można się domyślić tego kubka? Bo autorka sobie tak założyła? Przecież ona nie żyje i wcale nas nie obchodzi. No chyba, że założymy tkzw domniemanego autora, ale on nie jest prawdziwą osoba i jego (w tym wypadku jej) zdanie też nie ma znaczenia.

Poza tym, to wiersz czyta się fatalnie, nie wiem na ile same równoważniki zdań były zamierzone, ale to nie był dobry pomysł.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Siedzimy w kawiarni przy głośnej ulicy. Za oknem wieżowce, szkło i beton. W środku nikt nie zostaje na dłużej, nikt niczego nie obiecuje. Wspomnienia spłowiały jak reklamy na przystankach - widziane tyle razy, że aż przezroczyste. Kawa stygnie. Druga byłaby błędem. Patrzysz na mnie, jakbyś sprawdzała makijaż w szybie za moimi plecami. Twoja twarz jest gotowa do wyjścia. Rzęsy, lakier, usta - wszystko utwardzone. Ta prawdziwa została w domu, między drobiazgami, których już się nie zabiera. Siedzimy naprzeciwko siebie jak dwa biurowce z lustrzaną elewacją. Żadna nie wie, co dzieje się w środku.    
    • dobry owoc  nie tylko zachwyca  daje poznać  smak życia    jest orbitą  i słońcem  ciał i duszy  gorącem    daje poznać  co w sercu mamy  gdy siebie  i świat kochamy    3.2026 andrew   
    • @Berenika97   zdziwiony nie jestem, że to akurat Ty przeczytałaś mój wiersz tak jak należy.   być może, że jest trudny bo to brutalny zapis emocjonalnego wycieńczenia.   pisany strumieniem świadomości z małymi pęknięciami oddechowymi.   dojrzałość jego dno.   wystarczy.   dziękuję Nika.         @Poet Ka   dziękuję ślicznie :)    
    • @iwonaroma   Bardzo błyskotliwe!  Pozdrawiam. :)   Ciało to tylko ciasny garnitur, co z czasem traci fason i strukturę. Dobrze, że dusza nie zna miary, i wciąż przerasta ciasne wymiary.
    • @Migrena   Twój wiersz jest tak nasycony metaforami, że w głowie mam same obrazy. Większość ludzi  kojarzy biel z czystością lub spokojem (ewentualnie z poddaniem się). U Ciebie biel jest opresyjna - to biel wapna w grobie, biel fosforu, biel stołu sekcyjnego. Zrobiłeś z bieli kolor bólu, który nie daje schronienia, lecz obnaża każdą, parzy. Połączyłeś uczucia z fizjologią. Miłość i strata są tu procesami fizycznymi - rzeźnią, pękaniem żył, wyrywaniem tętnic. Ciekawy jest fragment- „tam Bóg składał broń i milczał”. To sugeruje, że potęga namiętności (lub bólu) jest większa niż instancja boska. To nadaje tej relacji wymiar niemal metafizycznego buntu. Końcowa "czarna szczelina" to świetne domknięcie. Pokazuje, że absolutna jasność i absolutna ciemność spotykają się w tym samym punkcie - w punkcie ostatecznej utraty. Opisałeś fizyczny rozpad świata po kimś, kto był słońcem, a stał się gwoździem wbitym w mózg. Naprawdę wstrząsający tekst.  Pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...