Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

@hollow man

 

Napięcie gdy żegna dziennego

Nocnego wita bez przerwy

Na żart się los dał spotkać

Na żart na pośmiech wyśmiech

Pośpiech zatrzymany hamulcem

Na baczność to napięcie 

Napięte bez przerwy

@bazyl_prost

"Ciało to zamknięty obwód

Chyba że krwawisz" przyjacielu

Wtedy się tracisz jak się traci kochanek

On jakże się traci 

Edytowane przez Magdalena (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@Magdalena

Na baczność to napięcie 

Napięte bez przerwy

Kable wyrywają się

Ze ścian bez uziemienia

Transformatory 

Skręcają żyły w heliksę

Żarówki płaczą

Ciekłym wolframem

Gdy ładujemy chmury

Bezpańskimi elektronami

 

@KOBIETA

Poetyka elektryczna ma spory potencjał ;)

Dzięki i wzajemności.

 

@Annie

:) Domknięcie wywali korki.

 

Edytowane przez hollow man (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@hollow man

"Gdy ładujemy chmury

Bezpańskimi elektronami"

Prószenie śniegu idzie z palców

Zimno ucieka z ciała nie odchodzi

Przygląda się czekając

Kontrastem podsyca wrzątek

Przerwa nazwana końcem 

Zakpił ktoś bo końca nie ma

Szarpnie jeden na odejście 

Drugi poszarpany, końca nie ma

Ja się zimna spodziewam

Wita mnie obleczone witaniem

Zimno zimno mi zawsze po

 

Edytowane przez Magdalena (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Magdalena

Ja się zimna spodziewam
Wita mnie obleczone witaniem
Zimno zimno mi zawsze po

Cichnących konwulsjach
Syreny z Kallisto śpiewają
Nową kosmogonię 
Z kryształków lodu
Gorącego w sytej fuzji
Między dłonią i skórą
Na niej skraplają się
Umierające galaktyki
Błyszczą w tęczówkach
Gdy znikam jak hologram

Opublikowano

@hollow man

"Błyszczą w tęczówkach
Gdy znikam jak hologram"

Mieć i nie mieć, być zaczynaniem

Do końca świata, jak śpiewają idioci

W disco polo, oni też znają prawdę

Odległe nasycenie na łyżeczkach 

Wydaje nam ciało, w rozkoszy 

Ulotnej przemiłej przemijającej

My to, my to przemijanie znaczące

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • W tym tekście jest dużo prawdy i odwagi. Przyznać, że zbroja ma pęknięcia, że ręce czasem słabną - to nie słabość, ale dojrzałość...pozdrawiam serdecznie*)
    • wszędzie ją całowałem w końcu zabrakło miejsc więc zacząłem całować jej cień  - zwariowałem   wszędzie ją dotykałem bywało że tu i tam niebiosom dziękowałem myśląc oszalałem   wszędzie z nią byłem od morza do tatr zawsze kochałem ach co to był za czas   wszędzie wszędzie to mało powiedziane zrozumie to tylko tamta łąka i las
    • Żyje wciąż, walczę.    Tyle, że zbroja i tarcza stają się co raz cięższe.  Tylko miecz twardo na rękojeści ściskam dłonią. On narazie nie wypadnie - chodź zwyrodnienie i skurcz łapie ?  To takie pamiątki sprzed lat ukryte w tych kilku kostkach nadgarstka.  To nic, to nic. Jak to mówią -  akceptuję.    Martwi mnie zaś ta tarcza - opada z rąk - „nie trzymaj jej może tak uparcie !” Tak podpowiadają Ci bliscy, Ci obecni teraz.  Nie wielu ich, może więcej niż kiedykolwiek?    Słabo sie bronię brak mi powoli nowych umiejętności.  Jak by nowa technika weszła, a ja dalej gram tą starą. Taką co już wszyscy dawno poznali, taką łatwo do wychwycenia.  Już nawet mi zaczęła się nudzić.     Tak naprawdę to nie jest najgorsze w tym wszystkim.    Jak właśnie to, że zbroje mam już dziurawą i to tak porządnie.  Pominę, że część elementów po prostu rozpadła się ze starości taka jak eksperci mówią - Śmiercią naturalną.    A, no ! I korozja ją dopadła!  Nawet śrubki, a przy kolanach już się dawno spiekły, no a teraz łamią się.  To nie tak, że się żale czy narzekam czy coś…   No ale głowa goła, klatka przebita, całkiem niedawno (po obu stronach)    I chodź ciało nadal zwinne, silne, zdrowe. Chyba zdrowsze niż zeszłego roku nawet, tak uciekać już niełatwo.   Bo ta głowa to tak naprawdę zawsze goła była, a teraz nagle "doroślej" o kasku myślę. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - dziękuję -                                       Pzdr.zadowoleniem. Witaj - mam nadzieje że owa kawa smakowała - dzięki za kolejne czytanie mojej twórczości -                                                                                                                                                         Pzdr.spokojnym porankiem. Witaj - miło że skusił cię ten wiersz do smakowitej kawy - miło że czytasz -                                                                                                                                   Pzdr.serdecznie. Witaj - cieszy mnie twoje tak - dzięki -                                                                      Pzdr. @Benjamin Artur - @Radosław - @Posem - @Leszek Piotr Laskowski - cieszą mnie wasze polubienia - 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - dziękuję ci serdecznie że tak odczuwasz ten wiersz -                                                                                                                 Pzdr.spokojnym porankiem. @Berenika97 - @Posem - dzięki - 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...