Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Nie powiedziałem, że to wstyd lubić jego poezję.
Chodziło mi o to, by sprawdzić, czy zdanie ludzi z tego forum (wg mnie bardziej 'wtajemniczonych' w arkana poezji) różni się od zdania ogółu.
Opublikowano

trochę mierzi mnie ta cała otoczka wokół ks. Twardowskiego, tak samo jak kręcenie kolejnego filmu o JP II, ale muszę przyznać, że ostatnimi czasy jeden wiersz mnie zachwycił, kiedyś też czytywałam, więc chyba coś w tej poezji jest :)

Opublikowano

Ja też bardzo lubię wiersze ks. Twardowskiego. Ale nie powiem, żeby był moim ulubionym poetą. I nie sądzę też, żeby był akurat ulubionym poetą większości Polaków (pominąwszy już, że bardzo wielu Polaków na słowo "wiersz" reaguje wymiotami i drgawkami. Chyba, że rozmawiamy o tej części naszego narodu, która czyta...?), bo niby daczego akurat on, skoro jest tylu innych świetnych poetów?
Ale może się mylę...

Pozdrawiam, R.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



rzeczywiście, aż dostałam gęsiej skórki... ale to już jest kwestia poczucia estetyki. a może gustu?

skłaniam się ku teorii, iż wśród wierszy Twardowskiego znajdują się te warte zapamiętania. maleńkie perełki.

pozdrawiam. ulka.
Opublikowano
Anna Kamieńska

[O poezji księdza Twardowskiego]

"Zbigniew Bieńkowski napisał o poezji Jana Twardowskiego, że jest to poezja całkowicie irracjonalna. Ogólne mniemanie odsądza wiarę i religię od rozumu. Religia jest przekonaniem, że jest rozum większy od rozumu ludzkiego, raczej jakiś nadracjonalizm.
Ataki poetyckie Jana Twardowskiego na teologię wywodzą się chyba właśnie z zadufania w ten mniejszy rozum, z zadufania rozumu."

(z Notatnika I 1965-1972, Warszawa 1982)

Widocznie Polakom to nie przeszkadza...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Nie wiem jak to się stało, że umknął mi ten komentarz. Dopiero teraz go przeczytałem. Dzięki.   Pozdrawiam  
    • W jasną księżycową noc, Gdy skrzaty i chochliki podobne zjawom, Kłaniają się przyrody sekretom, Próbując sobie zjednać ich przychylność,   Skrzący w pełni srebrzysty księżyc, Odbijając się w setkach kropel wieczornej rosy, Zapytał wyniośle każdej z nich, Czy więcej swego blasku im użyczyć,   Te między sobą się naradziwszy, Opiniami swymi wymieniwszy się w skrytości, Nie czekając dłużej ni chwili, Odparły zaraz dumnemu księżycowi...   – Nie potrzebujemy twej łaski, Gdyż ty sam, choć taki dumny, Jesteś jedynie sługą naszej planety, Niczym paź królowej swej wierny,   A naszymi paziami , Oddanymi nam i wiernymi, Są niezliczone świętojańskie robaczki, To ich blaskiem nocami się cieszymy,   Bo tak naprawdę każda z nas Jest niczym maleńka planeta, Wszelakich niepojętych sekretów pełna, Strzeżonych przez upływający czas,   Nieprzebranych łąk połacie, Otulone wielkim zieleni płaszczem, Tak rozległe i ogromne, Niezbadanym są naszym kosmosem,   Bowiem niczym olbrzymie planety, Ukryte w czeluściach nieznanych galaktyk, Choć maleńkie także i my, Ukryte jesteśmy pośród tej łąki,   A ta niewielka pobliska rzeczka, Tak skromna, czysta i cicha, Jest nam niczym nasza Droga Mleczna, Równie co i ona tajemnicza,   Niczym gwiazd niezbadanych, Niedosięgłych, złocistych i skrzących, Także i nas maleńkich kropel rosy, We wszechświecie tym są miliardy...   – Wiersz ten dedykuję znakomitej poetce kryjącej się pod pseudonimem JaSnA7 w podziękowaniu za te wszystkie pochlebne komentarze jakie do tej pory pozostawiła ona pod wierszami mojego autorstwa.      
    • Sieć...   na pajęczej sieci moje serce ufne tak lekkie jakby nigdy nie widziało deszczu...   zdrada nie przychodzi z hałasem przychodzi nocą jak anioł w czarnym płaszczu siada obok i wygląda jak coś znajomego   dopiero później widzisz że każdy dotyk zostawił pęknięcie   co zrobi pająk kiedy ktoś rozerwie sieć rzuci wszystko?   czy zacznie od nowa dzień po dniu nić po nici   jakby nie pamiętał kto ją zniszczył?   to tylko sieć... powiedzą   to tylko kilka nitek rozciągniętych między gałęziami   Ale dla pająka   to dom to głód to życie   Więc wraca i buduje od nowa choć wie, że są rzeczy które przychodzą w ciemności   tylko po to... żeby sprawdzić...   ile jeszcze zostało do zerwania...
    • @Łukasz Wiesław Jasiński Jestem zagorzałym przeciwnikiem aborcji i jestem z tego bardzo dumny!!!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...