Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 w knajpie pod zdechłym psem - na wznak leży pijany ludzki wrak we czterech pili – jeden padł resztę załogi porwał wiatr człowiek jak człowiek – coś tam śni kogo obchodzą czyjeś sny zwłaszcza w tej knajpie – kiedy brzask spija barmana nie pierwszy raz. z knajpy na jezdnię, z jezdni w rów taki to wrak, że szkoda słów cały dzień w rowie, aż po nów i znowu knajpa, jezdnia, rów człowiek jak człowiek – co tu kryć prócz spania musi czasem żyć zwłaszcza w tej okolicy, gdzie gdzie stoi knajpa pod zdechłym psem kiedyś przyjadą po ten złom i jak to z wrakiem jest – na dno i nawet krzyż nie będzie stał jakby chowano go wśród fal człowiek jak człowiek – żaden trup póki na chodzie – grosz mu rzuć zwłaszcza takiemu jak ten wrak co swoje przeżył – choćby na wznak.
Aleksandra_Gorg Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Kurczę Adam-teraz to mnie zdenerwowałeś!!! Jakie nawaracanie??!! Myslisz, że mam jakieś problemy alkoholowe czy jak? I protestuję przeciwko porównywaniu mojego LEKKIEGO (co cały czas podkreślam) wiersza, to Twojego zahlanego, lejącego pod siebie obrazu!
joaxii Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Nie wiem czemu, ale nieodparcie mi się kojarzy :) Pozdrawiam, j.
Tadeusz_Hutkowski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Dla mnie tekst ciekawie napisany. Dobre. Pozdrawiam
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 droga Aleksandro - nie chcę Cię nawracać - zasugerowałem tylko , że jakoś mi nie pasuje tytuł do treści - zauważ że nic nie napisałem o tym czy źle czy dobrze - jeszcze jestem w trakcie myślenia pozdr. W_A_R
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ale mnie złapałaś joaxii - tak musiałem to czytać skoro tak utkwiło mi w pamięci, że spróbowałem sam wpaść do tego baru pd zdechłym psem pozdr. W_A_R ps. dzięki za uświadomienie mi moich własnych problemów - czasem z czymś chodzę kilka lat a potem okazuje się że można odnaleźć źródełko "przyczyn i skutków" pisania
Aleksandra_Gorg Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Adasiu...proszę-już nie myśl...
piotrbierzynski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 ten tekst przypomina mi pewną piosenkę zespołu KSU "siedzę w pustej knajpie wszyscy już odeszli w ciemną noc kelner zbiera szklanki zaraz mnie wyrzucą znowu stąd" dobrze napisany i jednocześnie życiowy pozdrawiam
Dorma Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 hehehe.Rozbawil mnie twoj wiersz i zapomnialam juz o tym ze rymy banalne i ze gdzieniegdzie potwornie zgrzyta brak rytmu.. Sklania do refleksji taki wierszyk..W kazdym miescie znajda sie takie knajpy jak pod tym zdeclym psem..U nas jest "pod zdechlym Azorkiem":)
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 dziękuję bardzo za wszystkie miłe komentarze pozdr. W_A_R
Marek Ciućka Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Szanuję Twoje autorstwo jednak ja bym dał tytuł "Bllada o zdechłym wraku", to bardziej szanta niż pieśń - ale to Ty jesteś twórcą tej historii. Tekst jest niezły i może jego miejsce powinno się znaleźć w poezji śpiewanej - chętnie bym posłuchał. Całokształt jest świetny ...
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Marku - nie wiem - żeglarstwo to jak poezja - no cóż kilka innych osób też tak odebrało ten wiersz - ale do poezji śpiewanej - oczywiście - niedługo dogram - bo to już od dawna jest powiedzmy "tekst" piosenki serdeczne pozdrówko W_A_R
Witold Marek Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Jakby Leśmian gdzieś nieopodal za węgłem, kawałek dalej Czachorowski z katarynką udaje ślepca... Przywoływania można ciągnąć i ciągnąć, aż do starowiecznej "poezji dziadowskiej" - ale ta "Pieśń żebracza" wydaje się mimo wszystko autentyczna, a i nieźle wbija się w czytającego kanciastą rytmiką. Proponuję na pożegnanie tegorocznego lata (wiem wiem, na razie tylko wakacji). Pozdrawiam :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się