Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wzrok się gubi w niebie bez skazy
z bezmyśli wracam w koniec maja
na brzeg rzeki w plusk ocienionych
wód dąbrową

w niej składam pacierz
swój niedzielny z nazw ziół - takich pojęć
co są jak plaster

w niej - na wiatr
uskrzydla liść kokorycz wonna
strząsając kwiatów białe klosze

czy masz podobne w swym pokoju
w świecie w którym dotąd błądzę

w zielony ślad wszechobecności
sprowadzam szeptem imię twoje - konwalią
dąbrowa spodem rozjaśniona ciemnieje
nagle - przez trawy twoje ciało
słońce przelewa w swym krysztale

spojrzenie spod zamkniętych powiek
wraca na brzeg i spada
w wodę
na dnie portret perłową muszlą połyskuje
z oddali łąki niosą stukot - pociąg przetacza się w kierunku
twoim i znów mknie czas
zdążyć
zdążyć

Opublikowano

Już się przyzwyczaiłem do twojej poetyki, ale czy nie lepiej byłoby trzymać bardziej gramatyczny szyk, byłoby bardziej wprost i wzruszające, a tak utykam w gąszszu i marnując czas na wyplątywanie się z drobnych głązek, gdzieś mi to wzruszenie odpływa...

Pozdrawiam.

Opublikowano

Jaro Sław.; zadawać "szyku" nie lubię i nie będę; a łąka to nie żwirowana ścieżka...

Stefan Rewiński.; i tak trzymać! bo tylko od nas zależy jak jest! :)))

Messalin Nagietka.; zainspirowany mistrzu -dokładasz mi miniaturkę do wiersza jako komentarz;
zamieszkałem! :) J.S

Opublikowano

Widać warsztat, widać próby nadania zborności tekstowi ( co najlepiej chyba podsunmował MN), w sumie - dobre pisanie, nieco chyba puszczone. Kondensować radzę, nie "rozmymłaszać"...;-))

pozdrawiam.;-)

Opublikowano

Wzrok się gubi w niebie bez skazy
z bezmyśli wracam w koniec maja
na brzeg rzeki w plusk ocienionych
wód dąbrową

w niej składam pacierz.......W NIEJ?
swój niedzielny z nazw ziół - takich pojęć............"takich pojęć" niedobre!!!
co są jak plaster NA POJĘCIA (WONNE)........................może tutaj dodać coś w tym rodzaju????

w niej - na wiatr...............W NIEJ?
uskrzydla liść kokorycz wonna
strząsając kwiatów białe klosze

czy masz podobne W swym pokoju
W świecie W którym dotąd błądzę.............WWW?

w zielony ślad wszechobecności................W ZIELONY?, ale tych "W"?
sprowadzam szeptem twoje IMIĘ- konwalią.........przestawiłbym?!
spodem rozjaśniona DĄBROWA ciemnieje
nagle - przez trawy twoje ciało
przelewa SŁOŃCE w swym krysztale

spojrzenie spod zamkniętych powiek
wraca na brzeg i spada w wodę
na dnie portret POŁYSKUJE perłową muszlą
z oddali łąki niosą stukot - pociąg przetacza się
w TWOIM kierunku i mknie
czas zdążyć
zdążyć

Panie Jacku, ale poprzestawiałem, nagrymasiłem, bo klimat wiersza wart tego! Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • To kredkami da się temperować inne kredki?
    • Szedł drogą cienia  w rytm cierpienia zasłaniał czernią kolory od promieni słońca był odosobniony Szedł cień drogą w mroku  ubrany w czerni otchłań Nie zna słońca i świata w kolorach Zawsze jest z nami czy może jednak nie cień tylko gdy światło oświetla ciebie jego ją ich tych tamtych i mnie  czy cień rzuca cień czy za cieniem też ciągnie się jakiś cień niewidzialny okiem jak ludz kie czy w cieniu cienia może być jakieś życie i szansa by jak róża wyrosła ubrana w sztuķę ciuchem poezja lub obraz  wiersz albo książka  muzyka piosnka  cień przy tobie wytrwale krok za krokiem zmierza jak się pozbyć cienia gdy umierasz to go już nje ma gdy przysypie trumnę ziemia  gdy popioly zapakują w urnę a cień został sam tam i kogo innego stalkuje wiecznie idąc z nim krok za krokiem dzień po dniu cieniu mój  mój prześladowco  czy ty byt swój zawdzięczasz ciemnym mrokom czy to słońca zasługa że jesteś tutaj dzisiaj jak wczoraj jak obyś dożył jutra i przekonał się że żyjesz gdy twój cień jest tutaj jak będzie aż urna aż trumna aż dusza wywedruje z tego opakowania ze skóry    wers który by poruszył by mógł się zdarzyć  zajęty głupotą własną ośmielam się marzyć  czyż marzenia jednak nie są od tego by się nie spełniać by mogły trwać jak nadzieja w nas żywa  choćby dusza martwa  to zdarza się pływać w myślach wśród rzeki miodu i mleka pełnej  bujanie w obłokach zupełnie  i niebieskie migdały jak oczy które na popiół zszarzały z latami  wypalone paczki  papierosów  blizny jak znaczki  karma znajdzie sposób  wypite flaszki kibel zarzygany o czym to ja aha   
    • @Nata_Kruk Dzięki. Ten wers miał właśnie nie domykać.
    • Prosto w twoje objęcia  Piękna damo ze zdjęcia! 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Kornel to nie Twoja liga, dlatego tracisz czas pod tym wierszem.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...