Pan_Fei Opublikowano 5 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2006 pokora ścian podwójne życie nietłukący talerz- chyba ktoś zahaczył o podłogę żoną palce zajmuję z nawyku nasłuchuję błękitnych uszu filiżanek nie dla mnie sen wezgłowia boże gdybym wiedział że to koniec świata odkręciłbym kran
Stefan_Rewiński Opublikowano 5 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2006 Upierdliwie przypominam o rachunkach, pozdrawiam, Stefan.
Miłka Maj Opublikowano 5 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2006 wiesz, czasem nawet arkopal się tłucze... bardzo, cóż życie; pozdrawiam/V.
Pan_Fei Opublikowano 5 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Stefanie, u mnie z pokorą na bakier, więc i kran zakręcony ;) A wiersz, fajny przynajmniej? ;P Pozdr./g.
Pan_Fei Opublikowano 5 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. bywa, cieszę się, że bardzo Serdecznie Fei
Confiteor Opublikowano 5 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2006 wszystko się popieprzyło amatorzy piszą w Z. a zawodowcy w P. pozdr.
M._Krzywak Opublikowano 6 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 6 Lipca 2006 Panie Fei - tym razem trop wydaje sie jasny - stosunki między nim a nią, tylko nie z tej naiwnej (duszy - ą - cej strony :) Podmiot zdaje sie byc za ścianą (stąd "zaścianek" - czyli wychodzi podwójne znaczenie tytułu). Dobry wiersz. Confiteor - no takie czasy podłe :) Pozdrawiam.
Lady_Supay Opublikowano 6 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 6 Lipca 2006 Faktycznie masz ostatnio tendencje do cięcia, skracanki i miniatury. ;) Utwór jest jasny, ale jest tu sporo miejsca do popisu dla czytelnika. Osobiście zrezygnowałabym z "żoną" w pierwszej strofie, jednak to szczegół. Ja, oczywiście, mam własną interpretację. :) Słoneczności, E.
Ewa_Kos Opublikowano 6 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 6 Lipca 2006 Wiersz dobry przywodzi na myśl ''wrednego'' sąsiada i nie tylko. Końcówka jak dla mnie zaskakuje i się zastanawiam - odkręcisz kran z wodą? a może by przydało się z czymś innym? Można sobie samemu ''domyślić'' Pozdrawiam serdecznie :))) EK
Espena_Sway Opublikowano 6 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 6 Lipca 2006 zawsze jestem pod wrażeniem, jak ktoś pisze takie miniatury. choć może dosłownie to nie jest miniatura, to jednak w porównaniu z moimi litaniami jest :). co do wiersza, to widzę już jego rozbudowaną wersję na moją formę ;P. a poważnie, kawał dobrej poezji i baaaardzo dużo przestrzeni zdrówka i serdeczności Espena Sway :)
mary lavender Opublikowano 6 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 6 Lipca 2006 ładnie gra. ale czy coś więcej?
Fagot Opublikowano 6 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 6 Lipca 2006 Zahaczyć żoną o podłogę – to brutalne:-) A tak poważnie bardzo dobre, niewielkie formą, bogate treścią daje ogromne połacie do interpretacji, po prostu wspaniałe. Pozdrawiam
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 6 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 6 Lipca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Viva la revolucion! Panie Fei - celnie między oczy, bez chwili wahania. Mieliśmy czułego barbarzyńcę, teraz mamy barbarzyńskiego wrażliwca;) (a tak na marginesie mogę się przyznać, że przywołuje mi dalekie skojarzenia z "Piosenką o porcelanie" Miłosza). Pzdr!
Nata_Kruk Opublikowano 6 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 6 Lipca 2006 Pan Fei, mnie się podoba i tytuł ,jak dla mnie, dobrany bardzo dobrze. Pozdrawiam..:)
Pan_Fei Opublikowano 8 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Lipca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję bardzo za ten niemałej wagi komplement, póki co nie planuję jednak przeprowadzki- tutaj czuję się wyśmienicie, a do bycia Z jeszcze mi daleko ;) pozdr./Fei
Pan_Fei Opublikowano 8 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Lipca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Cieszę się, że odkryłeś podwójne znaczenie tytułu- z racji, iż ostatnio zacząłem poważnie zastanawiać się nad czytelnością swoich wierszy, przez chwilę rozważałem zapisanie tytułu z myślnikiem (za-ścianek), co nie świadczyłoby zbyt dobrze o mnie, gdyż zazwyczaj krytykowałem temu podobne zabiegi. Tym większe moje podziękowania dla Ciebie za uważność w lekturze. Serdeczności Grzegorz
Pan_Fei Opublikowano 8 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Lipca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Su, zabrzmi to komicznie, ale pisząc ten tekst starałem się go rozwlec ;). Ostatnimi czasy wychodzę z założenia, że jeżeli jeden wers przekazuje określone znaczenie (tutaj jakikolwiek związany z „nasłuchiwaniem”), to nie ma potrzeby powtarzania się i upewniania, że czytelnik zrozumie. Zobaczymy, co z tego wyjdzie. PS. Aż dziw bierze, kiedy przypomnę sobie moje wczesne „dokonania” i ich rozmiary (jakość przemilczę;) Serdeczności Grzegorz
Pan_Fei Opublikowano 8 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Lipca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. beczka działa, ale na krótkim dystansie- lepiej od razu zabrać się za buldożer- keine Grenzen! Dzięki za pomoc w warsztacie Serdecznie/G.
Pan_Fei Opublikowano 8 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Lipca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie jesteś pierwszą osobą, której kran się nie spodobał. Przyznam, że ciężko byłoby mi z niego zrezygnować, gdyż to właśnie od tego wersu zaczął się tekst. Niemniej, cieszę się, że ogólnie się podoba ;) Serdecznie Fei
Pan_Fei Opublikowano 8 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Lipca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. i vice versa, ja z wielkim respektem odnoszę się do ludzi piszących dobrze w Twojej formie (sam tak nie potrafię). Wyglądam Twojej poetyckiej odpowiedzi na mój tekst z niecierpliwością, ale i z lekką nutką obawy, że rozłożysz mnie na łopatki;) Serdeczności/G.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się