Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

NIE CZYTAJ ODPOWIEDZI INNYCH ZACZNIJ OD POCZATKU!!

Musisz tylko kolejno odpowiadać na pytania tak szybko, jak potrafisz

i nie czytać następnych pytań dopóki nie odpowiesz na poprzednie. Nie zapisuj odpowiedzi na kartce - wykonuj je w myśli.

Ile to jest?
















17+6






















































5+56






















































89+4






















































12+55






















































75+28






















































25+56






















































63+34






















































123+8






















































A teraz szybko pomyśl o jakimś narzędziu i o jakimś kolorze!!!

Zjedź kursorem jeszcze niżej ....




















































napisz co pomyślałeś

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


to raczej tylko świadczy o Twoim panicznym strachu przed popełnieniem błędu i publicznym ośmieszeniem się - i próbujesz sie we własnych oczach usprawiedliwić (że Ci sie nie chciało)
:D :D
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


to raczej tylko świadczy o Twoim panicznym strachu przed popełnieniem błędu i publicznym ośmieszeniem się - i próbujesz sie we własnych oczach usprawiedliwić (że Ci sie nie chciało)
:D :D

daleko posunięty wniosek
co by na to powiedział Phil Zimbardo? co robimy, kiedy zgaśnie światło?
nie kombinuj za bardzo — jeśli już to strach przed ujawnieniem faktu, że nie umiem dodawać
a tak naprawdę to instrukcja do testu została napisana mało przejrzyście
:D

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Wierzyć jeszcze, że grają ludzie.  Pzdr.
    • Te dni, które jak serca nieruchome w pierś gniotą, są tylko nocą i tęsknotą, i ziemią, która uśmierca.   Te sny, które na skroni ciążą jak zakrzepy krwi, to cierń wkłuty w powieki, ból zdjętych z krzyża dłoni.   A my z prochów urodzeni na kilka oddechów, na sen, na kilka nocy, na dzień, na profil cmentarnych kamieni.
    • @Radosław dziękuję!  @Rafael Marius dziękuję! @Myszolak dziękuję!  @iwonaroma dziękuję! @APM dziękuję! @Łukasz Jurczyk dziękuję! 
    • Anioł stróż, z którym trwa się ramię w ramię. We wspólnym pokoju, w prawie jazdy, w pierogach ruskich. W wymyślonych słowach, w fantazyjnym świecie i w rozmówkach wieczorowych. Raz przedszkole, raz gimnazjum, raz matura. A potem ramię w ramię - w obce miasto.   Jest w tym jakaś oczywistość, odwieczne status quo - nigdy przecież nie było inaczej i trudno wyobrazić sobie "inaczej", bo czym ono właściwie miałoby być? Tak już jest - i kropka. A stałość ta jest tak zuchwale pewna, jak pewny jest śnieg zimą, obiad u mamy i amen w "Ojcze nasz".   Aż przychodzą dwudzieste czwarte urodziny. Zwyczajne na oko, jak to urodziny - zasypane życzeniami, pachnące świętem, winem i czekoladą. Ale połowiczne. Ale już niewspólne.   Nie ma już śniegu, nie ma już obiadów, nie ma już amen. Wracasz pod wieczór - jak zawsze. Jak zawsze przekręcasz klucz i zdejmujesz buty. Jest sufit - jak zawsze - i są drzwi, a w nich szklana szyba, a za nimi bałagan. Jak zawsze. I jak nigdy - nie ma już brata.   7 IV 2025
    • @JuzDawnoUmarlem teraz peel musi znaleźć w sobie siłę, aby dopłynąć do brzegu...Fajna miniatura!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...