Mea Liberta Opublikowano 25 Listopada 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Listopada 2005 uchylone wieko wciąż wyczuwalne tętno - wszystkie oznaki życia nie żył był usytuowany od zawsze w ciepłej poświacie gdzieś pod jabłkiem brakowało mu języka - cum tacet, clamat wyrwany z piersi dytyrambem zawył śmierci
KumpelMleczarza Jurek Opublikowano 26 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2005 Całkiem niezły jak na nocne czytanie. Nie podoba mi się tytuł. Może coś innego np. "nieżyjący - żyjący " :))) Prawda, że ciekawszy?A jaki prawdziwy:)
jasiu zły Opublikowano 26 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2005 Aniu, kiedy ty się wysilisz? Ten wiersz może być do kieliszka, ale ciebie stać na więcej, ja poproszę jakiś płomienny erotyk, dasz radę. Pozdrawiam.
złota lenka Opublikowano 26 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2005 ucięłabym tylko "nie żył" - bo mówi o tym tytuł no i "był" bo jakoś nie pasuje mi wersyfikacja... temat mroczny już chyba zawsze będzie mi się z tobą kojarzył :) dla mnie + pozdrawiam lenka
Luthien_Alcarin Opublikowano 26 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2005 Ania po 24. 11 powinno być coś o moralnym zmartwychwstaniu , a nie;p pozdrawiać Agata
Mea Liberta Opublikowano 26 Listopada 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2005 "nieżyjący-żyjący" - nigdy bym czegoś gorszego nie wymyśliła.. jenyy.. za zainteresowanie dziękuję Michał.. ja właśnie pisałam po kieliszku - może i płomiennym nawet;) a co do erotyku - wierzę w twoje wnikliwe spojrzenie w TEN wiersz i w to, że dojrzysz w nim jakieś nekrofilskie upodobania podmiotu lirycznego;) powodzenia i trzymam kciuki ty, lencia - tu własnie chodzi o to, żeby wszystko tak zostało - nie żył, a był - czujesz bluesa?;) a wersyfikacja to akurat mój najmniejszy problem;) Agatko, ja 'zmartwychwstanę' dopiero, kiedy dostanę tę plakietkę do ręki:P a na to muszę poczekać ok10dni;) wtedy napiszę odę do silnika!
jasiu zły Opublikowano 26 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Niestety, to mi się zdarza tylko przy wierszach Luthien :(
Arkadiusz Nieśmiertelny Opublikowano 26 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2005 Klimat całkiem ciekawy, ale zapowiadało się na coś więcej - końcówka nie tak dobra jak pierwsza połowa wiersza. Mimo to plus. pozdrawiam /Arek
złota lenka Opublikowano 26 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2005 lencia - hmm jesteś pierwsza która tak mnie nazwała (proszę o jeszcze :P ) czuję bluesa - wiem o co ci chodziło,ale mimo to nie przemawia to do mnie ;/ ale pamiętaj,że to była tylko moja sugestia a nie atak:) więc bronić sie nie musisz - wybór należy do ciebie a plakietki gratuluję i czekam na odę... i przewózkę :P pozdrawiam lencia :)
Amras_Elensar Opublikowano 26 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2005 Jakoś Ania mnie nie przekonałaś. Niby rodzeństwo plakietkowe a tu lipa;) Można wyciągnąc kilka fajnych wersów, ale nic wiecej. Pozatym widzę wpływ LMK:> Ach ta łacina:) pozdrawiam
kall Opublikowano 26 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2005 nie skomentuję wiersza. bo nie dla mnie skomentuję autorkę - brawo ;))))))))) miło jest żyć ze świadomością, iż teraz dojazd będzie darmowy, szybki, libertowy (...) no i oczywiście przyjemny ;)
Mea Liberta Opublikowano 26 Listopada 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2005 czepcie sie czegoś innego, niz mnie;]
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się