Joanna_Soroka Opublikowano 16 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Września 2006 Piję kawę jak co rano z jedną myślą opętaną (będzie dręczyć mnie do końca moich dni), o tym, że gdyby podano mi do łóżka ze śmietaną trochę słońca, to by było dobrze mi. Ale słońce jak co rano miast podziwiać rozebraną mnie pijącą kawę w łóżku jeszcze śpi. Gdy się zbudzi to być może zauważy, że w uporze swoim głupim obrażony ciągle tkwi. No bo wczoraj jak co rano papierosy mu zabrano i schowano w ciemnym kącie wtedy gdy on zaciągnąć dymem chciał się, przecież kochać ze mną miał się, dym niweczył nasze wspólne szczęścia dni. Papierosy ze śmietaną to niedobry zestaw rano, niech pamięta każde słońce bowiem gdy dziewczę z buzią roześmianą leży obok jak co rano trzeba pachnieć, ma papieros zapach zły.
Mi Zerka Opublikowano 16 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 16 Września 2006 podobał mi sie wiersz , czasami jestem takim słońcem,któremu bardzo przeszkadza niedobry zapach dymu papierosowego a kawunia rano do łózeczka miło widziana!pozdrawiam
Lena Niewska Opublikowano 16 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 16 Września 2006 Spodziewałam się kolejnego bezsensownie rozpoetyzowanego zestawu pseudoartystycznego (erotyk, kawa, papieros), a tu rymowanka antynikotynowa. No cóż co kto lubi, może wygrasz nią jakiś konkurs przeciwko nałogom... :) Pozdrawiam.
Joanna_Soroka Opublikowano 16 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Września 2006 Mi Zerka Pamela Bożek Dziękuję za wpis i uśmiech Pozdrawiam serdecznie. Lena Niewska He,he właśnie na taki konkurs był ten wierszyk pisany :))) Przypomniano mi go właśnie, bo organizator werdykt ogłosił. Wiersz jest żartem i tak go można traktować, chociaż same papierosy to ech... Zaznaczam, że autorka papierosów nie pali :)
M._Krzywak Opublikowano 16 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 16 Września 2006 A jak ktoś zyje tylko papierosami i kawą ??? Nidobry wierszyk, nieedukacyjny wręcz :) Ale napisany wprawną ręką - jednak tym razem wstrzymuje się od głosu czy za, czy nie... Pozdrawiam.
Joanna_Soroka Opublikowano 16 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Września 2006 Ojej :((( Dlaczego nieedukacyjny. Rozumiem, że dla osoby lubiącej sobie zapalić rano, bolesny, ale żeby nieedukacyjny. :) Sam wierszyk jest tylko opisem sytuacji, ale sytuacji jak najbardziej prawdziwej. Osoba w tym wierszu występująca przestała palić po ciągłym ględzeniu i protestach :) Serdecznie pozdrawiam
M._Krzywak Opublikowano 16 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 16 Września 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No własnie :) Nie no, oczywiście to lekka forma, zatem nie ma co popadac w nadgorliwy krytycyzm, szczcegolnie, że mam podobnie jak ów bohater wiersza :) P.
Joanna_Soroka Opublikowano 16 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Września 2006 To ja sie jeszcze tylko usmiechnę i ględzić nie będę, chociaż pelenie to ...wiadomo. Ale kawę ze śmietanką bardzo lubię :)) Pozdrawiam serdecznie.
Dariusz Sokołowski Opublikowano 16 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 16 Września 2006 po cóż nam rozłogi pośród krętych ścieżek niechaj pokrzywieją tchnione tulipanny lepiej ze stokrotką na łące poleżeć niż z pomiętą wygniatać te same polany
Nata_Kruk Opublikowano 16 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 16 Września 2006 Joanno, wiersz jest żartem..?..nie sądzę, żartobliwy tak. O paleniu już wiele napisano, zatem zmilczę temat... Jeżeli Ty nie palisz, znakomicie... wiersz zabawny, puenta do przemyśleń.... by rzucić tylko jedeno... ;) Pozdrawiam... :)
Joanna_Soroka Opublikowano 17 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Września 2006 Bartoszu, Dziewuszko Może wyjdę na głąba, ale nie pamiętam czyj to wiersz. Przepraszam, że nie mogę się dopisać. W kazdym razie dziękuję :)
Joanna_Soroka Opublikowano 17 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Września 2006 Nato Dzięki. Tekst zabawny ale wcale mi do śmiechu nie było, gdy moja druga połowa kopciła jak parowóz od samego rana. Na szczęście się odzwyczaiła i teraz tylko kawa została :)
Smok Opublikowano 17 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 17 Września 2006 juz pierwsza strofa mnie zniechęciła do dalszego czytania, jak dla mnie nie wyszło. pozdr.
Joanna_Soroka Opublikowano 17 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Września 2006 Smoku przyznaj się, pewnie papierosy palisz :)) Mimo wszystko dziękuję za komentarz. Pozdrawiam niedzielnie
Piast Opublikowano 17 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 17 Września 2006 Nie w tym rzecz, czy ktoś pali, czy nie (chociaż sam nie palę, ale obserwując młodzież wychodzącą podczas przerwy z liceum na pobliskie ogródki działkowe zauważyłem, ze wśród palaczy jest 78% dziewczyn, zaciagających się dymem, z miną ogromnej dorosłości - pożal się Boże), to moja ocena wiersza jest jak najbardziej na tak. Nie chodzi przecież o to, czy to wiersz okolicznościowy, czy poważny, czy mniej i według tego kryterium oceniać utwór i uznawać go za gorszy czy lepszy. On jest w swoim rodzaju bardzo dobrze napisany, technicznie bez zarzutu, o treści żartobliwej - i tak go odbieram w tej a nie innej formie, w formie, która do danego tematu pasuje. Jeśli kogoś pierwsza strofa zniechęca do czytania, to co powiedzieć o tekstach piosenek w większości dennych i byle jakich, a jednak radia tak szybko nikt nie wyłącza... Może ktoś o tym samym napisać w formie np. sonetu - hehe, a to by ciekawe było, a na pewno śmiesznie niepowazne, prawda? Joasiu, plus duży za kunszt - pozdrawiam Piast
Joanna_Soroka Opublikowano 17 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Września 2006 Dziękuję Piaście. Bardzo miło czytać taką opinię. Marzy mi się aby ktoś kiedyś głośno przeczytał ten wiersz przy okazji jakiegoś spotkania. Może nieskromnie tak mówić o tym co samemu się napisało, ale wydaje mi się, że ma ciekawy rytm ten wierszyk i właśnie ten rytm mnie skusił abym go napisała do końca. Na początku była tylko pierwsza zwrotka , trochę inna nawet, która długo sobie leżała w szufladzie. Znaleziona po latach (nawet nie wiem kiedy ją napisałam) stała się początkiem tego wiersza. Może to nic takiego, ale niewiele takich zapomnianych szyfladowych wierszyków mi zostało, bo je wyrzucałam przy okazji porządków, dlatego mam do nich wyjątkowy sentyment :) Pozdrawiam serdecznie.
Czaplina Opublikowano 17 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 17 Września 2006 rytmicznie, ciekawie, wciagająco ;) mi sie b. podoba ;) pozdrawiam ;d
Piast Opublikowano 17 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 17 Września 2006 Zastanawiam się nieraz, czy można darować sobie braki interpunkcyjne w wierszu, który tę interpunkcję posiada. Czy trzeba konsekwentnie, co do przecinka dopracować wiersz. Mnie tutaj brak, tak na oko, 11 przecinków. I co wy na to? :))) Nie zmieniam jednak swojej oceny wiersza - to tylko tak w kwestii formalnej... :))) Formalista papapa :)))
Joanna_Soroka Opublikowano 17 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Września 2006 Masz oczywiście rację Piaście. Ja w ogóle mam problem z interpunkcją i często mi te przecinki gdzieś znikają, a w tym wierszu jest dodatkowy kłopot. Jeśli postawić przecinki tam gdzie powinny być, to by trzeba i czytać zatrzymując się w tych miejscach. A czyta się wiersz na jednym oddechu aż do wcięcia i tam dopiero jest przerwa. Dlatego są tylko niektóre przecinki. Może to błąd, może lepiej gdyby były wszystkie, a może lepiej gdyby wcale ich nie było, już sama nie wiem :)) Pozdrawiam i dobrej nocy.
Joanna_Soroka Opublikowano 17 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Września 2006 Czaplino Dziekuje za uśmiech i pozdrawiam :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się