Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

- Dziękuję ci za śniadanie! Jak zwykle przesoliłeś kanapki, posłodziłeś moją kawę, choć wiesz, że tego nie robię i nie przyszedłeś… Tak bardzo się cieszę!
- Wiem jak cię zadowolić! Lepiej ci beze mnie.
- Racja, mniej płaczę. Nie krzyczysz!
- Źle cię traktuję, wychodząc trzaskam drzwiami, zostawiam na tobie odciski palców!
- O ile jesteś blisko…
- Kocham cię!
- Przestań, nie czas na wyznania, uderz mnie! Tylko tak jak lubię - jak zawsze…
- Kiedyś cię zostawię. Co wtedy zrobisz?
- Porządne śniadanie…

Opublikowano

bez sensu

pierwsza wypowiedź jest za długa,

Próbowalaś/eś zagrać na emocjach, stawiając wykrzkniki na końcu większości zdań. Nie wyszło. W odbiorze, na dorosłym człowieku ne robią wrażenia...a to z prostej przyczyny dramaturgia jest na poziomie licealisty, jak z akademi szkolnej na rozpoczęcie pierwszych klas

Jest taka fajna sztuka teatralna...Wieczory i Poranki...pana pawła mossakowskiego, ja pamiętam telewizyjny spektakl, w reżyseri Babickiego, z Katarzyną Groniec i Mirosławem Baką.. sztuka jest chyba na papierze dostepna w ksiegarniach, zajrzyj tam... i zobacz jak się to robi...może się czegoś nauczysz...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Jesteśmy najlepszą możliwą wersją siebie więc...
    • Bestia Kat Zgniłazieleń oczu diabła Pożółkła śmierci twarz Wdech siarki Wyziew piekła Umysł gada Skóra węża   Brak  serca Duszy brak Brak sumienia Trzewia   Egzorcyzm trwa zdychaj zdychaj zdychaj Niesiło nieczysta Egzorcyzm trwa zdychaj zdychaj zdychaj Niesiło zła Egzorcyzm trwa zdychaj zdychaj zdychaj Całkiem sam   Miasto sza ta na  
    • O strachu przed śmiercią nie napisze nikt kto nie zauważa jak cudowne jest życie.  Nie boi się śmierci ten co przez życie idzie we śnie.  Zauważyć ulotnosci piękno chwili jak zachwyt nad słońcem co ku horyzontu linii się chwyli i w zachwcie to chwycić w źrenice i w umysł i się w tym zagubić by potem siebie zagubionego moc móc tam odnaleźć gdy żale.  Autorze temat w punkt Bać się śmierci to wierzyć w życia cud.  Kończę już 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Klaudia Gasztold Zachody słońca są bardzie widowiskowe od wschodów,  a także bardziej kolorowe. Pozdr. 
    • @Berenika97Znakomity opis. Pozornie chodzi o banalną sytuację - dziewczyna wystawiona do wiatru, ale Ty nadajesz każdej chwili czekania, narastającego zniecierpliwienia, rozczarowania - niezwykłą wagę. Nad każdą z nich pochylasz się, próbując ją rozgryźć i zrozumieć, aby w końcu dojść do finalnego "do mnie dotarło wszystko". Myślę, że można ten opis ekstrapolować w ogóle na rozliczenie ze związkiem, w którym nadzieje zderzyły się z odrzuceniem, gotowość, dobra wola, czułość, troska - z milczeniem i ucieczką. Skojarzyłam sobie z czymś, co nazywa się fachowo "unikający styl przywiązania" - ktoś nagle znika, wycofuje się, odbiera siebie - bo stało się za blisko. To jest oczywiście jakaś podskórna warstwa wiersza, niekoniecznie zgodna z Twoimi intencjami, ale tak mi jakoś przyszła na myśl taka interpretacja, po przeczytaniu zwrotki o trzymaniu się za ręce.   A pijaka od razu polubiłam, on tutaj jest bardzo ważny. Wiesz, czasem drobna interakcja z przypadkowym człowiekiem, daje bardzo dużo, pozwala czegoś się uchwycić, aby całkiem nie stracić oddechu.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...