Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Statek szybko płynie po morzu obłoków
Morskie fale biją mocno w słabą burtę
Silny wiatr rozszarpuje na strzępy żagle
Pokład czyszczony jest z ostatnich śladów krwi

Kapitan walczy ze sztormem i załogą
Nie można poddać się pragnieniom żywiołów
Bitwa trwa jeszcze chociaż szans jest coraz mniej
Siły kapitana wyczerpią się wkrótce

Serce nie może wiecznie walczyć z rozumem
Nawet psychiczna siła wyczerpuje się
Miłość przestanie ożywiać serce ludzkie

Serce utraci moc sprawowania władzy
Słowa nie wystarczą by ożywić przeszłość
Tylko czyn da radość złamanemu sercu

Opublikowano

Podzieliłaś tekst na dwie części. Pierwsze dwie zwrotki to nie jest poezja. W kolejnych chcesz wytłumaczyć w poetycki sposób sytuację z początku. To bardzo mi sie nie podoba. Tym bardziej, że nie robisz to w zręczny sposób. Beata, tylko proszę, nie zniechęcaj się. sad.gif


Adam

Opublikowano

Temat bardzo dobry Beato,całość całkie fajna ( zmieniłabym tylko kilka końcówek wersów,chodzi o przesunięcie wyrazów np. z ostatnich krwi śladów ,wtedy nawet rym będzie smile.gif, ale to ja bym tak napisała ,a to przeciez Twój wierszyk )
I tylko czemu tak smutne zakończenie...?
Przesyłam uśmiech i pozdrowienia smile.gif
Natalia

Opublikowano
CYTAT (natalia @ Jun 24 2003, 08:25 PM)
I tylko czemu tak smutne zakończenie...?

Natalio, ja zawsze piszę smutne wiersze. Może wynika to z tego, że z natury jestem wesoła i muszę gdzieś rozładować smutek. Wesołe wiersze są dla mnie puste i bez sensu (przynajmniej mojego autorstwa)
Pozdrawiam bardzo serdecznie
Opublikowano

Sonet, kunsztowna kompozycja poetyckiego utworu literackiego złożona z 14 wersów zgrupowanych w dwóch czterowierszach i dwóch tercynach.
z układem rymów ababcdcdefefef

to sonetem nie jest.
zgadza sie pierwsze dwie strofy opisowe, a dwie ostatnie zawierają mysl włsciwa. ale sonetem to nie jest.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Ludzie i budynki, konstrukcje techniczne; Leśnej dziczy zapędy; odruchy mechaniczne     płacze i krzyki;     nawyki behawioralne  Wojny, tchórze, złoczyńcy - Chemiczne leki oralne.   Głazy i oazy, pośrodku pustyni Zdobione witraże; halucynogenne fazy. Fachowcy, stolarze, wybryki     młodzieńcze; beztroskie zabawy   Dźwięki muzyki; Odgłosy sławy. Bomby, napady, wroga zawiści     pokoje kontrakty, rozmowy   Czyny chwalebne i akty nienawiści.   Obce kultury, lokalne stroje Podróże i wyloty; pieniężne machloje Puste ulice, przedmieścia warszawskie   Wiersze i Poezje; dzieła wybitne     trwałość, chaos, niepokój – Pochwały zaszczytne   Śmierci, zabójstwa, szpitalne zgony Szydercy, biurokraci i —     kościelne dzwony.   Wszystko było mi obce – bo Nic nie znaczyło. Wnoszę więc swe zapytanie,     Boś ile warci są „My”?         W oparciu o wiersz Rafała Wojaczka „W śmiertelnej potrzebie" Wraz z pokorną dedykacją do autora.
    • śliskie zmurszałe skały, w srebrnej trwając skali, powinnością zmęczone, brudne tkwią w oddali   woda między nimi śliska, zimna, nie mokra, płynie chytrze, wciąż wspomina każda przebyta,   te stopnie nierówno choć chwalą carpe diem ostatni po ostatnim, brzmi nullus dies est
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Bardzo dobrze to ujęłaś... bardzo

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Również dziękuję ;)   I pozdrawiam       Można tak powiedzieć :) Dzięki za wizytę.   Pozdrawiam :)       Też się nad tym zastanawiałem, ale miał wnieść dodatkową wartość. I teraz nie wiem czy działa... ale na razie go zostawiam :) Dzięki za uwagę.  Pozdrawiam :)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Poet Ka świat do góry biegunami...;)
    • Czekałam na pociąg, który odjechał minutę przed tym, jak przyszłam na dworzec.    Usiadłam na ławce, z której miłość mojego życia mogła wstać 10 minut wcześniej.    Znalazłam słowa, które zgubiły się 3 lata temu.   Puściłam rękę, która nawet nie chciała trzymać mojej.   Pożegnałam ludzi, którzy nigdy nie powiedzieli dzień dobry.    Wczoraj znowu topiłam się w przeszłości.   Cierpliwość ma mnie dosyć,  ściany mojego pokoju najchętniej by z niego wyszły.    Chcę wydusić z siebie wiersz, którym jeszcze się nie zakrztusiłam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...