Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

gdybyśmy tylko mieli więcej czasu
od postanowienia do terminu śmierci
przeklęlibyśmy wszystkich adenauerów
i spalilibyśmy fellinich
a tak tylko chleb i granat
dokuczliwy etos męczennika
innymi słowy nie nam pisane
być żywymi wyrzutami sumienia

ogrody limuzyny prasa i baranek boży
wszystko od zawsze było ich własnością
królowie świata bez cierniowych koron
w huku dyskotek fleszy i oskarów
nam tylko kazano wypełnić proroctwa
zabić kobiety od wschodu do zachodu
każdą jennifer luizę margaret i sonię
rzucić na szafot nim umrze ze strachu

wierzymy w cud
zaprawdę kiedyś upadną tyrani republik
miażdżone karoserie pomszczą mahometa
szkielety dromaderów na irackich pustyniach
wreszcie pogrzebie śnieg

4.12.2006r.

Opublikowano

no nie, o Twoich wierszach nie potrafię inaczej, jak tylko - świetny wiersz!

trochę przeszkadza : przeklęlibyśmy i spalilibyśmy w bliskim sąsiedztwie, z Felliniem może by coś innego? :))) może być ogień, ale inaczej ubrany:)))) ale to tylko ja tak myślę.
pozdrawiam.

Opublikowano

Karolu, kolejny dobry wiersz w Twoim wykonaniu.
Znów pachnie mi Herbertem, ale oczywiście w stronę inteligentnej, refleksyjnej inspiracji, a nie - bezmyślnego odtwórstwa. Cieszy mnie, że jako młody człowiek narzucasz sobie bardzo ambitną konwencję i umiejętnie się w niej poruszasz. Z dystansu obserwujesz otaczjącą Cię rzeczywistość wrażliwym okiem poety, odnotowywujesz bardzo ciekawe spostrzeżenia.
Sama tworzę w odmiennej estetyce, ale - naprawdę - fascynuje mnie Twój artyzm.\
pozdrawiam, marysia

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


to prawda, Twoj kolejny wiersz jest tego dowodem. Jedno malutkie ale... "(..) zabić kobiety od wschodu do zachodu (...)"... nie tylko one przecież ginęły.
Pozdrawiam... :)

PS. zapomniałam dodać, że trafiony tytuł.
Opublikowano

cenię w Twoich wierszach to, że każą dowiedzieć się czegoś więcej. i nie chodzi jedynie o historię, którą widać uważnie studiujesz. twierdzę, że pierwsza i trzecia strofa są bezbłędne. szczególnie dobrze, moim zdaniem, ujmujesz nieokreśloność wyczekiwanego cudu ostatecznego. i bardzo adekwatny tytuł.
druga strofa, a zdecydowanie jej początek, rozprasza mnie za bardzo. cztery pierwsze wersy stanowią dla mnie zbyt kakofoniczne wtrącenie. za szczególnie słabe uważam zaś wersy o królach świata wśród fleszy i oskarów. pierwszy i czwarty wers tej strofy przerobiłbym na mniej wyliczeniowe. ekstremalnie natomiast - z czterech tych feralnych wierszy pozostawiłbym jedno: "królowie".
kończąc wypowiedź: do ideału brakuje niewiele.

Opublikowano

Najserdeczniej wszystkim dziękuję:). Porównanie do Herberta bardzo mi pochlebia, to mój (co może widać) literacki autorytet - myślę jednak, że potrzeba mi jeszcze wiele prób samodoskonalenia.

Zabójstwa "kobiet od wschodu do zachodu" miały unaocznić bestialstwo, barbarzyństwo mordujących. Kobiety są zazwyczaj całkowicie niewinne, giną z przypadku (nie jak mężczyźni oddający życie na polu walki).

Pozdrawiam gorąco.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @tie-break To bardzo piękny i subtelny wiersz, który w poruszający sposób maluje obraz dwóch osób, które są blisko siebie, a jednocześnie żyją w swoich oddzielnych światach wewnętrznych.  
    • W głębokim borze, gdzie księżyc drży, Stoi ołtarz, a na nim sny. Pierwsze z luster — Prawdy blask, Odsłania rany, co krył twój czas. Gdy w jego taflę spojrzysz w noc, Zobaczysz winy, co niosą moc.   Drugie z luster — Wiedzy cień, Szepcze zaklęcia, prowadzi w sen. Pokaże prawdy, których świat strzegł, Lecz zabierze serce, odbierze bieg. Kto w nim mądrości szuka do dna, Ten własną duszę za wiedzę da.   Trzecie lustro jak zimny szlak, Pokaże przyszłość, pokaże strach. Zobaczysz drogi, których nie zmienisz, Choć serce krzyczy, choć ból się mieni. Kto los odczyta w milczących szkłach, Ten już na zawsze zostanie w snach.   Czwartym lustrem jest próżny blask, Co złudnym światłem otula nas. Pokaże piękno, co nie jest twoje, Obieca władzę, marzenia swoje. Lecz kto mu uległ, przepadł na dnie — Bo próżność więzi, trzyma we mgle.   Piąte lustro to magii śpiew, Wciąga jak otchłań, pochłania krew. W jego odbiciu krążą czary, Stare demony, zaklęte mary. Kto magią władać zapragnie sam, Ten staje się cieniem na tysiąc lat.   Pięć luster mocy strzeże stary świat, Jedno da siłę, inne wciągnie w mrok i jad. Prawda, Wiedza, Los i próżny blask, A Magia kusi, zabiera czas. Wędrowcze — uważaj, gdy wzrok w nie ślesz, Bo w lustrach zobaczysz to, czego chcesz.     To mroczna, epicka opowieść inspirowana słowiańską mitologią i gotycką estetyką.    
    • @Berenika97 Dziękuję, Bereniko. Naprawdę ciekawe rzeczy zaczynają być widoczne, gdy ustawić kamerę z innej perspektywy niż ta umieszczona tylko we własnej głowie.
    • Dziękowała mu nieustannie za to, że po prostu jest. On tymczasem myślał, jak pięknie wyglądałyby kobiety z jej nieśmiałych wierszy, w organzach mgły o piątej rano. Szukał śladu najmniejszego ruchu wśród ufnie uśmiechniętych wrzosów, mijanych codziennie po spacerze uzdrowiskowymi uliczkami. Nie wiedział jeszcze, że to ona stanie się językiem, w którym wybuchnie i będzie trwał jego świat. Długie godziny dnia nurkowały w fioletowym upale. Wtedy na nieskazitelnym niebie wypatrywał choćby jednej drobnej chmurki, obietnicy zmian sięgających głębiej w przestrzeń niż twarze wymyślane bez końca. A ona, wśród setek rozproszeń, czasem gniewna, czasem rozmarzona, czekała na słowa, jak na deszcz i zmoknięte ptaki.   sierpień 2025 r.
    • @Leszczym   Dobra ironia i trafna metafora relacji jako „transakcji”, z ciekawym odwróceniem w finale. Pozdrawiam
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...