Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

zjadłbym razowca
chlebowy piec nadal sprawny
urąbię drewna

kloce z rozbiórki domu
po śmierci mamy
ile dzież ciasta wyrobiła
ileż wypiekła bochenków

cięcie w środek
odruchowy zamach i
obuchem w pniak

stoi w tym miejscu
od pierwszych szalunków
chyba czwarty
jeden zdarłem przy budowie
dwa przy wykańczaniu

w pszennie zgaszoną biel
suchych szczap spogląda
z progu domu spełnienie
i dopełnienie

ostatnie pół kloca
siekiera ma mocny obuch
a nieporadnie krótkie ostrze

głuchy skowyt lecz nie sęka
w kokonie drewna i miazgi
czarna ołowiana kula

zobacz kobieto wielki agrest
tkwi tu sobie w najlepsze
dwie i pół kopy lat
w ciemno

gdy drugi raz powiłaś
uśmierciłem stary dom
na tragarzu miał rozetkę
i magiczne A.D. 1862

ileś tam zim
rosła jeszcze
postrzelona jodła

kto wystrzelił dlaczego
do jakiego zwierza
czy może

zapal w piecu kochanie

Opublikowano

hmmmm
taki.....przyjemny ten wiersz, mimo tej biednej postrzelonej jodły, wydziera z wiersza ciepło (pewnie przez to pieczenie ciast :)
ostatnio jestem trochę w temacie ścinania drzew, więc całkiem ciekawie mi się czytało.
w ostatnim wersie wydaje mi się lepiej by brzmiało "napal".

podoba mi się jak prowadzisz czytelnika przez treść, momentami refleksyjnie, zaraz potem przez dosłowność, fragment dialogu wpleciony, świetnie się dzięki temu odbiera wiersz.

Serdecznie pozdrawiam
Natalia

Opublikowano

tak - to jest poezja - może zbyt dużo w niej opowiadania, może zbyt dużo przestrzeni i myśli obejmuje - ale moja propozycja - do wyróżnienia - Panie Pawle - jedynie tytuł mnie odstrasza - to co Pan zawarł w nim odnosi się jedynie do kultury chrześcijańskiej - więc tylko do skrawka świata - myślę aby pamiętał Pan i o niedowiarkach i o innych wierzących w inne obce bóstwa, oni też coś w tym wierszu na pewno odnaleźliby gdyby (tak sądzę) nie tytuł (który po części na pewno się spodoba)
pozdrówka W_A_R

Opublikowano

twoje wiersze są z innego świata, z innej rzeczywistości
tak się zastanawiam czy młodzi go czują
trzeba znać pewne zapachy
trzeba wiedzieć, co to dzież
a ja siedzę nad nim i siebie widzę z warkoczykami
a ta kula, mnie się kojarzyła zupełnie inaczej
wojennie
ostatni wers mnie rozczulił, do niemożebności

wielkie dzięki
seweryna

Opublikowano

Seweryno droga, nawet gdybyś była jedynym czytelnikiem tego wiersza, to i tak jestem szczęśliwcem. Duma mi nozdrzami bucha, że potrafiłem zbudzić Twoje dobre wspomnienia oraz wywołać pogodną refleksję.
Zapewne jesteśmy ostatnim pokoleniem na ziemiach Piasta Kołodzieja, które wie po co są żarna, dzieżka i chlebowa łopata, niecki, skopiec i maślnica. Usiądźmy więc na wysokim progu, skosztujmy pachnącego podpłomyka, zapijmy świeżą maślanką... Smacznego!

Opublikowano

Pawle - już pisałam ci komentarz do tego wiersza.

Nie chcę się powtarzać. Poza tym, że chętnie zarobiłabym ci ciasto na ten razowiec, zagrzała kawy z mlekiem, posadziła przy stole i patrzyła jak Ci to wszystko smakuje.

wielka radość z lektury i wcale nie uważam jak Marcin, że za dużo słów.

pozdrawiam razowcowo:) - Mirka

Opublikowano

Mirko, z Twoich rąk smakowałoby wybornie. Wiadomo - poezja. :-)
A wracając do wspomnień - w niedzielę, po powrocie z porannej mszy:
Cała rodzina przy stole, świeżo ukrojony razowiec cienko posmarowany masłem, na to jaśniusieńki, z ledwie dostrzeganym odcieniem zieleni, złoty miód lipowy. Dopiero wczoraj odwirowany w miodarce. Do tego przegotowane mleko w porcelanowych, specjalnie na tę okazję z kredensu wyjętych garnuszkach; jeszcze gorące, z dopiero się tworzącym przy brzegach dzbanka kożuszkiem.
Uważaj, bo Ci miód skapnie!

Kolcaty

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • na końcu kropki zwątpienie i pewność w ludzkim sercu   podróżuje w czasie między ciszą a krzykiem słowa bez znaczeń   pod winogronowym liściem rozchylają kwiaty szybko pomału   jak pajączek na nici z szorstkiej włóczki przędzie tu i teraz   słychać trzepot skrzydeł gdzie błyszczą oczka  dwóch jezior   w czystym promieniu gwiazdy    
    • Ani dała i por oropiała Dina
    • „Dobre słowo”   Pod centrum handlowym straganik rozłożyłem, dobre słowo ludziom dawać postanowiłem.   Myślę sobie: dobrych słów dziś ludziom brakuje, więc tak gratisowo tutaj ich poczęstuję.   Zawiesiłem tablicę: „Dobre słowo każdemu”, „Darmowe” – dorzuciłem – „bogatemu i biednemu”.   Tam, gdzie miejsce na cenę, żadnych liczb nie wpisałem, nigdy za dobre słowa pieniędzy nie brałem.   Zawsze, jak komplementy, nawet słowa w pośpiechu, gratis rozdawałem w szczerości i w uśmiechu.   Zdziwiło mnie bardzo spojrzenie każdego, bo na mnie patrzyli jak na nienormalnego.   Za dobrym słowem nikt tu nie przepadał, śledzili mnie wilkiem, jakbym ich okradał.   I nagle słyszę z tyłu głos starszego pana: – Widzę, że pan tutaj stoi tak od rana?   Przytaknąłem mu głową z niesmakiem na twarzy, a on do mnie powiada: – Za dużo pan marzy.   Mówi to dobrym słowem i dorzuca z szarmem: – Ludzie chcą wszystko kupić, nie dostawać darmo.   Wystaw pan tu cenę, – dodaj słowom wartości – zaraz ktoś się zjawi, choćby z ciekawości.   Napisałem: „Pięć złotych”. Przyszła starsza babcia, była pewnie miejscowa, bo przybyła w kapciach.   Podeszła i patrzy, jeszcze nie spytała, a już inna osoba za tą babcią stała.   Ludzie darmo nie chcą ani brać, ani dawać. Nawet dobre słowa kupić chcą – nie dostawać.   Co darmo – nic niewarte, jesteśmy już takimi: chcemy płacić za wszystko, by poczuć się lepszymi.   I tak w tym naszym świecie prawdę zrozumiałem: że najdroższe jest właśnie to, co darmo dać chciałem.   Leszek Piotr Laskowski
    • @.KOBIETA.... gwiazd, blikiem się nie da.. ;)   @LessLove... jest "przymilnie"... "puszysto-kobiecy wierszyk"... jak ładnie to nazwałeś... :)  Tak, to ten z lżejszych, dla przymrużenia oka, bowiem tyrana nie mogę z nikogo robić, nie znam ludzi, łowię drobiny z tego, co piszą. Dziękuję za komentarz, także pozdrawiam.     @Migrena... nie wiem, czy to.. wyuczona.. męska dominacja, wolałabym określenie.. chęć dominacji nad.. jest całkiem sporo takich ludzi, ale cieszę się, że dostrzegłeś jego tęsknotę za bycie wybranym... ufff... :) Dzięki za te słowa.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...