kall Opublikowano 10 Października 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Października 2005 zamyśliłam cię w sobie subtelnie obracając szafirem słowa porankiem jadłam z twoich oczu lęk przed przyszłością wypełniając pustą przestrzeń uśmiechem tym samym z każdym zachodem kreowałam w tobie mój pierwiastekbystra kobiecość jak nic uwielbia tworzyć kolejne męskie nałogi
Arkadiusz Nieśmiertelny Opublikowano 10 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 10 Października 2005 Mmm podoba mi się bardzo, bo mam osobiste skojarzenia... pozdrawiam /Arek
Michał Barański Opublikowano 10 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 10 Października 2005 podoba się bardzo, tak jak poprzedni. pomysł, dopracowana forma, uczucia, które budzi - czego chcieć więcej... dobrze Ci idzie, tak trzymaj. pozdrawiam.
Espena_Sway Opublikowano 10 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 10 Października 2005 ciekawie, niebanalnie, do przemyślenia. Kalino stworzyłaś kobiecy klimat, na + w solidarności wobec ' kobiety - siostry' pozdrawiam serdecznie Espena Sway :)
Samo zło Opublikowano 11 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 11 Października 2005 tylko ostatnia strofa. wcześniejsze to jakaś straszna papka, wysilona i nudna. jedzenie z oczu lęku nie wydaje mi się zbytnio 'kobiece', jeżeli to sobie dosłownie wyobrazić powoduje odruchy wymiotne. wypełnianie przestrzeni uśmiechem, kreowanie pierwiastków itp. w kosz. znowu mam nieodparte wrażenie, że wierszyk czepiany i zrzynany. zdrowia
kall Opublikowano 11 Października 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Października 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. hm. czego kobieta nie robi z mężczyzną :-) pozdrawiam kalina
kall Opublikowano 11 Października 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Października 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. udało ci się doprowadzić mnie do 'czerwoności' :-) jestem niesamowicie zadowolona, iż komuś się podoba moje pisanie. pozdrawiam jesiennie kalina
kall Opublikowano 11 Października 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Października 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ok, chowam plusa do swojego schowka - by mi go nikt przypadkiem nie zabrał :p kobieta kobiecie krzywdy nie zrobi :-) pozdrawiam kalina
kall Opublikowano 11 Października 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Października 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. żeby ostatnia miała większy wygłos, wcześniejsze muszą być pisane ze zbytnią ckliwością. przynajmniej taki był zamiar. masz rację - jedzenie niezbyt apetycznie w tym wypadku brzmi : muszę wymyśleć coś lepszego. a wiersz - pisany własnoręcznie. jakiś czas temu pozdrawiam kalina
drewniane palce Opublikowano 11 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 11 Października 2005 mnie też najbardziej podoba sie ostatnia strofa. wcześniej to takie blade wprowadzenie. jak blade? bardzop blade. ale nie wiem. może spróbowac jeszcze raz to napisać, z jakąś świeżością własnego dzisiejszego doświadczenia? jakoś tak między między. pozdrawiam
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 11 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 11 Października 2005 porankiem jadłam z oczu twoich - z twoich ocz może...? że tak uargumentuję, zęby się tepią czytając ;) podoba mi się wiersz, chyba na dobre zamyśliłaś mnie w swojej poezji, czasami mi się w nocy śnią wersy z niektóych utworów, myślę, że ten (szczególnie koniec) ma szansę ;))) pozdr.
kall Opublikowano 11 Października 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Października 2005 dziękuję wam, kochani, za wizyty :-)drewniane : nie chcę nic zmieniać. wers ostatni miał być całkowitym kontrastem dla pierwszych strof. i - skoro sądzisz, że wczesniejsze są blade - to chyba dobrze oceniasz mój pogląd :-) zasłodzenie jest zabiegiem celowym :-)Jay Jay : o la la, śnić się komuś - nawet w formie wiersza - to dla kobiety zaszczyt :-) oczywiście z twoich oczu... czyli stary Kapuściński zawsze ma rację :-) pozdrawiam kalina
stanislawa zak Opublikowano 11 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 11 Października 2005 jednak na przekór -misie, pierwsza tylko bez szafiru, pa!
Regina Misztela Opublikowano 11 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 11 Października 2005 bardzo ładny wiersz, jednak początek rzeczywiście jakby " podpatrzony" sniłam ciebie we mnie, itp itd to już gdzieś było...
Gość Opublikowano 13 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 13 Października 2005 Hmm no przyznaje ze zakoczylam sie pozytywnie . nie ma to jak bystra kobiecos ;) czekam na kolejne kall z mila checia cos poczytam . sciskam ... i odchodze w dalsze progi .
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się