jacek_sojan Opublikowano 10 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Lipca 2006 smarkacz z gołą pupą loczkami wielkim łukiem na ramieniu garścią strzał dlaczego właśnie on łobuz wiercipięta jakże mądry jest los takiego właśnie zausznika wysyłając w świat dorosłych bezbronna nagość dziecka wzbudza zaufanie pozwalamy na zabawę pod oknami na naszych ulicach z szelmowskim uśmiechem ten wysyła zatrute pociski tłumacząc się dziecinnie - to żarty to tylko żarty i zostawia nas z raną po której nawet blizny przypominają wiersze pisane nigdy nie wysychającym atramentem kiedy odwracał się ode mnie poznałem jego tajemnicę znużoną twarz starca żującego z bezsilną złością słowa - trafiłem cholera trafiam zawsze wiatr mi znowu w kołczanie pomieszał
Lobo Opublikowano 10 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 10 Lipca 2006 ...A książka, z której jest to zerżnięte, nazywa się, bodajże: "Amor na Olimpie" Parandowskiego, tak? Proszę mnie poprawić, jeśli się mylę. pozdrawiam.;-)
jacek_sojan Opublikowano 11 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2006 Lobo.; jeśli tak, to proszę otworzyć na stronie, gdzie ten wiersz...i potwierdzić; takie przypuszczenie zaspokaja moją próżność...dziękuję! J.S
Lobo Opublikowano 11 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2006 Lobo.; jeśli tak, to proszę otworzyć na stronie, gdzie ten wiersz...i potwierdzić; takie przypuszczenie zaspokaja moją próżność...dziękuję! J.S Panie Jacku, proszę nie próbować robić ze mnie idioty, to dość żenujące jest, Pan wybaczy. Ogółem widomo jest, że Parandowski nie pisał wierszy. Natomiast skrabnął taką książeczkę swego czasu, gdzie potraktował mitologię nieco bardziej żartobliwie. Pański tekst jest zwersyfikowanym skrótem opowiadanka "Eros na Olimpie", z książeczki pod tym samym tytułem. Jeśli się mylę, proszę mnie poprawić, pisałem o tym wcześniej. Natomiast takie zagrywki jak powyższa są poniżej poziomu jakiejkolwiek dyskusji. pozdrawiam.;-)
jacek_sojan Opublikowano 11 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2006 Lobo.; poniżej dyskusji jest samo posądzenie o to, że coś zostało przeze mnie "zerżnięte"; wyrokowanie o tym w komentarzu jako pewnik /???!!!/ stawia autora rzeczywiście w pozy- cji bezdyskusyjnej...i żadne zapewnienie, że w świadomości autora w trakcie pisania wiersza ta pozycja książkowa nie istniała wydaje się już spóźniona - czytelnik wie lepiej... J.S
jacek_sojan Opublikowano 11 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2006 allena.; dosłownie...więc trafnie!! :)))
Roman Bezet Opublikowano 11 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2006 Drogi Lobo, nie wiem kim jesteś, ani kto jesteś. Natomiast postawienie zarzutu plagiatu ("jest zerżnięte") jest zdecydowanie przekroczeniem mojego wyobrażenia o Tobie, jako postaci literackiej (tj. piszącego i komentującego). Taki zarzut należy udowodnić nie tylko w oparciu o wlasną (zawodną często) pamięć, ale odpowiednie cytaty. Mam nadzieję, że to zrobisz. W innym wypadku będę uważał, że osiągnąłeś w tym geście poziom młodszego z braci Kurskich. Pozdrawiam serdecznie b. PS. Wiersz mi się podoba, pewnie bym go skracał, ale ma w końcówce obraz, który mnie porusza.
Dariusz Sokołowski Opublikowano 11 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2006 płońta łagodzi obyczaje, pozdrawiam
Lobo Opublikowano 11 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2006 Drogi Autorze, drogi Romanie Bezecie: Pierwszy mój wpis brzmiał:...A książka, z której jest to zerżnięte, nazywa się, bodajże: "Amor na Olimpie" Parandowskiego, tak? Proszę mnie poprawić, jeśli się mylę. Autor, nie dość, że nie przedstawił argumentu przeciw, choćby na zasadzie: "nie, nie wiem o co chodzi, nie czytałem tej książki", to napisał: ... takie przypuszczenie zaspokaja moją próżność...dziękuję! J.S Po moim kolejnym wpisie (i kolejnej prośbie o poprawianie mnie, jeśli coś niezgodnie z prawdą napisałem), następuje atak, nie tylko (jak widzę) ze strony Autora, ale także tzw oburzonego czytelnika. Panowie, śmiech na sali, po prostu. Zamiast parować w jakiś sposób postawiony zarzut ( w stosunku do tekstu), następuje prezentacja zarzutów w stosunku do komentatora, czyli mnie. Panie Romanie - nie jestem postacią literacką, jestem postacią realną. Natomiast jeśli Pan, Panie Romanie chciałby sprawdzic zasadność mojego zarzutu - zapraszam do lektury podanej przeze mnie książeczki - z pewnością jest dostępna w bibliotekach. Panie Jacku - jakiegokolwiek argumentu z Pańskiej strony się nie doczekałem i, jak widzę, nie doczekam, pozwolę sobie więc zakończyć dyskusję. Tekst, tak czy siak, dość słabiutki, nie ma w gruncie rzeczy o co kruszyć kopii (czy czegokolwiek innego). pozdrawiam.;-)
Roman Bezet Opublikowano 11 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To są, Szanowny Panie, zwyczaje lustracyjne, żeby oskarżony (wiersz, autor) musiał udowadniać swoją prawdę, a Pan Prokurator Lobo - szedł sobie... na piwo? W końcu upał jest dla wszystkich taki sam ;) pzdr. b PS. A'propos bibliotek, to ma pan błędne wyobrażenie - likwidują! (w końcu stąd te łżeelity som ;)
Lobo Opublikowano 11 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2006 Panie Romanie, nauka kosztuje. W Pańskim przypadku będzie to kosztować spacer do biblioteki. To chyba niewiele...;-) Autor nie musi mi nic udawadniać - nie jestem ciekaw aż tak bardzo, tekścik (jak wcześniej napisałem), tak czy siak słabiutki, szkoda wysiłków. I tak się dziwię, że Pan, Panie Romanie, gratis za papugę tutaj robi. Panowie rodzina jakaś, czy coś..??..;-)) pozdrawiam.;-)
Stefan_Rewiński Opublikowano 11 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Spoko Jacek, fajnie się czyta, trochę bym poskracał, ale to moje zboczenie inżynierskie, pozdrawiam, Stefan.
jacek_sojan Opublikowano 11 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2006 sz.p. Lobo.; postawienie mojej osoby przy nazwisku Parandowskiego wydało mi się wyróżnieniem; czytałem wspomnianą lekturę - 25 lat temu! TA książka to "Eros na Olimpie", i tyle ma wspólnego z zaprezentowanym tu wierszem, co autor z bin Ladenem.. wolność skojarzeń i nakładających się klisz, tropów, toposów - wcale nie musi oznaczać inspirację bezpośrednią, i pan o tym dobrze wie; żyjemy wszakże w kręgu kultury żydowsko-grecko-rzymskiej; niemniej użyta formuła: " A książka z której jest to zerżnięte..." jest jednoznaczna, i wolno mi - jako autorowi - odciąć się od takich słów w formie, która akurat odpowiada mojemu wyobrażeniu o kulturze wypowiedzi...pozdrawiam drogiego interlukutora i życzę na przyszłość więcej powściągliwości; Jacek Sojan
Roman Bezet Opublikowano 11 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wole za papugę, w końcu niektore żyją na wolności, niż za sobowtóra Jacka Kurskiego ;) I skończmy już to pieprzenie w tym upale - ok? pzdr. b
Lobo Opublikowano 11 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2006 O, widzi Pan,Panie Jacku, gdyby od razu napisał pan ten komentarz, byłoby wszystko jasne od początku i oszczędzilibyśmy przynajmniej Panu Bezetowi niepotrzebnych nerwów i bicia piany. A tak chłop się zestresował (a gorąc cholerny), nie wiadomo jak to sie skończyć może, gdy tak chorągwią lustracji wywija i się w papugę bawi. Natomiast, wracając do tematu - nie do końca się z Panem zgadzam - tekst jest ewidentnie inspirowany Parandowskim i, gdyby próbował polemiki, zaprezentował inne spojrzenie na temat, próbował ucieczki od przedstawionego tam schematu - nie miałbym nic do gadania. Ale to jest najzwyczajniejsze powielenie, kopia (o tyle inna, że krótsza i zwersyfikowana) tamtego tekstu i, proszę mi wierzyć, gdyby sprawa była poważniejsza, to zawodowa papuga mogłaby Pana spokojnie podać do sądu o plagiat i stawiam garnec talarów przeciw czapce śliwek - wygrałaby sprawę na pierwszej rozprawie. No, to na tyle...)) pozdrawiam.;-)
jacek_sojan Opublikowano 11 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2006 Lobo - u pana, jak u kataryniarza, w kółko to samo, i fakt nieprzystawalności prozy do poezji nie daje panu nic do myślenia; na dobrą sprawę wszyscy plagiatujemy wszystkich, tylko swojej wypowiedzi dajemy inne "oświetlenie" - co czyni różnicę estetyczną, czyli artysty- czną charakteryzującą sztukę - jako pewnej formy ekspresji; tak to ujął swego czasu śp. ks. Józef Tischner na wykładach w Collegium Witkowskiego; a p. Roman Bezet i ja - to Dwaj Krakowscy Muszkieterzy w myśl hasła: wszyscy za jednego i jeden za wszystkich; bardzo niebezpieczne typy spod krakowskiej latarni; chodzimy z siekierami logiki i żyletkami ironii, jednym słowem - kryminaliści;
Lobo Opublikowano 11 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2006 )))...Panie Jacku, ależ chadzajcie sobie z czym chcecie...;-))...Towarzystwa też nie śmiem wybierać, jedyne co mogę skromnie zaproponować, to wymiana żyletek na bardziej nowoczesne narzędzia i wyostrzenie siekier, albowiem tępe bardzo. pozdrawiam.;-)) P.S. na dobrą sprawę wszyscy plagiatujemy wszystkich, tylko swojej wypowiedzi dajemy inne "oświetlenie" - co czyni różnicę estetyczną, czyli artysty-czną charakteryzującą sztukę - jako pewnej formy ekspresji; ano właśnie o tym cały czas, z uporem kataryniarza, mówiłem - w tym tekście nie ma "innego oświetlenia", nie ma "różnicy artystycznej" i nie ma "osobistej formy ekspresji". pozdr. L.
EWA_SOCHA Opublikowano 11 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2006 i tak Jacek udowadnia, że nie jest wielbłądem:))) Jacku, daj tego golasa; mam z nim do pomówienia:) a może to o Tobie? "z gołą pupą loczkami wielkim łukiem na ramieniu garścią strzał" tylko czyjej to łuk nad Tobą rozpostarty? ;) lekką ręką napisany, a daje do myślenia... to trochę jak z poetą, słowami i tematami... ;) pozdrawiam serdecznie! ewka
jacek_sojan Opublikowano 11 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2006 Lobo.; nie ponoszę odpowiedzialności za to, że czytelnik nie widzi różnicy pomiędzy tym, co czyta; skoro nie widzi, to albo brakuje wiedzy, umożliwiającej "zobaczenie tej różnicy", albo zwykłej dobrej woli; kalka - którą tu mi się zarzuca może przecież funkcjonować także w umyśle czytelnika; do wskazanej lektury wrócę z ciekawości, ale porównanie, które pan czyni - juz wydaje mi sie pospieszne i powierzchowne; a skoro taki to słaby tekst - to porównanie z Parandowskim musi być chybione; J.S
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się