Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

***

Przykryta kurzem,
liczę zęby jadowitej niezrozumiałości,
które utkwiły w moim
nikogo niezadowalającym imago.
Cóż, że próbowałam
rozczesać wymagania,
które wplątały się we włosy
- nic nie dała nawet
skrobanka,
podjęta żeby pozbyć się
niechcianego dziecka
z gwałtu nietolerancji.
Czasem tylko
zamknę się w pokoju,
w którym szuflady plują
nieudolną próbą
zrozumienia świata.
Nawet tego nie potrafię,
sama sobie nie wierząc.

Opublikowano

mnie się wydaje, że ten brak emocji jest niemalże celowy i ma pokazać apatię peela.

skrobanka,
podjęta żeby pozbyć się
niechcianego dziecka
z gwałtu nietolerancji.--->to jak dla mnie za dużo słów, może po prostu "pozbyłam się dziecka z gwałtu nietolerancji"?

nie rozumiem trzech gwiazdek na początku. liczenie zębów się podoba.
aha, może trochę sprężyłabym tekst, żeby nie był taki chudziutki, chociaż może i jego wygląd ma tu znaczenie?

pozdrawiam serdecznie!
ER

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Bo to nie tylko wygląda na prozę, to jest normalne mówienie - po prostu PROZA !

Przykryta kurzem, liczę zęby jadowitej niezrozumiałości, które utkwiły w moim nikogo niezadowalającym imago. Cóż, że próbowałam rozczesać wymagania, które wplątały się we włosy - nic nie dała nawet skrobanka, podjęta żeby pozbyć się niechcianego dziecka z gwałtu nietolerancji.
Czasem tylko zamknę się w pokoju,w którym szuflady plują nieudolną próbą zrozumienia świata.
Nawet tego nie potrafię, sama sobie nie wierząc.

Akapity w/g uznania. Co to jest poezja???
Pozdro Piast

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Mamo, Tato — piszę nocą, gdy ziemia przestaje oddychać, gdy między wystrzałami można jeszcze usłyszeć własne serce. Kartka drży jak moje dłonie, a atrament miesza się z kurzem, którego nie zmywa deszcz.   Pamiętam zapach kuchni o świcie i skrzypienie drzwi, które zawsze otwieraliście pierwsi. Tutaj poranki są ciężkie jak kamień, a słońce wstaje tylko po to, by policzyć poległych.   Mamo, mówiłaś kiedyś, że wojna jest słowem z książek — dziś wiem, że to twarze bez imion i oczy, które gasną zbyt szybko. Noszę w kieszeni zdjęcie z wakacji nad rzeką, już prawie nie pamiętam dźwięku waszego śmiechu.   Tato, chciałem być silny jak Ty, ale siła nie polega na tym, by nie płakać. Najtrudniej jest patrzeć na chłopców młodszych ode mnie, którzy zasypiają w ciszy, z której już się nie budzą.   Jeśli wrócę — usiądę przy stole i będę milczał długo, bo nie ma słów na rzeczy, których oczy nie powinny widzieć. Jeśli nie wrócę — nie szukajcie winy w sobie, wojna wybiera szybciej niż człowiek potrafi zrozumieć.   A kiedy nadejdzie wieczór i wiatr dotknie okien naszego domu, pomyślcie, że to tylko mój szept wracający przez pola. Nie płaczcie nad losem, którego nie mogliście zmienić — kochajcie mocniej świat, aby nikt już nie musiał pisać takich listów.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - cieszy mnie że ładnie i obrazowo - dzięki -                                                                                         Pzdr.
    • wystarczy podzielić salę by strony zaczęły pluć   wystarczy rozdać role by pojawiły się ofiary i kaci   wystarczy biały kitel by ktoś naciskał przycisk do końca   wystarczy jeden który odmówi
    • @Alicja_Wysocka moja Pani małżonka musi się mierzyć z taką hańbą co wieczór. Chciałabym jej pomóc w niedoli ale nawet do jednej nie mogę się zmusić 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...