Leszek Opublikowano 22 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Czerwca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Sięgnąłem do źródeł polonistycznych po definicję wiersza i co się okazuje: wiersz jest to mowa w szczególny sposób zorganizowana, przeciwstawna prozie. Padano następnie wiele technicznych nazw tego zorganizowania, których nie chciałbym tu przytaczać i liczne podziały wierszy. Nie dostrzegłem jednak żadnych ograniczeń czy nakazów co wiersz powinien przedstawiać w treści, takich jak osad, innowację, zaskakującą perspektywę. Także nic tam nie ma o pobudzaniu, podjudzaniu, niepokoju czy funkcji nauki myślenia. Jeśli się mylę to proszę mi wskazać odpowiednią literaturę. Czy malarz, rysownik, rzeźbiarz ma wprowadzone definicją gatunku uprawianej sztuki ograniczenia, poza możliwościami technicznymi? - chyba nie. Piszemy o tym co czujemy, co widzimy, co podpowiada nam wyobraźnia, organizując to w strofy stosowne do opisywanych treści sięgając po środki które podkreślają to co chcemy przekazać. W wierszach przedstawiamy sposób myślenia, wyrażamy uczucia i swój stosunek do otaczającego nas świata, ale także możemy być lirycznymi malarzami odzwierciedlającymi piękno, czy brzydotę rzeczy, osób zwierząt, bez żadnej górnolotnej funkcji. Może się mylę, jeśli tak, to wiele klasycznie pięknych utworów powinno zostać spalonych na stosie przez współczesnych poetyckich inkwizytorów. Pozdrawiam Leszek :)
M._Krzywak Opublikowano 22 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 22 Czerwca 2006 : „...Bo ileż to razy patrząc na stary zamek koronujący ruinami górę mego rodzinnego miasteczka, marzyłem, że kiedyś w ten wieniec wyszczerbionych murów nasypie widm, duchów, rycerzy, że odhoduję upadłe sale i oświecę je przez okna ogniem piorunowych nocy" J. S. I tym cytatem zakończe swoją dyskusje przy tym Wierszu Leszka :) Do nastepnego !
Olesia Apropos Opublikowano 22 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 22 Czerwca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ale konkretnie - w którą część? iż opornym uczniem jesteś
Iza Smolarek Opublikowano 22 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 22 Czerwca 2006 A przyszło do głowy, że nauczyciel nie teges? ;)
Olesia Apropos Opublikowano 22 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 22 Czerwca 2006 ej no sorry, ale to, żeś oporna na ten wiersz, było komplementem skierowanym w Twą stronę
Iza Smolarek Opublikowano 22 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 22 Czerwca 2006 ej no sorry, nie pojęłam
Olesia Apropos Opublikowano 22 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 22 Czerwca 2006 ej no sorry, też pasjonujesz się twórczością Dody?;)
Beenie M Opublikowano 22 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 22 Czerwca 2006 Czytając Twój wiersz Leszku, odtworzyłam w pamięci bardzo podobną sytuację z jaką miałam do czynienia niedawno, podczas rowerowej eskapady po okolicznych wioseczkach nieopodal Jeleniej Góry. Kraina malownicza, zniszczony pałac, starszy, siwy mężczyzna opowiadający historię tego miejsca, zarówno w czasach świetności, jak i w okresie rozgrabiania, które doprowadziło do zniszczeń, oraz oczywiście roztaczane przez niego wizje świetlanej przyszłości pałacu, przywrócenia jego wyglądu i funkcji. Wszystko to widzieliśmy i słyszeliśmy, i jak nic odnajduję to w Twoim wierszu, tak jakbyś był tam razem z nami – niesamowite. Pozdrawiam serdecznie
Leszek Opublikowano 23 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Czerwca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tym bardziej niesamowite, że inspiracją była i moja eskapada po okolicach Jeleniej Góry. Pozdrawiam cieplutko śląc szczególne pozdrowienia przewodnikom parku miniatur w Kowarach. :)
Leszek Opublikowano 23 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Czerwca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nataszo bardzo często zatrzymuję w swoim poetyckim kadrze to co widzę, w sensie jak piszesz "konkretnych sytuacji, wspomnień, wyobrażeń", jednak dorzucam do tych obrazków jak piszesz zawsze jakieś głębiej ukryte refleksje. Pozdrawiam Leszek :)
Oxyvia Opublikowano 23 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 23 Czerwca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wiersz nie musi uczyć myśleć (choć może, oczywiście). Są różne funkcje poezji. Przede wszystkim wiersz liryczny powinien wyrażać oraz wyzwalać w odbiorcy takie czy inne uczucia (a co za tym idzie - pobudzać wyobraźnię właśnie, rozwijać tzw. inteligencję emocjonalną). Ten utwór robi na mnie pewne wrażenie, owszem. Natomiast rozwój intelektualny stymuluje raczej proza, i to głównie ta uważana za nieartystyczną (naukowa, publicystyczna itd.). Pozdrawiam.
Stefan_Rewiński Opublikowano 23 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 23 Czerwca 2006 Lubię ten Twój wierszyk, Lechu. Pozdrawiam, Stefan.
Piast Opublikowano 23 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 23 Czerwca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Hej, hej, Stefanie - spieszę donieść, że Leszek to nie Lech - to dwa różne imiona. Oj, pogubiłem się w waszej dyskusji całkiem, że po kilku minutach czytania nie wiedziałem, co jest grane i o co chodzi??? Co do obrazka - wiersz tworzy w wyobraźni różne skojarzenia, przywołuje myśli, dawne przeżycia, maluje obrazy, które w podświadomości oglądamy i często uśmiechamy się nieświadomie, jeśli były miłe... O co więc kruszyć kopie? Leszek pisze >>> Sięgnąłem do źródeł polonistycznych po definicję wiersza i co się okazuje: wiersz jest to mowa w szczególny sposób zorganizowana, przeciwstawna prozie. Padano następnie wiele technicznych nazw tego zorganizowania, których nie chciałbym tu przytaczać i liczne podziały wierszy. Nie dostrzegłem jednak żadnych ograniczeń czy nakazów co wiersz powinien przedstawiać w treści, takich jak osad, innowację, zaskakującą perspektywę. Także nic tam nie ma o pobudzaniu, podjudzaniu, niepokoju czy funkcji nauki myślenia. Jeśli się mylę to proszę mi wskazać odpowiednią literaturę. Czy malarz, rysownik, rzeźbiarz ma wprowadzone definicją gatunku uprawianej sztuki ograniczenia, poza możliwościami technicznymi? - chyba nie. Piszemy o tym co czujemy, co widzimy, co podpowiada nam wyobraźnia, organizując to w strofy stosowne do opisywanych treści sięgając po środki które podkreślają to co chcemy przekazać. W wierszach przedstawiamy sposób myślenia, wyrażamy uczucia i swój stosunek do otaczającego nas świata, ale także możemy być lirycznymi malarzami odzwierciedlającymi piękno, czy brzydotę rzeczy, osób zwierząt, bez żadnej górnolotnej funkcji. Może się mylę, jeśli tak, to wiele klasycznie pięknych utworów powinno zostać spalonych na stosie przez współczesnych poetyckich inkwizytorów. Pozdrawiam Leszek :) I wszystko jasne. Mnie się podoba ten "obrazek" i tyle... Pozdro Piast
M._Krzywak Opublikowano 24 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 24 Czerwca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Hej, hej, Stefanie - spieszę donieść, że Leszek to nie Lech - to dwa różne imiona. Oj, pogubiłem się w waszej dyskusji całkiem, że po kilku minutach czytania nie wiedziałem, co jest grane i o co chodzi??? Co do obrazka - wiersz tworzy w wyobraźni różne skojarzenia, przywołuje myśli, dawne przeżycia, maluje obrazy, które w podświadomości oglądamy i często uśmiechamy się nieświadomie, jeśli były miłe... O co więc kruszyć kopie? Leszek pisze >>> Sięgnąłem do źródeł polonistycznych po definicję wiersza i co się okazuje: wiersz jest to mowa w szczególny sposób zorganizowana, przeciwstawna prozie. Padano następnie wiele technicznych nazw tego zorganizowania, których nie chciałbym tu przytaczać i liczne podziały wierszy. Nie dostrzegłem jednak żadnych ograniczeń czy nakazów co wiersz powinien przedstawiać w treści, takich jak osad, innowację, zaskakującą perspektywę. Także nic tam nie ma o pobudzaniu, podjudzaniu, niepokoju czy funkcji nauki myślenia. Jeśli się mylę to proszę mi wskazać odpowiednią literaturę. Czy malarz, rysownik, rzeźbiarz ma wprowadzone definicją gatunku uprawianej sztuki ograniczenia, poza możliwościami technicznymi? - chyba nie. Piszemy o tym co czujemy, co widzimy, co podpowiada nam wyobraźnia, organizując to w strofy stosowne do opisywanych treści sięgając po środki które podkreślają to co chcemy przekazać. W wierszach przedstawiamy sposób myślenia, wyrażamy uczucia i swój stosunek do otaczającego nas świata, ale także możemy być lirycznymi malarzami odzwierciedlającymi piękno, czy brzydotę rzeczy, osób zwierząt, bez żadnej górnolotnej funkcji. Może się mylę, jeśli tak, to wiele klasycznie pięknych utworów powinno zostać spalonych na stosie przez współczesnych poetyckich inkwizytorów. Pozdrawiam Leszek :) I wszystko jasne. Mnie się podoba ten "obrazek" i tyle... Pozdro Piast To ja Piaście wytłumacze - "obrazek" to jest gatunek liryki o tematyce społecznej u nas tworzony w epoce pozytywizmu. Ten powyższy utwór zupełnie mi się w to nie wpasował, chociaż tego "kustosza" można przeciez przemyślec, jako jednostkę pracująca dla zachowania skarbów kultury. I tutaj jest podłoże do dyskusji i wierszu. Ale te panie mają argument jeden - "podoba mi się". A że ostatnio pojawiła się tendencja zarówno kiepskich wierszydeł, jak i opini, to dośc bezczelnie wykorzystałem okazje i to ja narobiłem tego zamieszania. Jedyne, czego żałuje to że właśnie u Leszka, ponieważ akurat co do Jego utworów - niezaprzeczalnie pasują do definicji wiersza.
Lady Aj Opublikowano 24 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 24 Czerwca 2006 Wiersz ładny. Jedyne zastrzeżenia mam do "wciagania w ciąg". Pozdrawiam :) L.A.
Leszek Opublikowano 26 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Czerwca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Masz rację chociaż znaczą coś innego, to bliskość ich razi. Może - krąg? Pozdrawiam Leszek :)
Lady Aj Opublikowano 26 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 26 Czerwca 2006 O, krąg zdecydowanie lepiej.. brzmieniowo i znaczeniowo też.. dodaje jakby trochę magii :) L.A.
Leszek Opublikowano 27 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Czerwca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Masz rację, zmieniłem. Pozdrawiam Leszek :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się