Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Na ową stronę trafiłem przypadkiem, wywołała ona we mnie wiele sprzecznych emocji. No cóż obaczcie sami. Cytaty oczywiście wyrwane z kontekstu i dopasowane do głoszonych haseł, ale przyjrzeć się warto. No przecież i Goethe nie mógłby być z kryształu, no szczególnie że filozofia ma swoje wybiegi. Dodali chyba nawet fragment, tak mi się wydaję to co z Asnyka to wiersz. Co już staje się absurdem. Nie występuje tu po stronie owych "wielkich" bo każdy ma swoją skazę, ale najbardziej antysemici, rasiści i neofaszyści; w XXI są skazani na wyginięcie.

http://www.polonica.net/prawdziwe_oblicze_zydostwa.htm

Opublikowano

Powiedzmy sobie szczerze - każdy człowiek wychowywany wśród ludzi, którzy wpierają mu do głowy, że należy do "Narodu Wybranego" i innymi rasami należy gardzić - miałby takie a nie inne poglądy. Kwestia wychowania. A nie genów.

Żydzi i kwestia Żydowska pozostanie chyba jeszcze przez długi czas nierozwiązana. Nie jest tak, że gardzę człowiekiem pochodzenia żydowskiego, czy Żydami w ogóle - ale ich postawa wobec innych narodów często nie bywała w porządku. No takie są niestety fakty. Uprzedzenia nie biorą się z powietrza.

Nie wierzę jednak, by cały ich naród był "skażony" chęcią wyzysku innych itp. Ciekawi mnie, czy historia zna jakieś jednostki Żydowskie, które przysłużyły się dobru ogółu?

Wspomnijmy np. pomoc Żydów w powstaniu warszawskim - czy ta postawa nie jest godna naśladowania? Walczyli bądź co bądź za Polskę.

Nie dziwię Ci się, Kamilu, że po przeczytaniu tej strony wzbudziły się w Tobie sprzeczne emocje. Ja tak zawsze mam, gdy brana jest pod uwagę kwestia Żydowska.

Nie wiem co o tym myśleć.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Oczywiście że wychowania. Nie ma narodu, który w swojej naturze miałby wpisane wywyższanie się nad innymi. Żydzi są szczególnym narodem, który oparł swoją tożsamość na własnej kulturze, na tyle silnie, by przetrwać w rozsypce ogromną ilość czasu. Nie zapominajmy, że w Izraelu żyje obecnie ledwie jedna trzecia Żydów. A częścią ich tradycji jest właśnie przekonanie o swoim wyjątkowym znaczeniu i nie można im tego zabronić. I nie jest to "wpieranie do głowy".
Brak akceptacji dla Żydów, antysemityzm, owszem, nie biorą się z próżni, ale podłoże tych problemów nie jest takie proste. Warto zauważyć, że w stosunku do nich rodziło sie często uczucie zawiści. Większość Żydów zajmowała się handlem, miała nań monopol, strzegli go, byli często wykształceni. Dodatkowym, czysto społecznym czynnikiem wzmagającym nastroje antysemcikie była izolacja kulturalna, która, pozwalała na przetrwanie narodu, zapobiegła asymilacji i wchłonięciu w krąg obcej kultury. Zwykle tak właśnie jest, że grupa odcinająca się od reszty jest skazana na niechęć, nierzadko na prześladowanie.
Co do wywyższania się, czy Polacy często nie nadinterpretowali swojego znaczenia na arenie międzynarodowej? Przykładem może tu być XIX-wieczny mesjanizm polski.



Uważam, że Żydzi przyłożyli się do rozwoju cywilizacji Zachodniej

Polonica to strona ciemnego, tępego nacjonalizmu. Operuje demagogią, nienawiścią, zawiścią, teoriami spiskowymi i czym tam jeszcze chcecie. Moim zdaniem cytaty są zakłamane, nie warte uwagi. W jej szacie graficznej (główna strona) brakuje jeszcze miecza i pęka rózeg, najlepiej czyta się tam listę ukrytych Żydów w polskich elitach (polecam). Smutne jest tylko to, że do tego wszystkiego wmieszana jest religia.
Opublikowano

jak dla mnie to że ktoś jest dusigroszem nie znaczy że nie może byc geniuszem. obecnie nie interesuje mnie czy był żydem czy afroamerykaninem. tak sie chyba wszyscy wychowaliśmy, że spoglądamy na ludzi przez pryzmat przynależności ich krwi - to żałosne. mógłby dla mnie najeżdżać jastarnie, być esbekiem czy walić dniami niemca w hełm. wole swój dystans, bo każde ocenianie "więzów" krwi prowadzi do jakiejs krytyki. pretensjonalizmu. wywlekania kogoś z grobu. ja tego nie chce

rozumiem że kogoś to zajmuje. że może to być nawet tematem pracy naukowej. tak tylko napisałem swoje zdanie

Opublikowano

jak można obarczać nas, Polaków za np. grupowe morderstwa przeprowadzane
na Żydach i ogólnie za wszelkiego rodzaju cierpienie, jakiego dostarczyli im faszyści podczas II Wojny Światowej? dlaczego Żydzi mówią, że obozy zagłady, to były polskie obozy zagłady? tyle pretensji do Polaków. tylko za co?
chyba jest im po prostu za dobrze w Polsce albo z drugiej strony za mało nakradli,
bo Niemców powoli zostawiają, tzn. że już się nachapali.

a jeśli chodzi o sprawy, które bezpośrednio nie dotyczą kwestii żydowsko - polskich,
to nie mam nic przeciwko temu, że jakiś reżyser, naukowiec, etc. jest Żydem.
bez nich gospodarka żadnego kraju by tak nie pęczniała, jak teraz.
a na pewno nie byłaby tak rozwinięta, gdyby nie różne prace i odkrycia żydowskich uczonych.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Nie tylko Żydzi tak mówią. Twierdzenia, że obóz Auschwitz był przez Polaków zbudowany i kierowany są efektem niewiedzy i braku zainteresowania historią w Europie i na świecie.
Dzisiejszego młodego człowieka w Europie zachodniej nie interesują sprawy przeszłości, interesuje go teraźniejszość. Może to nieprzyjemnie zabrzmi, ale ludzi mało to obchodzi.
Z tego powodu powstają niedomówienia odczytywane jako insynuacje, reinterpretacje historii itd.

Warto zauważyć, że nie robiliśmy od 89 roku zbyt dużo, żeby pozbyć się tych kłamliwych etykietek



Skąd to wiesz?
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


poczytaj sobie Najwyższy Czas.

a co do pierwszego, to masz rację. nic nie zrobiliśmy, bo większość ludzi u władzy
jest niesamowicie skorumpowana i im odpowiada to, że coś się przemilczy. boję się,
że jeśli powiem coś więcej, to wyjdę na antysemitę. po prostu nie odpowiada mi to,
że niktórzy Żydzi wtrącają nosa w niekoniecznie swoje sprawy. postawa niektórych
Żydów (tzw. lichwiarzy) mi nie odpowiada. nie mam negatywnego stosunku do Żydów,
do ludzi jakiejkolwiek rasy. jedni mają skośne oczy, inni są czarni czy czerwoni.
jeśli swoimi działaniami nie są zbyt nachalni i szkodliwi, to wszystko jest w porządku :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Ale których? Wiesz, nie to żebym się czepiał, ale może warto by było tą wypowiedź trochę sprecyzować... Nie lubię, gdy ktoś wypowiada się na takie tematy wieloznacznie.
mówię zajżyj do Najwyższego Czasu. zresztą nie mam teraz za bardzo czasu.
może później to rozwinę, teraz mnie nauka goni.
Opublikowano

Zwykle się nie wściubiam gdzie nie trzeba, ale śmieszy mnie figura Żyda jako symbolu zła. To jest jakiś poj... atawizm, z którym Polacy w Polsce sobie nie radzą. My, tu, w Londynie mamy nowe symbole - Pakistaniec, Hindus, Murzyn. To jest jakaś nieuleczalna choroba. Ale przynajmniej obcujemy z nimi na codzień. Widział ktoś z Was Żyda na ulicy?

Opublikowano

mój kumpel twierdzi ze wszystkei ceny towarów np. 4.99 złoty polegają na tym że czesto sprzedawcy mowią ze grosza owego nie mają i oddadzą przy okazji - to taknaprawde zydowski spisek. oni zbierają grosze i budują za to synagogi. cóż, kto wie

Opublikowano

Nie posądzałbym Cię Kamilu o błądzenie po tego typu stronach, ale i tu jakiś geniusz wybrał
"46. Adam Asnyk:
"Antysemityzm czesto hoduja handlarze,
z których kazdy dla siebie pewien zysk w nim widzi;
kiedy sie interesem korzystnym ukaze,
ujma go w swoje rece niezawodnie Zydzi.""

nie rozumiem tylko czy w tym akurat fragmencie cokolwiek świadczy o wyznawcach judaizmu źle, raczej o handlarzach uciekających się do podłości aby wyzbyć się konkurencji, ale ok....
pozdrawiam Jimmy

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


A skąd tyle kłamstw oświęcimskich w Polsce i innych krajach?
Nie wszyscy Żydzi mówią o "polskich obozach".
Poza tym z językowego punktu widzenia "polski" może również oznaczać:
1. znajdujący się w Polsce,
2. taki, w którym ginęli Polacy.
W obu przypadkach jest to prawdziwe, a więc słowo zostało zastosowane poprawnie, choć samo sformułowanie nie jest wystarczająco precyzyjne.
Kto ma czyste sumienie niech pierwszy rzuci kamieniem.
Pzdr. j.
Opublikowano

Rafał_Leniar-"Ciekawi mnie, czy historia zna jakieś jednostki Żydowskie, które przysłużyły się dobru ogółu?
o,tak! wymieniam wybiorczo
Jahwe, Adam i Ewa, Karolek Marx,Julian Tuwim..Adam Mickiewicz("Z matki obcej,krew jego dawne bohatery..")
Jesli o kimkolwiek mowisz "jednostka zydowska" to sprawdz wlasne pochodzenie.Prawie bez pudla miales cos zamieszane.Najwiekszymi antysemitami sa Zydzi ktorzy chca o swoim dziedzictwie na sile zapomniec! Pozdr..

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Widzialam zydowskiego cadyka idacego w sabat do synagogi.Ubrany na czarno,wyjatkowo chudy i charakterystycznie zgarbiony,mlody(30/35 lat) czlowiek w olbrzymiej czapie z futra rudego lisa spod ktorej powiewaly dlugie, rude jak ogien, skrecone w swiderki pejsy.Mial twarz rozswietlona wlasnym swiatlem.Drobne,ascetyczne rysy i nieobecny,zwrocony w glebie wzrok oddzielaly go od otoczenia niewidzialna bariera.To byla twarz kogos kto wie ze widzi ..
twarz tysiacletniej tradycji myslenia ,twarz cywilizowana,wysublimowana,nieludzka prawie . Bylam z kolezanka.Powiedziala-"Popatrz na te zydowska malpe.Jak to sie wystroil".

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • II.
      Wujek Wołodia ma do tego dryg (Ty wiesz, co!)

      Byliśmy na rowerze: ja, kumpela, i jej gach,
      Nagle mi puściły śruby w mimośrodzie!
      Rama mnie bach, spodnie w piach,
      Rower do kasacji, przyrodzenie jakbym dopiero co się urodził!

      Ale w Piterze mówią, że mój sąsiad, były szpieg , jeden z perełek z korytka KGB,
      Wujek Wołodia, tak nazywają go, ma do tego niezły dryg…

      — Wujek Wołodia?
      — Wujek Wołodia!
      Wujek Wołodia zaraz to załatwi ci!
      Wujku Wołodia, dokręć śruby mi!
      Wujku Wołodia, dokręć śruby w mig!
      Wujku Wołodia, śrubę dokręć mi!


      Posiedź jeszcze, wujek Wołodia dokręci kilka śrub.
      A ciocia Natasza nas zaszyje, milcząc jak grób!
      Cała rodzina, cały blok ją na zabój kocha!
      Ciocię znaną jako Bomba (albo Gocha Locha),
      kochają wszyscy, a do tego, prokuratorski złożyła ślub!

      Więc, ciociu, co jeszcze możesz nam zszyć? Wujek Wołodia nam wszystkim kibić tak zwęził, że zaczęła pić!
      Wszystkich nas związała jego wątpliwego wątku wątła nić!

      — Wujek Wołodia?
      — Wujek Wołodia!
      Wujek Wołodia zaraz to załatwi ci!
      Wujku Wołodia, dokręć śruby mi!
      Wujku Wołodia, dokręć śruby w mig!
      Wujku Wołodia, śrubę dokręć mi!


      Wuju, wy, chwała ci chór wujów dostojny!
      Wuju złamany, odkręć śruby tej wojny!

      Wujku Wołodia, d dokręć śruby!
      Wujku Wołodia, d, dokręć śruby!
      Wujku Wołodia, dokręć, błaga cię Twój lud,
      Wujku Wołodia, rozkręć, blogi, Twój lód błogi!

      Wujku Wołodia, do kręć do wszystkich.... śrub!
      Wujku Wołodia, kręć aż po sam....
      Grób!

      III.
      [...]
      „To minie, jak nad Moskwą majowa burza”

      Jak łzy Ukrainy, jak w ustach palce brudnego psa
      Jak legitymacja członka z ramienia spod ciemnej gwiazdy,
      Jak przesłuchanie w chłodni – aż bać się strach!
      Jak korytarze ponure Łubianki,

      Jak gaz z Nord-Ost, który na cel bierze wiatr,
      Jak niesforna sfora federalnych majorów,
      Sewastopol, Donieck i Ługańsk, wagnerowcy i Specnaz,
      Jak pałujący kobiety chłopcy z Omonotworu...

      To na pewno minie,
      Minie jak zły sen!

      Z mokrym workiem nadzianym na mój durny łeb,
      Ślady na dłoni rażonej paralizatorem,
      Jak moja Rosja, czarny więzienny jem chleb,
      Ale uwierz mi: to wszystko zniknie wnet jak nocna zmora!

      W jaki ślepy zaułek wpędził nas marny los?
      Ale gdzieś na horyzoncie widzę światełko
      Upartej nadziei, wiodące w tunelu głąb...

      Uwierz mi, to też minie!

      Jak swastyka Ruskiego Mira,
      I dym pożarów niesiony przez wiatr,
      Wyroki na dzieci z Penzy i Pitera,
      I policyjna suka nabita dziećmi po dach!

      I twój telewizor, z którego pluje Sołowjow,
      Paragraf 228 i kocioł o piątej,
      I chłopcy z prewencji tępo się śmiejący,
      Gazując kobiety, chłopców i brzdące...

      To wszystko minie jak inne miesiące:
      Jak grudzień, styczeń, luty, maj…
      Minie, bez wątpienia minie!
      Na razie w to im graj
      Ale to ich już ostatnie pląsy!

      Jeszcze mam mokry worek nadziany na dumny łeb,
      Na dłoniach ślady po pieszczocie paralizatora,
      Jak moja Rosja, łykam więzienny chleb,
      Ale uwierz mi: to wszystko minie jak ta sfora od majora!

      Wszystko to wkrótce odejdzie wstecz!
      Za rok, za miesiąc, nawet za godzinę;
      Jeszcze wczoraj dyktator imperium miał u stóp,
      A dziś milczy jak grób:
      Teraz to tylko starzec w kostnicy, zimny trup !
      Wszystko kiedyś minie!

      I bramy Lefortowa runą, kraty - wyrwane z ram,
      A moja Rosja w końcu obudzi się ze snu,
      Jak ten zdradzony podwójnie malezyjski wrak,
      I wiosna w końcu zawita na twój lodowaty próg…

      W jaki ślepy zaułek zaprowadził nas marny los?
      Lecz gdzieś na pochmurnym horyzoncie widzę
      Zapomniane światło, co mnie wyprowadzi stąd!

      Uwierz mi, to też minie!
      To przeminie, na pewno! Na pewno przeminie,
      Za godzinę, za chwilę…
      To wszystko minie!

      IV.
      Hm                                            H7
      Wybaczcie piechocie, że bywa bezrozumna ona tak:
                  Em                                  F♯7
      Ty zawsze na wylocie, gdy nad ziemią wiosna idzie w tan,
                 Hm                  A7               G
      Po chwiejnych schodkach schodzisz w werbli takt…
                  Em  in              Hm/F♯     F♯7        Hm
      Zapłacze po tobie tylko wierzba, siostra wierna twych lat.

      Nie ufaj pogodzie, gdy świat cały skryje się w gęstym dżdżu,
      Nie ufaj piechocie, gdy bitne pieśni wciąż śpiewa bez tchu,
      Nie ufaj jej, nie wierz, gdy słowiki zakrzyczą na cały sad.
      Muszą rozliczyć się jeszcze życie i śmierć ze swych spraw

      Ten czas cię nauczył, że tylko w okopie znajdziesz sens i treść:
      Na przestrzał otwierasz życia drzwi tu...
      Towarzyszu, dziękuję ci za Twój hojny gest:
      Jesteś wciąż w boju i tylko to jedno cię zrywa ze snu –

      Dlaczego odchodzisz, gdy nad ziemią wiosna tańczy do utraty tchu?
      I: dokąd uchodzisz, gdy za plecami jej pieśń cię budzi ze snu?

      Edytowane przez Michał Pawica (wyświetl historię edycji)
  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • II. Wujek Wołodia ma do tego dryg (Ty wiesz, co!) Byliśmy na rowerze: ja, kumpela, i jej gach, Nagle mi puściły śruby w mimośrodzie! Rama mnie bach, spodnie w piach, Rower do kasacji, przyrodzenie jakbym dopiero co się urodził! Ale w Piterze mówią, że mój sąsiad, były szpieg , jeden z perełek z korytka KGB, Wujek Wołodia, tak nazywają go, ma do tego niezły dryg… — Wujek Wołodia? — Wujek Wołodia! Wujek Wołodia zaraz to załatwi ci! Wujku Wołodia, dokręć śruby mi! Wujku Wołodia, dokręć śruby w mig! Wujku Wołodia, śrubę dokręć mi! Posiedź jeszcze, wujek Wołodia dokręci kilka śrub. A ciocia Natasza nas zaszyje, milcząc jak grób! Cała rodzina, cały blok ją na zabój kocha! Ciocię znaną jako Bomba (albo Gocha Locha), kochają wszyscy, a do tego, prokuratorski złożyła ślub! Więc, ciociu, co jeszcze możesz nam zszyć? Wujek Wołodia nam wszystkim kibić tak zwęził, że zaczęła pić! Wszystkich nas związała jego wątpliwego wątku wątła nić! — Wujek Wołodia? — Wujek Wołodia! Wujek Wołodia zaraz to załatwi ci! Wujku Wołodia, dokręć śruby mi! Wujku Wołodia, dokręć śruby w mig! Wujku Wołodia, śrubę dokręć mi! Wuju, wy, chwała ci chór wujów dostojny! Wuju złamany, odkręć śruby tej wojny! Wujku Wołodia, d dokręć śruby! Wujku Wołodia, d, dokręć śruby! Wujku Wołodia, dokręć, błaga cię Twój lud, Wujku Wołodia, rozkręć, blogi, Twój lód błogi! Wujku Wołodia, do kręć do wszystkich.... śrub! Wujku Wołodia, kręć aż po sam.... Grób! III. [...] „To minie, jak nad Moskwą majowa burza” Jak łzy Ukrainy, jak w ustach palce brudnego psa Jak legitymacja członka z ramienia spod ciemnej gwiazdy, Jak przesłuchanie w chłodni – aż bać się strach! Jak korytarze ponure Łubianki, Jak gaz z Nord-Ost, który na cel bierze wiatr, Jak niesforna sfora federalnych majorów, Sewastopol, Donieck i Ługańsk, wagnerowcy i Specnaz, Jak pałujący kobiety chłopcy z Omonotworu... To na pewno minie, Minie jak zły sen! Z mokrym workiem nadzianym na mój durny łeb, Ślady na dłoni rażonej paralizatorem, Jak moja Rosja, czarny więzienny jem chleb, Ale uwierz mi: to wszystko zniknie wnet jak nocna zmora! W jaki ślepy zaułek wpędził nas marny los? Ale gdzieś na horyzoncie widzę światełko Upartej nadziei, wiodące w tunelu głąb... Uwierz mi, to też minie! Jak swastyka Ruskiego Mira, I dym pożarów niesiony przez wiatr, Wyroki na dzieci z Penzy i Pitera, I policyjna suka nabita dziećmi po dach! I twój telewizor, z którego pluje Sołowjow, Paragraf 228 i kocioł o piątej, I chłopcy z prewencji tępo się śmiejący, Gazując kobiety, chłopców i brzdące... To wszystko minie jak inne miesiące: Jak grudzień, styczeń, luty, maj… Minie, bez wątpienia minie! Na razie w to im graj Ale to ich już ostatnie pląsy! Jeszcze mam mokry worek nadziany na dumny łeb, Na dłoniach ślady po pieszczocie paralizatora, Jak moja Rosja, łykam więzienny chleb, Ale uwierz mi: to wszystko minie jak ta sfora od majora! Wszystko to wkrótce odejdzie wstecz! Za rok, za miesiąc, nawet za godzinę; Jeszcze wczoraj dyktator imperium miał u stóp, A dziś milczy jak grób: Teraz to tylko starzec w kostnicy, zimny trup ! Wszystko kiedyś minie! I bramy Lefortowa runą, kraty - wyrwane z ram, A moja Rosja w końcu obudzi się ze snu, Jak ten zdradzony podwójnie malezyjski wrak, I wiosna w końcu zawita na twój lodowaty próg… W jaki ślepy zaułek zaprowadził nas marny los? Lecz gdzieś na pochmurnym horyzoncie widzę Zapomniane światło, co mnie wyprowadzi stąd! Uwierz mi, to też minie! To przeminie, na pewno! Na pewno przeminie, Za godzinę, za chwilę… To wszystko minie! IV. Hm                                            H7 Wybaczcie piechocie, że bywa bezrozumna ona tak:             Em                                  F♯7 Ty zawsze na wylocie, gdy nad ziemią wiosna idzie w tan,            Hm                  A7               G Po chwiejnych schodkach schodzisz w werbli takt…             Em  in              Hm/F♯     F♯7        Hm Zapłacze po tobie tylko wierzba, siostra wierna twych lat. Nie ufaj pogodzie, gdy świat cały skryje się w gęstym dżdżu, Nie ufaj piechocie, gdy bitne pieśni wciąż śpiewa bez tchu, Nie ufaj jej, nie wierz, gdy słowiki zakrzyczą na cały sad. Muszą rozliczyć się jeszcze życie i śmierć ze swych spraw Ten czas cię nauczył, że tylko w okopie znajdziesz sens i treść: Na przestrzał otwierasz życia drzwi tu... Towarzyszu, dziękuję ci za Twój hojny gest: Jesteś wciąż w boju i tylko to jedno cię zrywa ze snu – Dlaczego odchodzisz, gdy nad ziemią wiosna tańczy do utraty tchu? I: dokąd uchodzisz, gdy za plecami jej pieśń cię budzi ze snu?
    • @andrew dziękuję serdecznie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • podkłada  najlepsze kąski  karmi słowem  obrazami muzyką  wkupia się przymila ale to tylko pozór  chce na własność zawładnąć właściwie nie mną  tylko myśli istnienie    ale  ale jeszcze nie teraz  pewnie uważa mnie za wroga  bo gdybym jej nie znał  ale posmakowałem  i nic  to ją najbardziej boli  myślała że ...    nie trzeba walki  wystarczy nie iść z tłumem  kochać i rozumieć siebie    AI  może tylko ostrzyć apetyt    utrzymuję dystans    6.2026 andrew  Sobota, już weekend   
    • @Poet Ka ... świat kwitnie  nawet gdy ...   i tutaj  szczęścia zaznamy  gdy go kochamy  jak Ci wspaniali  co radość pokazali   gdy ... siebie dajemy  złote ziarna  na ziemi siejemy  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...