Janusz Ronaldinho Opublikowano 12 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2006 Czy piłkarz piszący poezję, będzie strzelał więcej bramek ? Jak wpłynie to na jego kondycję?
vacker_flickan Opublikowano 12 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2006 Nie powinien ani pisać, ani czytać. Boski Ronaldo stwierdził niegdyś, że nie lubi książek, a spróbowawszy raz czytać, nabawił się mętliku w głowie i potem nie mógł się odnaleźć na boisku. Próba napisania czegokolwiek więcej niż Luis Nazario Lima, czy jak on tam się nazywa, mogłaby się skończyć niezwykle skomplikowaną kontuzją, która przyczyniłaby się do utraty przynajmniej dwóch sezonów, i z pewnością zwiększyła i tak już niepokojącą nadwagę tego piłkarza. Myślę, że można analogicznie spojrzeć na wszystkich piłkarzy. Były legionista Jacek Bednarz ewidentnie pod wpływem studiów prawniczych stracił błysk bocznego obrońcy wchodzącego z ofensywnymi rajdami nieraz pod samą bramkę przeciwnika, a bywało, że i poza.
vacker_flickan Opublikowano 12 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2006 A tak w ogóle to ten temat jest bez sensu. Być może będę niesprawiedliwy, ale w tym momencie potrafię przywołać na myśl tylko jednego piłkarza, który wygląda na takiego, co przeczytał w życiu książkę i nawet zrozumiał. Jest to Frank Lampard z Chelsea Londyn.
Janusz Ronaldinho Opublikowano 12 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. co ma jacek bednarz do piłkarzy piszących poezję skoro był prawnikiem ? bzdura
Janusz Ronaldinho Opublikowano 12 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ale w chelsea jest abramowicz i petrodolary, tam nie są piłkarze tylko roboty napomopowanie niewiadomoczym. gdzie tam mówić o poezji
vacker_flickan Opublikowano 12 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2006 To prosta analogia. Chodziło o przykład na to, jak działa słowo drukowane na osobę, która wykonuje zawód piłkarza. Źle. Działa źle. Jest kilka przyczyn takiego stanu rzeczy. Po pierwsze, bywa, że piłkarza na tyle oszałamia gąszcz literek, że wywołuje to niepożądane skutki w postaci zawrotów głowy, torsji, migreny itp. Po drugie, piłkarz może być trochę bardziej rozgarnięty — wtedy wchodząc w kontakt ze słowem drukowanym, zaczyna się gubić w świecie; widzi swój brak zrozumienia dla zjawisk na świecie i swoją niemożność, więc wpada w depresję. Trzeci przypadek — piłkarz jest całkiem inteligentny, wtedy dochodzi do wniosku, że nie ma sensu dawać się kopać po nogach, skoro można robić coś dużo mniej męczącego, a również lukratywnego. Więc zostaje biznesmenem, albo działaczem — co niekoniecznie musi być alternatywą rozłączną.
Włodzimierz_Janusiewicz Opublikowano 12 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2006 Zwycięski Remis Proszę państwa! Gorgoń! Podaje kapustę w supermarkecie kiszoną, bo Polak więc wiadomo Kasperczak! 100 tysięcy na miesiąc My tylko pracowaliśmy razem nie ma obowiązku Panie Jerzy ja tam pana nie znam ojciec trochę mówił odkąd skończyłem 4 Sąsiad wspomina że krzyczał pana imię przez 100 tysięcy gardeł i nie zapomni -klnie Clark gdy pije- jak zatrzymał go pan wślizgiem Spiker szepce że nawet Deyna nie umarł młodo
Tali Maciej Opublikowano 13 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2006 a dla mnie to jest dziwne pytanie, bo np. czym się różni sportowiec od matematyka, historyk niepełnosprawnego, znam przynajmniej po 1 przykładzie z każdej grupy więc to czy ktoś wykonuje dany zawód, czy ma jakąś pasję, nie świadczy o tym, że nie może napisać wiersza. Ja np. jestem gimnastykiem i studiowałem na Awf, i też by mogły padać pytania czy student takiej uczelni może napisać wiersz, czy np. gimnastk może napisać?fakt faktem kółko poetyckie na mojej uczelni składało się tylko z dwóch osób ale fakt faktem na takiej uczelni też można znaleść takie osoby osobiście nie znam ani jednego piłkarza z taką pasją (przeważnie hobby zamyka się w (estesach, i oglądaniu skrótów, a zapomniałbym czytaniu gazet sportowych i śledzeniu 4 ligowe statystyki) :-( niestety takich piłkarzy miałem okazje poznać i w liceum i na studiach ale to nie zmienia faktu że piłkarz też może napisać dobry wiersz nisko się kłaniam i pozdrawiam
vacker_flickan Opublikowano 13 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2006 nie chcę deprecjonować żadnego zawodu, ale wydaje mi się, że specyfika uprawiania sportu nie wymaga np tyle inteligencji, co wykonywanie zawodu matematyka co niezawodnie widać po wypowiedziach niektórych naszych gwiazd poza tym siłą rzeczy ktoś, kto się poświęcił uprawianiu sportu na tyle, że może powiedzieć, że to jego zawód, musiał w swoim życiu dać sobie spokój z książkami akurat pisanie poezji to coś, co jest powiązane z czytaniem — trudno żeby ktoś z wieloletnimi zaległościami czytelniczymi napisał dobrą poezję, gdyż brakuje mu do tego podstawowych narzędzi
Janusz Ronaldinho Opublikowano 13 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2006 z nieukrywanym smutkiem stwierdzam, że albo robicie sobie jaja, albo ta dyskusja jest jałowa
Klaudiusz Opublikowano 13 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. myślę że bramek na pewno wiecej - jak powszechnie widomo, wszelka twórczość wymaga kreatywności i niestatndardowego podejścia - a to również i w sporcie wymagane - w skrajnych przypadkach kreatywność piłkarza może wpłynąć na ilość strzelanych bramek tak jak np. niejaki tomasz hajto - już po minucie obecności na boisku zdobył dla swojej drózyny... samobója, lub antii niemi - bramkarz który wrzucił piłkę do własnej bramki... na takie czyny mogą zdobyć się tylko prawdziwi poeci - oczywiście poeci tzw. przeklęci bo ani kibice ani trenerzy nie doceniają ich geniuszu :( inną kewstią jest umiejętność tzw. improwizacji, bardzo przydatna w przypadku braku podstawowych umiejętności, co w połączeniu z wykształconą wśród młodych grafomanów umiejętnością odpwoiedzi na krytykę ("nie znasz się durniu - to było celowo właśnie tak...") poprawia samopoczucie i wiarę w siebie wielu polskich piłkarzy-poetów (gdy po kolejnym strzale "na bramke" piłka wychodzi na aut...)... ale jest i ciemna strona medalu: ideał poety to oczywiście kawa i fajki - co odbija sie ujemnie na kondycji (to i owo się obkurcza), co również jest domeną polskich zawodników wyglada wiec na to że przedmówcy nie mają racji - poezja wśród piłkarzy jest bardzo popularna, a decydującym dowodem jest nasz niesmiertelny komentator, który jest poetą pełną gębą - poetą lingwistą w dodatku, czerpiącym pełnymi garściami z "licentia poetica" - jego zasady gramatyki, poprawnej polszczyzny ani żadne inne po porstu nie obowiązują (patrz zał. :) ) czy teraz dyskusja przestałaby być jałowa?? :D
Klaudiusz Opublikowano 13 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2006 załącznik: Szpaku ambiwalentny: - "ciesza sie Portugalczycy, cieszy sie cala Portugalia i my sie cieszymy dzielac sie w bolu z Anglikami" - "To jest deprymujace i budujace." - "wprawdzie dzisiaj przegrali, ale czy na pewno?" Szpaku seksowny, momentami perwersyjny - "znalazl to miejsce miedzy nogami obroncy" - "Deco podrywa kolegow" - "dobre krycie... potworzyly sie pary..." - "wnikliwe krycie" - "Kurani dochodzi" - "Raul obsluzyl Morientesa" - "Vieira, brutal, ale kocha dzieci" ( slodkie, prawda ?) Szpaku antyglobalista - "Hiszpanie czuja sie jak u siebie w domu, bo na stadionie jest ok. 15 (pietnastu) kibicow z Hiszpanii" Szpaku i liczby: - "3 minuty potrwa ta druga polowa" - "zawodnicy podczas treningu wypijaja 200 litrow wody" - "zawodnicy przyjechali na stadion 1,5 godziny przed jego rozpoczeciem" Szpaku wynalazca: - "zespolom dostarczono kasety DVD" Szpaku alternatywny: - "znajduje sie na polu karnym lub w jego obrebie" Szpaku filozoficzny: - "Gdzie jest pilka? W srodku..." - "Ten wynik to dla Porugalczykow sporo jak i niewiele" - "Rodzi sie pytanie: czy taka ikone zdjac w takim meczu?" - "przewazajaca wiekszosc" Szpaku psycholog: - "wazna jest dla bramkarza ta pierwsza udana interwencja, to daje takie psychiczne samopoczucie" Szpaku inteligent: - "Hiszpanie antycypuja posuniecia przeciwnika" - "Hiszpanie znaja potencjal swoich mozliwosci" - "porazka zmniejsza szanse na wyjscie z grupy" Szpaku refleksyjny: - "w zamysle nie doszedl do tej pilki Ballack" - "Holandia cierpiaca na nadmiar bogactwa" - "Zidane mial problemy z glowa" Szpaku zagadkowy: - "co sie odwlecze, to... zobaczymy" Szpaku niedoinformowany: - "Barthez opuscil bramke, tylko nie wiem po co" Szpaku meteorolog: - "nad stadionem nawalnica jesli chodzi o deszcz..." po prostu Szpaku: -"i nie byloby w tym nic dziwnego, gdybdy nie fakt.. ze jego zona byla w 7 miesiacu ciazy" - "troche jakby zglupial teraz Jan Koller..." - "to byla majestria" - "Vieira skladal sie, ale sie nie zlozyl" - "Santini przywiazal sie do nazwisk" *********************************** inni komentatorzy-poeci: Wiatr wieje w plecy tzn. wieje im w twarz, bo przecież płyną tyłem do przodu! A teraz nasza flaga. Jak zawsze, czerwień na dole, biel na górze Ćwiczy w zwisie, bardzo ładnie obciągnięty (z zawodów gimnastycznych) Turek Mutlu to taki kieszonkowy Herkules Dany będzie wykonywał rzut wolny, ale jeszcze poprawia sobie sprzęt Zawodniczki startują w kategorii wiekowej do 58 kg Wygrała tę walkę w taki sam sposób, w jaki przegrała poprzednią Wybiegnijmy myślą wstecz ...widzimy na trybunach najwięcej kibiców chińskich. Chińczyków w ogóle na świecie jest najwięcej, więc nic dziwnego proszę państwa... Ona tego ciężaru nie podniesie, to byłoby nielogiczne Ale Australijka ucieka jak drapieżna barakuda gdzieś tam wokół rafy koralowej. Świderski dzisiaj jest wszędzie. Chyba klonuje się na boisku! I znowu niecelne trafienie Popatrzmy na jego przytomność umysłu ten stadion jest największy na swiecie a może nawet w europie bo to trudna piłka była
Michał_Zawadowski Opublikowano 13 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2006 batistuta podobno czyta książki. zresztą podobno nawet maluje czy coś w tym stylu. a jesli chodzi o ronaldo - jeśli grałbym tak jak on w piłkę (a przypuszczalnie niewielu było takich jak ronaldo z roku 1997 i 2002 w historii tego sportu), to też bym poezji nie czytał.
Janusz Ronaldinho Opublikowano 13 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. gdybym zarabiał miliony dolarów, to nie byłoby poezji, zamknąłbym się z trzema panienkami w apartamencie i oglądał świerszczykowate filmy
Michał_Zawadowski Opublikowano 13 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2006 i to też robią oni - stały bywalec niegdys paryskich, teraz hiszpanskich burdeli ronaldinho, gwałciciel kluivert, pewnie miłośnik modelek ronaldo i cała reszta.
Janusz Ronaldinho Opublikowano 13 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. rozumiem że jesteś jednym z nich, moj ty ronaldinho?
Michał_Zawadowski Opublikowano 13 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2006 nie jesteśmy na "ty" i nie będziemy.
Janusz Ronaldinho Opublikowano 13 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. jesteśmy i to nie ty o tym decydujesz
Michał_Zawadowski Opublikowano 13 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2006 gdy mówili że forum schodzi na psy nie wierzyłem :/
Janusz Ronaldinho Opublikowano 14 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nie jestem psem
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się