ot i anka Opublikowano 14 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Kwietnia 2007 on- od jedzenia czekolady milki wyskoczyły mu na ciele krowie łaty. ona – sluchanie świńskich kawałków w radio sprawiło, że teraz ma ryja. oni – końskie zaloty z wc na dworcu centralnym pozwalają im czuć się dobrze. a miała być wiejska awangarda
ot i anka Opublikowano 14 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Kwietnia 2007 stare bardzo. ale ostatnio brak natchnienia...:( pozdrawiam
Jego Alter Ego Opublikowano 14 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 14 Kwietnia 2007 z radiem maryjem geniusz normalnie,ręce opadają, o cyckach nie wspomnę...jak nie masz weny tonie zaśmiecaj forum gniotami i krowymy łatamy:P
Spiro Opublikowano 14 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 14 Kwietnia 2007 a może wyciąć milkę? i tak inna czekolada się nie kojarzy. i jeszcze wyciąć muuuu, jedna krowa wystarczy? oni lubią to jak koń owies? ;) fajnie mieć taki magazynek jak natchnienia brak. pozdrawiam
Siela Opublikowano 14 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 14 Kwietnia 2007 Mnie się bardzo podoba. Dośc oryginalne, a przy tym może byc najzupełniej prawdziwe. Pozdrawiam
Rafał_Leniar Opublikowano 14 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 14 Kwietnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Radio M A M R Y J A. Ot co!
Jego Alter Ego Opublikowano 14 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 14 Kwietnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Radio M A M R Y J A. Ot co! ;) hehe
a._mrozinski Opublikowano 14 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 14 Kwietnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Oryginalnie byłoby coś dobrego usłyszec o radiu. W tv to samo, w gazetach to samo, w wierszach to samo. Mi się spodobało tylko zakończenie. a. mroziński
adam sosna Opublikowano 15 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 15 Kwietnia 2007 a. mroziński pogoń za oryginalnością dobra jest na linię ot i anka z cyklu: ja bym to tak białe łaty na niebieskim (jakie to fińskie) :)
a._mrozinski Opublikowano 15 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 15 Kwietnia 2007 za oryginalnością nie trzeba gonić i nie trzeba się zniżać w wierszach do humoru pijanego dresa. może ostro, ale jeśli mnie ktoś zna to rozumie.
adam sosna Opublikowano 15 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 15 Kwietnia 2007 a. mrozinski oryginalność - rzadka choroba więc a. mrozińskiemu nie grozi
a._mrozinski Opublikowano 15 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 15 Kwietnia 2007 kultura także niektórym nie grozi
zak stanisława Opublikowano 15 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 15 Kwietnia 2007 anko, ot i wywołałaś burzę w misce...klo... a mnie się podobuje, stare, bo stare ale jare... pozdrawiam łobuzicę!es
Tomasz_Biela Opublikowano 15 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 15 Kwietnia 2007 sygestywne zamieszanie bardzo pouczająca pseudosielanka ;) wieczności.
ot i anka Opublikowano 15 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Kwietnia 2007 w ogóle...wszyscy jednoznacznie to widzą...i poniekąd chodziło o to, żeby wszyscy tak myśleli jak myślą;P jak ktoś czytał moje poprzednie wiersze to wie, że czasem ironia, czasem cynizm ale zawsze wieloznaczność;) to tylko zabawa...słowem, wcale nie musi chodzić o radio jakie macie na myśli:))) symbole, wrzucić jeden zbitek "kontrowersyjny" i już się zaczyna...byłam ciekawa:P pozdry
pathe Opublikowano 18 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 18 Kwietnia 2007 on - od jedzenia czekolady wyskoczyły mu na ciele krowie łaty ona - świńskie kawałki w radio i teraz ma ryja oni – końskie zaloty z wc na dworcu centralnym a miała być wiejska awangarda wybacz.z poczuciem humoru wierszydło;)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się