Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W kuchni błyszczą garnki, popołudnie dopala resztkę
liści, a świat kręci się wokół środkowego palca. Tobie
ubywa, ubywa za oknem kwiatów. Bledną przedmieścia,
szukasz mnie pod błonką, a tam krusz ulic świeżo

powleczony asfaltem. Odmierzamy sekundy pijanego
walca: od latarni do automobilu. Od krwawej mery do sex
on the beach. Kim, do cholery, jest Sara? Piegowata twarz,
we włosach płoną sny, roi się. Słychać pomruk nocy, jej cień

maszeruje wraz z nią, ociera się i znika pod stopami,
jak przekłuty odcisk. Pustoszeją przedmieścia, gwiazda
polarna jak samotna rybitwa oblatuje miasto. Tymczasem
Sara leży na łóżku, to dopiero prolog, minuta na demontaż?

Opublikowano

Masz fajny, soczysty język, a to wciąga czytelnika, przynajmniej takiego jak ja.
Ostatni wers jakoś nie pasuje mi do reszty, ale to tylko moje odczucie. Poza tym,
wiersz jest świetny, ma swój smak i klasę. Kupuję ten produkt.

Opublikowano

o łatko, słabsze, wg. mnie
czepiam się ?

obudziłam sie przy: Kim do cholery jest Sara?


pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Znam jedną i wiem, że to nie tylko piękne imię;)
Wiersz dobry. Jakieś inspiracje O'Haryzmem czy też czymś bliskim temu?
"O krok od nich" jest świetną antologią, polecam;)

Pozdrawiam

znamy, znamy;)
raczej J.Berryman, ale to nie ta dykcja;) pozdry
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Znam jedną i wiem, że to nie tylko piękne imię;)
Wiersz dobry. Jakieś inspiracje O'Haryzmem czy też czymś bliskim temu?
"O krok od nich" jest świetną antologią, polecam;)

Pozdrawiam

znamy, znamy;)
raczej J.Berryman, ale to nie ta dykcja;) pozdry
a no tak, "Piosenki snu" są niezłe;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97   dziękuję Bereniko za sympatyczną gościnę i Twój komentarz, miło mi, że wiersz Ci się spodobał...pogodnego dzionka życzę z uśmiechem*)
    • Koale (w sumie, to nie wiem czy to się tak odmienia, ale na potrzeby tego komentarza chyba może być, nawet  jeśli nie:)) żywią liśćmi eukaliptusa, które zawierają sporo alkoholu, więc chodzą ciągle nabzdryngolone. To chyba nawet, w jakiś sposób wpasowuje się w treść. :) A tak poza tym, całkiem niezły wiersz. Prawdziwy. Pozdrawiam 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Julia z Kurlandii   Kim jestem? Śladem po mnie w pospiesznie rzuconej mikrohistorii, w starym śpiewniku ewangelickim, w filmie o kimś podobnym do mnie, w tajemniczych literach, w czyimś allelu, w chemicznym znaczniku. W strasznej historii o czyimś odejściu i w trychterze do karmienia na siłę niejadków.   W słowie grynszpan, sepia. W starych aktach narodzin i śmierci. W cytacie biblijnym „Ich bin das Brot des Lebens” na świętym obrazku zagubionym między stronami.   To ja. Przypominam o sobie we wspomnieniu wnuka o ojcu i jego matce – samobójczyni lub ofierze. W Weronalu kupionym w starej aptece na Chmielnej.   Przypominam o sobie w starym śpiewniku i w słowach dokumentu: młoda kobieta w wieku dziewiętnastu lat przyniosła swoje dziecko do chrztu. Ojciec nieznany. Później zastygam w milczeniu syna. Wstydliwym i bolesnym milczeniu. Co potrafiłam? Nakrywać stół potrafiłam, zarządzać domem swoim.   Wyszłam za mąż. Syn dostał nowe nazwisko. Żyliśmy sobie w Alejach. Dwoje małych nam umarło – córka, której imienia nie pamiętam, i syn Zygmunt. Odeszli.   Rozwód zasądził sąd kościelny. Nie dałam rady. Józio poszedł do szkoły. Wrócił, a mnie już nie było. To był jeden z mroźnych dni lutego 1909 roku. Weronal, włamanie, nienapalone w piecu… Nie wiem. Nie pamiętam.  
    • @.KOBIETA.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      A gdybym, mimo woli, kiedyś Ci dopiekł - pomyśl: "rodziny" się nie wybiera
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...