Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie kupiłeś mnie tym wierszem, to miniatura, a chociażby w:

nie umiem wbić gwoździa
ani zmywać naczyń


dwa razy powtarzasz ten sam sens, pierwsza linijka wystarczyłaby w zupełności

przepraszasz za „poetyckie dłonie”, a później je oferujesz.

potrafię cię pisać- tak chyba lepiej

Pozdrawiam serdecznie
Fei

Opublikowano

przypomniał mi się mój wiersz / nie sypiam z poezją/ zapomniałam, poetka ze mnie, lepiej pójdę zrobić kawę/
ha, a ja to taka typowa racjonalistka jestem tylko czasami odlatuje i właśnie wtedy nikt nie rozumie, nikt nie widzi tego samego co ja
piękny wiersz!!!!!! szczere wyznanie
zakochałam się..no
Regina

Opublikowano

ja nie jestem zawiedziona jak wspomniales...tak czy owak...czy dlugi czy krotki ma w sobie to cos co przyciaga moj wzrok...super...pozdrawiam...

Opublikowano

heh, bardzo ciekawie, szczególnie dla kogoś kogoś kto jak ja interesuje się chiromacją :). całe szczęście iż są ręce tzw. mieszane które łączą zdolności różnych typów rąk /jakże było by nudno gdyby każdy poeta nie potrfił nic oprócz pisania wierszy ;P/
podoba się

pozdrawiam serdecznie Espena Sway

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...