Agnieszka_Gruszko Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 gdybyś miał dla mnie czas, albo przestrzeń bo naraz nie pomieszcze w dłoniach kiedy patrzysz mam w głowie łopot przerażonego ptaka tłucze szklane ściany czaszki więc nie patrz bo gdybys miał dla mnie słone oczy i przekrwione rzęsy jedną litera wpisane w milczenie gdybyś dla mnie miał słoneczniki wżarte farbą w płótno zachłannie bym je w pudełku serca na klucz zamknęła [sub]Tekst był edytowany przez Agnieszka_Gruszko dnia 12-01-2004 12:49.[/sub]
Joanna_W. Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Cóż, marzenia... Obraz malowanych słoneczników , które należałoby zamknąć, by nikt nie zrabował, najbardziej mi przypadł go gustu. Chociaż: "łopot w głowie", "słone oczy", "pudełko serca" jakoś znane, tekst podoba mi się. Pozdrawiam. A.
Agnieszka_Gruszko Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 hmmm... żeby zrozumieć, o co mi chodziło, trzeba wiedzieć kim była Kee Vos z domu Stricker.... to była kobieta która jako pierwsza złamała serce Van Gogha.... słoneczniki przyszły później....
Joanna_W. Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Ależ oczywiście. A jednak, można przecież myśl główną odnieść do "tu i teraz". Chyba właśnie o to w poezji chodzi. dobranoc. A.
agnieszka puczynska Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Wybacz, że z opóźnieniem, ale nie widziałam tego wiersza; Nie wiedziałam, że ktoś mógłby tak się interesować tym malarzem, by wiedziec, kim była Kee:) Słoneczników na ścianie nie mam, ale mam teraz Twój wiersz; Tylko popraw literówki i ortograf:) Pozdrawiam, agnieszka
Wioletta_Szkaradowska Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 wiersz bardzo mi się podoba:) tylko pewne rzeczy mi przeszkadają nieco: np. sposób podziału na wersy (męczy mnie takie enterowanie - ale to już moje preferencje) i "przekrwione rzęsy" troszkę mnie irytują - ale fakt faktem efekt zamierzony osiągają. Bardzo emocjonalny to wiersz i bardzo mi się podoba. pozdrowionka Wiolka
Dorma Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 wiersz pelen pieknych metafor.Az chce sie czytac..Ale wiersz sie konczy...
Dotyk Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 O, tak. Zwłaszcza wszystkie te "gdybysie":) bardzo. ściskam ciepło - Mirka
Aneta Paradysz Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Miłe te powroty, zwłaszcza, gdy trafiam na takie wiersze, jak ten. Nie sposób przejść, by nie dodać choćby - ...(westchnienie)...tak podziałał na mnie ten teks; a jako niepoprawna fanka twórczości Vincenta dodam – świetny obraz. Pozdrawiam Aneta
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się