Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

tańczy samotnie na scenie życia
lewą stopą dotyka krawędzi
wszyscy dokoła są rozpłakani
wariat pląsa w cudnym tańcu szczęścia
istnieje tylko muzyka ciszy

ktoś prawdziwy podstawia mu nogę
wariat powoli zaczyna się chwiać
powrót do szarości jest bolesny
on już nigdy więcej nie zatańczy

spotka kiedyś lustro swej przeszłości
pierwszy przerwie najszczęśliwszy taniec
wszystko zawsze kończy się upadkiem

(zostaje tylko jedno pytanie
kto jest wariatem?)

Opublikowano

No nareszcie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jest opowieść, jest forma właściwa dla takiej opowieści. Jest naprawdę dobry przekaz. Troszke można by zmienić ten ostatni akcent... Hmmm, właściwe to nie, bo wtedy ten wiersz niwe byłby taki jaki jest teraz. Jest dobry. Pierwsze gratulacje i kwiatek!!

P.S. Skracaj jednak wersy smile.gif

Adam

Opublikowano

opowieść bardzo ciekawa, czytalam naprawde z zainteresowaniem, przekaz równiez dośc dobry, czyta sie calkiem dobrze, jednak w tym fragmencie:

ktoś prawdziwy podstawia mu nogę
wariat powoli zaczyna się chwiać
powrót do szarości jest bolesny
on już nigdy więcej nie zatańczy

coś mi zgrzyta, te dwa ostatnie wersy zupełnie do mnie nie przemawiają

ale dobrze, pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Po przeczytaniu wiersza naszło mnie kilka refleksji... A jednak dobrze, że jest miejsce, gdzie możemy dać upust emocjom. Anonimowi, tworzymy siebie na podobieństwo, które nosimy w sercu. To niebywały komfort móc swoje "życie", skasować jednym kliknięciem. A kiedy wrócimy do siebie, znajdziemy tą samą ciszę, z której wyszliśmy. Oba te światy są prawdziwe. Kłamstwo miesza się z prawdą, a my zagubieni od zawsze, plączemy nowe węzły. Ktoś kiedyś powiedział: tak niech będzie tak, nie - nie... dziś mówię tak, a jutro inaczej. Nie jestem kaprysem losu, lecz własną fantazją.   Słonecznego dnia :)
    • Ludobójstwo masowe? Wysokie podatki? Nierówności klasowe? Na tyranię znaczące zadatki?   To wszystko naturalne klęski przecie To wszystko bez wątpienia wyolbrzymienie To wszystko wina Ich,nie wiecie? To wszystko nie powinno targać wasze sumienie   Ten głód z zamierzchłych lat Ta wojna z bezsensownych strat   I wreszcie,cała ta niesprawiedliwość  To ich do śmierci nieposkromiona miłość    Oni bowiem diabły z rogami Oni bowiem Prawdy wrogami   A Prawda względnością się stała A nauka jej kształtowania ni duża,ni mała   Każda katastrofa może stać się wypadkiem A każdy triumf osiągnięciem nie przypadkiem.
    • Wspaniały, refleksyjny wiersz. Brzozy z korzeniami w mundurach zostaną ze mną na długo, i chociaż mówisz o ludziach - myślę o zwierzętach. Dla nich nadal trwa wojna. Nie mają imion i grobów, zupełnie jakby nie istniały. A jednak łzy w oczach umierającej sarny, mówią inaczej.    Znikają drewniane krzyże, pamięć gubi się w lesie. Wciąż słychać strzały mierzone w komorę - kula rozrywa serce.   Nadal lubimy zabijać, żeby zachować pozory, nazywamy śmierć sarny  dbałością o stado -selekcją.  
    • Masy   My, masy embarrasy, z czasem i razem idziemy w postęp oraz rozwijamy zwoje rozwoju i faktem jest, że czynimy tak w znoju.     Na ulicy Bagateli   Kto bogatemu zabroni bagatelizować?     Warszawa – Stegny, 06.04.2026r.
    • @FaLcorN   znam takie miejsce na „K” …

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      można się zakręcić
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...