51fu Opublikowano 17 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Grudnia 2006 w drodze na land's end tak się jakoś składa. kierunki po swojej stronie. głowa skręcona zgodnie z ruchem wskazówek. nie u końca lecz w drodze po prostej równoległej do poziomu najpiękniejsze są widoki na przeszłość i inne czasy konieczne tryby czy odmiany osób po myśli. po słowie. land's end chce się wracać. od dawna wiadomo że nie czyta się ostatniej strony. zwodzi wszerz i wzdłuż. podobno jestem teraz na samym skraju wyspy. oddalony na zachód. że już tylko klify i rekiny. koniec jak okiem zasiał. cisza na zabój. najpiękniejsze są widoki nie u końca lecz w drodze. chce się wracać. perranporth. 21:19 czekamy na sygnał. słońce zdycha za wzburzoną kołdrą. ostatnie deski szukają ratunku na wietrze. rafał zgubił aparat. zdecydował że wróci śladem spamiętanych zdjęć wiosek i plaż. zaczynam rozumieć jak ważne są przystanki po drodze. utrwala się miejsce w życiu. film się urywa. czekamy już całkiem po ciemku. co minutę wieczór przecinają szable świateł cudzych cabrioletów. szukamy ratunku na wietrze. lion rock house. po sezonie załatwia się w biegu. machnięcia ręką kontrole pustych szafek z bielizną. po swoim czasie wszystko przestaje mieć jakiekolwiek miejsce. urywa się film. podobno jestem teraz na samym skraju wyspy. z widokiem na czas i odmianę losu przez przypadki.
Niewierny Tomasz Opublikowano 17 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 17 Grudnia 2006 Ogólnie nieźle, ale parę rzeczy zgrzyta mi osobiście np: rym - kierunek, wskazówek "nie u końca lecz w drodze" nie u końca - dziwnie mi to brzmi w dodatku dwa razy się powtarza, może lepiej tak: nie przy końcu? albo jakimiś innymi słowami to napisać. No i to, że los odmienia się przez przypadki to już gdzieś słyszałem. Ja osobiście bym to bez interpunkcji potraktował. Reszta w porządku. Pozdrawiam Tomek
Espena_Sway Opublikowano 17 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 17 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. podpisuję się pod uwagami Tomka, poza tym przyzwoicie, w Twoim dobrym stylu. serdecznie Espena :)
Messalin_Nagietka Opublikowano 17 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 17 Grudnia 2006 a ja lubię podróżować nie u końca ale chyba raz wystarczy cóż - nie umiem się wypowiedzieć obiektywnie podróże zawsze są subiektywne z ukłonikiem i pozdrówką MN
M._Krzywak Opublikowano 17 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 17 Grudnia 2006 Przyznam się szczerze - zacząłem rozpisywac ten wiersz, jednak ilośc zawartych w nim szczegółów i szczególików pokonała mnie - i zmusiła do zwięzłego - tak. Trzeba czytac - i to nie raz. Pozdrawiam.
51fu Opublikowano 17 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Grudnia 2006 nie uważam by 'u końca' brzmiało dziwnie. zastąpienie jakimkolwiek przyimkiem wprowadziłoby albo powtórzenie gramatyczne, albo zmianę semantyczną. już ten temat przerabiałem. powtórzenia są, jak na pewno widać, jedną z podstawowych części utworu. znajdzie ich tu przynajmniej kilka. do rymu się przyznaję. wkleiłem ze starego pliku, który był nie zaktualizowany od dawna - dzięki. żaden wcześniejszy wiersz nie sprawił mi tyle frajdy, dlatego potrzeba czołgu, żeby go przesunąć. ;) masz rację, Mess, podróże zawsze są subiektywne. dokładam pozdrowienia i podziękowania za przeczytanie.
Lady_Supay Opublikowano 18 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Grudnia 2006 rafał zgubił aparat. zdecydował że wróci śladem spamiętanych zdjęć wiosek i plaż. zaczynam rozumieć jak ważne są przystanki po drodze. utrwala się miejsce -------> to bym wytła w życiu. film się urywa. najpiękniejsze są widoki nie u końca lecz w drodze. -------> to jest piękne I piękne są kadry, i retrospekcje (chociaż nie wszystkie i nie zawsze ;). Słońca!
kall Opublikowano 18 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Grudnia 2006 nie pierwszy raz tu zaglądam. wkońcu spróbuję coś napisać [w miare konstruktywnego, kompetentnego i w ogóle:)] ciekawie budowane strofy. bardzo spodobał mi się wersy najpiękniejsze widoki... - szkoda, że nie kontynuowałeś w dalszych częściach utworu. ale to zdychające słońce niezbyt trafia. może coś bardziej subtelnego? ;) poza tym konsekwentnie utrzymujesz klimat, styl. wciąż niezmienny. wciąż tak miło czytany. kolejny plus. pozdrawiam kal.
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 19 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 19 Grudnia 2006 cześć, Michał, przepraszam, że tak późno piszę, ale nie miałem okazji pojawić się tutaj przez dwa dni. Wg mnie zmiana jest dobra (kierunek jest jeden, kierunki takie bardziej niezdecydowane, tak myślę). Co do wiersza, napiszę banalne - jestem za. Jak zwykle u ciebie - wiele wartościowych momentów, miejsc na refleksję. Lubię, jak kombinujesz ze słowami. Niezły efekt. pozdr.
51fu Opublikowano 20 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Grudnia 2006 Su, dzięki. pewnie, że nie wszystkie kadry są ładne. ;) Kall, ja Ci jak zawsze dziękuję z całego serducha. miara kompetencji jest jak dla mnie wystarczająca. od jednej 'czytelniczki' też usłyszałem, że zdychanie jest zbyt mocne; pewnie coś w tym musi być. Jay, nie ma znaczenia, że późno. jak widać, ja też późno odpisuję. dobrze mieć Cię ZA wierszem. dzięki wielkie.
kyo Opublikowano 21 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Grudnia 2006 jak zwykle z wielką przyjemnością czytam;) pozdrawiam świątecznie
51fu Opublikowano 22 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Grudnia 2006 no, fajnie, fajnie. dzięki.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się