Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dziwne, Adamie
w naszym raju
jest jesień
Drzewa się kryją ze wstydem -
- bo są nagie

Długo cię tu nie ma, Adamie
czy sam się skazałeś
na wygnanie?
Po ziemi toczą się zakazane owoce -
- słodkie niestety

A wczoraj miałeś chyba
przyśnić mi się
Czekałam
i nic

Więc chyba mi wybaczysz, Adamie
..poszłam z wężem na kawę

Opublikowano

Dziwne, Adamie
w naszym raju
jest jesień
Drzewa się kryją ze wstydem -
- bo są nagie

Długo cię tu nie ma, Adamie
czy sam się skazałeś
na wygnanie?
Po ziemi toczą się zakazane owoce

A wczoraj miałeś chyba
przyśnić mi się
Czekałam
i nic

Więc chyba mi wybaczysz, Adamie
poszłam z wężem na kawę

tak bym zmieniła, puenta taka se ale i tak mi się poodba.szczególnie pierwsza strofa.
pluss
buźka

Opublikowano

Dziwne, Adamie
w naszym raju
jest jesień
Drzewa się kryją ze wstydem -
- bo są nagie ---------czy tu musi być dopowiedzenie> skoro kryją sie ze wstydem to można sie domyśleć że są nagie, tym bardziej że jesień

a może tak?
dziwne, adamie
w naszym raju
pózna jesień
drzewa kryją się ze wstydem
pozdrawiam ciepło

Opublikowano

Z tym "nagie" przy drzewac, to chodzi proszę państwa
przede wszystkim o rym (jak zgaduję:). Trochę szkoda,
że właśnie ten rym taki nieregularny, ale czasem sam tak
piszę, więc nie będę się więcej czepiał.
Milady, jak zwykle urokliwie, przy okazji z puszczaniem oka:
figlarnie i lirycznie. Cóż więcej trzeba?
Pzdr! :)

Opublikowano

Już spieszę tłumaczyć mój punkt widzenia :) - w Biblii Adam odpowiada Bogu "usłyszałem Twe kroki i ukryłem się, bo jestem nagi", stąd u mnie drzewa kryją się, bo są nagie (właśnie dlatego że jesień) :) Zgadzam się że niedopowiedzenie tak ogólnie może mieć więcej uroku, ale w tym wypadku widziało mi się właśnie dopowiedzenie. Dziękuję wszystkim za komentarze. Pozdrawiam bardzo ciepło, serdecznie i całkiem wiosennie :) L.A.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Narodziliśmy się  Z ran i bólu    Dla twojej przyjemności    A piekło stało się  Prawdą objawioną   Gdy patrzyliśmy  W twoje martwe oczy    Cisza była muzyką 
    • @MIROSŁAW C., Dziękuję! :)
    • @Lenore Grey   dziękuję za miły odbiór.   pozdrawiam:)           @lena2_   czasem czuję jakby wytarły się we mnie hamulce:)   nie wiem czy ktoś je reperuje u ludzi?   pewno psychiatra,:)))     bardzo dziękuję za Twoje słowa:)   najmilej Cię pozdrawiam:)      
    • Ciemność zapada bardzo szybko. Nagle jestem gdzie indziej. Zdążyłem uciec, lub raczej to coś mi pozwoliło. Widzę znowu ten sam cień. Jego źródło zostawiłem na zamglonym horyzoncie. Skrawki mroku krążą między drzewami, by po chwili zniknąć   Co za ładny sad, rześkie powietrze, nasycone zapachem słodkich owoców, pomarańcz, śliwek i jabłek.    Nieopodal wirują dźwięcznie, tancerki na łąkowej scenie. Upleciona z porannej mgły, gdzie krople rosy, niczym kryształowe latarnie, migoczą cicho szeptane lśnienia.   Oświetlona poświatą w kształcie pięciolinii oraz dźwięcznych nut, sama w sobie jest dziełem sztuki.    Pszczoły w kolorowych sukienkach, nakładają łyżeczkami wyrzeźbionymi z wosku, odrobinki miodu do maleńkich kubeczków, wyżłobionych w mroźnych sopelkach.   Strumyk przezroczysty tak bardzo, że widać przez niego myśli ryb, unosi wilgotną ożywczą wstęgę ukośnie do zielonej falującej trawy. Srebrzysty wąż pląsa na wszystkie strony, opłukuje drzewa i mnie, z cuchnącego brudu.    Jestem wewnątrz, lecz mogę oddychać. Nawet lepiej niż powietrzem. Słyszę skowronka. Siedzi na fali wznoszącej. Dosięga śpiewem daleki brzeg. Klucz wiolinowy z armią nut, drąży tunel do błękitnego brzmienia muzyki. Kapią stamtąd, odrobinki słodkiego, do nieprzytomności piołunu.   Po drugiej stronie horyzontu widzę następny. Muszę sprawdzić, co jest za nim. Pod sklepieniem umysłu szybują niewiadome. Obijają niewidoczne ścianki, niczym fruwające ćmy. Żeby tylko nie przylgnęły wygodnie do światła, zgłębiając złudną istotę sensu    
    • @wiedźma   ja Ciebie też pozdrawiam i bardzo serdecznie dziękuję:)   wszystkiego dobrego:)    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...