'Ivonne' I.W. Opublikowano 15 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2007 Zgnieć mnie serce Zdław Ufać każesz mi Potem grasz Na strunach smutnych moich myśli Tkasz melodię niepewności Na nutach tęsknoty Zgłębiasz to co boli Ścigasz nadzieję z niedowierzaniem Gubisz rytm logice Mamisz mnie oczekiwaniem Za niepewną pewnością Och serce... Nie rań mnie goręcej Nie rań więcej... skarbów moich... ...uczuć Daj się ocknąć Na błękitnej trawie moich marzeń Daj dotknąć... ...i spełnij choć jedno...
M._Krzywak Opublikowano 15 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2007 O, i po ciężkiej pracy moja ulubiona autorka. Och serce... Nie rań mnie goręcej Nie rań więcej... skarbów moich... ...uczuć :)
Bogdan Zdanowicz Opublikowano 16 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Czy tu nie ma czeskiego błędu?z pewną niepewnością (zabrzmiało prawie jak u Sępa Szarzyńskiego ;) hehe ;D b
M._Krzywak Opublikowano 16 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2007 http://strony.aster.pl/zyczenia/zlamane-serce.htm
MARIUSZ RAKOSKI Opublikowano 16 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2007 Nie dla nie wiersz po raz drugi; typowa poezja kobieca bez głębszej głębi ('niepewna niepeność' ;)... miłość, ble (ale komuś zapewne się spodoba, a nawet wyniesie na piedestały, także się nie przejmuj)
Dotyk Opublikowano 16 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2007 pełna dobrej woli - tym razem tylko rozkładam bezradnie ręce. Tekst zorientowany zdecydowanie na blog. Nic tu po czytelniku. Wiersza ani ani nie widzę. mirka
atlantyda Opublikowano 16 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. szalet, blog.Pierwszy raz w życiu muszę się z panem zgodzić.
'Ivonne' I.W. Opublikowano 16 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Hahahahahaha ;D Nudaaaaaa, ze ojejjjjjjjj. Moze by Pan wymyslil cos bardziej oryginalnego? ;)
'Ivonne' I.W. Opublikowano 16 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Drogi Mariuszu, chcialabym zaznaczyc, ze nie ''niepewna niepewnosc'', ale ''niepewna pewnosc'';), jest pewna roznica... Hmm ''milosc, ble'' hmm... tak sie zastanawiam, jak mozna sie wyrazac w ten sposob o uczuciach...?? PS. Nie przejmuje sie. Dzieki:)
'Ivonne' I.W. Opublikowano 16 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No wiec, jedno jest pewne: NIE STAC Pana na wysilenie wyobrazni i interpretacje utworu, dlatego panskie wpisy, dotycza tematow zupelnie nie zwiazanych z poezja;)
Marcin Zakrzewski Opublikowano 17 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2007 Niepewna pewność? To ma być oksymoron? Zwymiotowałem.
Piotr_Jasiński Opublikowano 17 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Rewelacja, palce lizać, w pochwałach nie ustawać. Więcej takich smaczków proszę Michale.
Espena_Sway Opublikowano 17 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2007 trzymałam kciuki za Panią po pierwszych tekstach, bo początki [wiem z autopsji] są trudne. jednak progresu dalej nie widać :/ ciągle ta blogowa grafomania :]. serdecznie Espena :)
Rhiannon Opublikowano 17 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. =D =D Przepraszam... Za dużo biologii było w szkole... :D :D Poza tym - zgadzam się z Espeną. Niestety. Jeśli jest ktoś nowy na orgu - działa prawo stada: zagryź obcego. Ale potem wszystko się robi okej i tylko niektóre oszołomy ciągle wypisują jakieś... Nie będę wymieniać, co, bo się przychrzanią. W każdym razie, jeśli przy trzecim czy czwartym wierszu nie ma żadnych uwag faktycznie krytycznych, ocen wiersza i szczerych pochwał, to coś jest nie halo. I wtedy należy się zastanowić nad sobą, ewentualnie wrócić do poprzednich wierszy (gdzie zapewne jakieś rady, propozycje i krytyki były), poczytać wnikliwie poezję innych, zainspirować się i zweryfikować swój warsztat. Takie moje drobne rady... Pozdrawiam, R.
'Ivonne' I.W. Opublikowano 20 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Stycznia 2007 ;) Nie wyszłam, a powróciłam Nie jestem, lecz byłam, bo będę Lepiej słuchać niż wykrzywiać usta? Daję sobie wmawiać, że niebo jest zielone No tak – przecież pasą się na nim białe owieczki ;)
Rhiannon Opublikowano 20 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 20 Stycznia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie o to chodziło. Raczej o to, że ci, którzy mówią, co im się nie podoba, czasem mają rację. Lepiej przemyśleć, niż ślepo się bronić. I lepiej myśleć, niż dawać sobie wmawiać, że niebo jest zielone, bo pasą się na nim szeroko pojęte owce. Białe, czarne i pstrokate. ;) :) Pozdrawiam, R.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się