Anna_M. Opublikowano 4 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia 2006 nie mówię kocha - nie mówię już nic o orbitach zmysłowości wystarczy że mdli mnie niewymyślnie choć przemyślnie zmierzając w kierunku mety fizyki zaniedbałam wagę i etykietę myśli się już samo lecz staram się odgarniać od oczu szablonowe przyzwyczajenia chciałabym staram się zawsze być dla wielu dobra
M._Krzywak Opublikowano 4 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia 2006 Za 2 strofe dzięki - mam dziś takie uczucie. Ale w każdym razie coś bym tutaj znalazł dla siebie. 1 strofa słaba - nieco niżej jest już "orbita samotności" i to kocham... Po co? Ale dalej jest ciekawie i na tym poprzestaną. Ja nja szczęście nie muszę byc dobry... Ale nie jest źle, naprawdę. POzdrawiam.
Anna_M. Opublikowano 4 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. kocham nie mówię, a napisałam kachanie chociaż też nie mówię, zresztą, pewnie masz rację, to ja nie mówię nic więcej niż napisałam ;) dziękuję ślicznie za komentarz nikt nie musi pozdrawiam
Michał_Zawadowski Opublikowano 4 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia 2006 Aniu, bardzo, naprawdę bardzo fajnie, że coś wreszcie coś napisałaś. Długo milczałaś (chyba że coś Twojego przeoczyłem, ostatnio raczej rzadko zaglądam). Z tego co rzuciło mi się w oczy w końcówce - "staram się" - "staram się" - celowe powtórzenie? Ogólnie cały wiersz koresponduje dla mnie z tytułem, jest wygaszeniem zmysłowości (lub wręcz zmysłów). To docieranie do "mety fizyki" , zaniedbywanie tego co można poczuć, doświadczyć, zobaczyć (waga i etykieta) podsumowuje w pewnym sensie dwie poprzednie części, będące brakiem czucia czy wręcz wykazywaniem odrazy ("mdli mnie"). Dwie ostatnie części stanowią jakby odbicie od tego - nazwijmy to - marazmu uczuć czy egzystencji. Pozytywne i bardzo ładne w sferze znaczeniowej (poza tym powtórzeniem "staram się" :)) zakończenie "chciałabym zawsze być dla wielu dobra". To powyżej to taki mój ogólny skrót myślowy po przeczytaniu:) Jeszcze wrócę w wolnej chwili (których niestety nie za wiele). Wiersz może nie jest idealny, ale bardzo się cieszę, że znowu mam okazję Cię czytać. Czekam na kolejne i pozdrawiam:)
Anna_M. Opublikowano 4 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witaj Michale:))))))))))))))))) Jak zwykle muszę powiedzieć, że bardzo się cieszę, że zajrzałeś i napisałeś, co pomyślaleś:);) "staram się" jest po części celowe, choć zapewne nie brzmi najlepiej; chciałam podkreślić czas niedokonany, bo nie wiem, czy następuje moment, w którym ktoś może s t w i e r d z i ć, że o s i ą g n ą ł coś n a p e w n o... Twoje przemyślenia są bliskie temu, co chcialam powiedzieć. Dzięki raz jeszcze, że zatrzymałeś się nad moimi słowami; zwłaszcza jeśli wolny czas nie gości w nadmiarze:) Wiersz na pewno nie jest idealny:) - ale tym bardziej mi miło, że poświęciłeś mu czas. Ostatnio rzadziej piszę, ja juz tak mam - czasami piszę bardzo dużo, ale występują okresy, kiedy nie piszę tygodniami, może nawet miesiącami. Może to taki czas, kiedy myśli potrzebują pozostać niewysłowione, gdzieś tam we mnie wirując i przetwarzając się. Postaram się ( znawu to "staranie się" ;) ) dopracować to, co tu napisałam. Na prawdę miło mi, że zostawiasz zawsze konstruktywny komentarz - jestem wdzięczna. Pozdrawiam serdecznie.
Eugen De Opublikowano 5 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Stycznia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ogólne wrażenei bardzo pozytywne. Najbardziej dziwią mnie te powtórzenia: nie mówię, niewymyślnie, przemyślnie , myśli..., satram się. Piękne "szablony przyzwyczajeń", właśnie może jako rzeczownik?! Piękna " meta fizyki" i "zaniedbanie wagi i etykiety". Gratuluję.
jasiu zły Opublikowano 5 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Stycznia 2006 Mam problem ze zinterpretowaniem tego wiersza. Jak na klasyczny erotyk to parę rzeczy tu odstaje, a z kolei początek nie pasuje mi do monologu kurtyzany w kryzysie wieku średniego. A może to utwór metapoetycki? Aczkolwiek niezgorszy wierszyk, może rażą tylko powtórzenia "staram się" - chyba że to zabieg celowy, mający za zadanie kłaśc emfazę. Pozdrawiam.
Michał_Zawadowski Opublikowano 6 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 6 Stycznia 2006 Niemal zapomniałem :) Wiedziałem że meta fizyki już gdzieś była, ale teraz sobie przypomniałem gdzie - w "(...) nie definiuj mnie pochopnie". pozdrawiam jak zwykle ciepło:)
Anna_M. Opublikowano 7 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. sie zgadza:) zadziwiles mnie naprawde bardzo bardzo milo ze pamietasz pozdrawiam goraco serdeczne dzieki za wszystkie komentarze
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się