Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Kiedys moi znajomi weszli na swoim nicku, ale z mojego komputera i miałem problemy, bo wykazało ponoć, ze wejście takie świadczy o posiadaniu wielości nicków. Uważajcie więc!!!!!!!
Opublikowano

najpierw mnie do dody porownują, teraz jestem bohaterem skandalu :) zaczynam czuć sie sławny, słynny i medialny :D muszę wysłać oyeyowi czekoladki :D

tak, tak naprawdę jestem piotrek sanocki, jpII, geore bush i to ja narysowalem karykatury mahometa :D

skandal :D

Opublikowano

no dobra całej historii opowiadał nie będę bo nudna...
w każdym razie jeśli chodzi o nick piotr_sanocki to chciałem sprawdzić co by sie stało gdyby wklejac komentarze bez czytania tekstów, i okazało się że dużo :)
większość autorów odpowiedziala, częsc nawet się ustosunkowała i nie zawuważyła że "komentator" w rzeczywistości nie ma pojęcia o czym pisze :) tak więc potwierdziła sie moja hipoteza z kilku wątków wcześniej - że rozmowy na orgu służa bardziej celom towarzyskim niż wymianie informacji, a jeśli już to ważniejsze jest to co "słyszymy" a nie to co sie do nas mówi :)

wszystkich "oszukanych" przepraszam (ew. skargi na PW :) ) i inf. że to był ostatni raz :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Lemert   Motyw zimy nie jest tu tylko porą roku, ale gestem - próbą osłonięcia świata przed tym, co zbyt bolesne i zbyt szybkie. Piękny obraz matki okrywającej biedę dzieciny własnymi dłońmi - jest w nim bezradność, ale i ogromna czułość. Podoba mi się. :) 
    • @Alicja_Wysocka Przytulę. :)
    • @Trollformel   Bardzo zmysłowy wiersz, który działa bardziej zapachem i ruchem niż opowieścią. Podoba mi się ta dwuznaczność słowa "winna" i metafora wina -gdy kobiecość nie jest tu dosłowna, tylko fermentująca, pełna napięcia i delikatnego ryzyka. Szczególne jest ostrzeżenie, by nie potrząsać butelką - czytam je jako apel o uważność wobec kruchego wdzięku i namiętności. :)
    • niech świat wysławia się niewyraźnie (zabawnie by było: źle usłyszał własne słowa, przekłada je na język przedmiotów – i rano ludzie, zamiast pantofli wzuwają kartofle)! po co nam wiedza, efekty odkryć, zdobycze nauki? chcę wyruszyć z tobą w świetlistą krętaninę (deklaracja tyleż czysta, co trącąca anarchizmem!), gdzie nie będzie się liczyć z przeszłością, dobrze? zatem patrz: uśmiechnięci opuszczają czarne muzea. jesteśmy w tym tłumie. na następnej ulicy czeka nas baśń: nieco nadpróchniały drakkar o falujących na wietrze strzępach żagli, pękata bestia spoczywająca na grzbiecie przeogromnego ptaka. wsiadaj, proszę. i lecimy na Księżyc, bo przecież można to zrobić, byle na wstrzymanym oddechu. z zawodu jestem celowniczym, więc umiem nawigować nawet z zamkniętymi oczami. bez problemu wylądujemy na Morzu Spokoju. ileż tam magii! naturalny satelita okazuje się być olbrzymim repozytorium pamiętników i zarazem teatrem, gdzie wystawiane są sztuki na podstawie niechcianych wspomnień. patrzymy, czytamy. oskórowywanie widm, skalpowanie cieni. pamiętaj to tylko baśń. więc przepracowujemy... przyszłość.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Wiem :) Dlatego też się uśmiechałem w pierwszym komentarzu.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...