Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ciśnienie niskie a temperatura przeciwnie.
dobry moment by zakasać rękawy na jakąś wojnę.
zacinam przed lustrem twarz i znaczę czerwonym
szlakiem linię frontu. potem ukradnę ojcu fajkę.

zaciągnę się. słowa stają na baczność. gotowe.
broń zamknięta w notesie już dzwoni. strzeżcie się
wy i wy! idę bez tarczy wściekła i silna
z odkryta głową, z kulawymi wersami.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



To Pańskie " potępiam" jakieś takie - "półnieświeże", ale ja nie potępiam, bo ja dobre serce mam :))


Wszystkim, którzy zechcieli złożyć u mnie wizytę - b. dziękuję i pozdrawiam.
Opublikowano

heh,
ktoś tu powiada wojowniczka-bersekerka?
czasem to źle może się skończyć,
ale nie ma to jak wysoka stawka ;)

:) ;)

mnie lekko zaintrygowała pewne zestawienie słów,

i tak troszkę mi tu pachnie, jak już tu poprzednik wspominał ekspanowaniem... heh... poprzednik ma rację, czyli coś w tym musi być :) chciaż ta demokracja to raczej taka ślepa...

Pozdrowionka,
Kai Fist
[sub]Tekst był edytowany przez Kai Fist dnia 16-02-2004 23:29.[/sub]

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Ina, wydasz oranż na ...rozsady Wani?
    • Do wiejskiego kościółka na koncert kolęd Zjechali się brzuchaci dygnitarze z miasta O pyzatych gębach i złotych implantach. Zasiedli w pierwszych ławkach, a te aż   Zatrzeszczały, choć z dębowego drewna. Chór niósł melodyjne śpiewy, na które echo Odpowiadało, odbite od gotyckich sklepień. Poruszali niemo ustami, jakby znali słowa.   Jeden trzymał się za portfel, a inny rzucał Na tacę grube pliki fałszywych banknotów. A gdy umilkła ostatnia dźwięczna nutka Z organowych piszczałek i nastała cisza,   Hrabiostwo w futrach wyszło do swoich aut I odjechało, skryte za ciemnymi szybami. Na klęczkach zostali ci, zniesmaczeni butą I chamstwem, w ciszy szeptali modlitwy.   Wdychali ostatnie ulotne zapachy kadzidła, Jakby wciąż czekali na własne nabożeństwo. Słabnącą staruszkę przy zimnej ścianie Ujęli pod ręce, posadzili obok siebie i uściskali.   Na duszach zrobiło im się raźniej, a przez Barwne witraże ujrzeli spadającą gwiazdę. I nagle, w zadumie, posłyszeli dźwięki, które Wydobywały z siebie średniowieczne cegły.   Pieśni i kazania w nich utrwalone przez wieki, Jak szum morza w muszli, poniosły się wokoło. Nie chwycili za śpiewniki, lecz siebie za dłonie „Oj, Maluśki, Maluśki” na ustach nieśli.   I oto kościół oddychał znów pełną piersią. Gdy zgasły reflektory, a świece lekko mrugały, Przytuleni do siebie, szczęśliwi, pełni nadziei, Poczuli, że to jest najprawdziwszy Boży dom.
    • Andrew   bawiliśmy się w wojnę   damy wyprowadzały wojowników  słuchaliśmy melodii   marsz sokoły nie zginęły   później było normalnie krew siniaki straty pieniężne  źle obstawiony tucznik   teraz za znośne pieniądze  pozwalamy wybranym cieszyć się parkinsonem
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Aro, zabawa - wab Azora
    • miałam sen że nie było Boga świat w pustkę zaczął wpadać a słowa leciały przez ręce i chwiałam się w posadach
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...