Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wyszedłem na dwór. Nie, żebym jakoś specjalnie lubił popołudniowe spacery. Badziewie jest dusznym, ciasnym i niewygodnym miastem, townem, mieściną... eh, szkoda gadać. Musiałem przedreptać pewien dylemat, przechodzić wzdłuż i wszerz, przestępując z nogi na nogę przypuszczeń, streszczenia faktów i poszlak. Przejść na drugi brzeg i pokazać im Wielką Dupę. Podpalić most, a wtedy rzeka spłynie ognistym rumieńcem pomiędzy nogi Wieczności, jak zawsze bewstydnie rozkraczonej.
Bo ja taki zamiar mam, kurka wodna - osiągnąć niebywały stan umysłu. Idę więc w wiadomym kierunku. Biedny umysł, uwięziony niczym księżniczka w wieży z kości słoniowej(te od mamuta zabrali naukowcy) czeka na wyzwolenie. Myśli zaplecione w warkocze zwisają beztrosko, zapraszając do intensywnej wspinaczki. Wejść i uwolnić Damę, czy obciąć warkocze i ulgę przynieść umęczonej głowie?
Nie, żebym jakiś inny był. Ja poprostu pędzę w przeciwnym kierunku. Wszyscy gnają tam, gdzie ja się nie obejrzę. Biegną z jakimiś takimi wybałuszonymi gałami, spoceni jacyś, sponiewierani. Boję się, że któryś na mnie wpadnie. Robię uniki. Ojej! Uff... udało się, jasny gwint - ale jazda!
Nie było mnie - jestem. Ja, Wytwór Twojej Wyobraźni.

Opublikowano

Niezle napisane, ale troche monotonne. Moze warto by to wzbogacic o kilka bardziej oryginalnych spostrzezen, troche wydluzyc, urozmaicic? Bardzo mi sie podoba za to: "Myśli zaplecione w warkocze zwisają beztrosko, zapraszając do intensywnej wspinaczki. Wejść i uwolnić Damę, czy obciąć warkocze i ulgę przynieść umęczonej głowie?"
Pozdrawiam :)

Opublikowano

Natalio - dziękuję cieplutko za odwiedzinki. Faktycznie ten wytwór wyobraźni bledziutki jakiś, hehe. Pozdróweczka/B.

Tichonie - przyznam się szczerze, że mnie też ten kawałek przypadł do gustu. Tym bardziej się cieszę. Dzięki i pozdrawiam już wieczorowo/B.

Opublikowano

Megalomania? Nonkonformizm? Bardzo fajne. Jak sie mieszka w Krótkim Mieście to nachodą człowieka takie myśli... "mam was w dupie, wasze kołtuństwo..."
Troche przesadzone pod koniec, za mało dosłowności. Ale inspiruje, albo to ja mam po prostu podobne refleksje...?

Opublikowano

Jay Jay - dziękuję za plusowy komentarz. Ostatnio jakieś takie krótkie stworki mi wychodzą :-))

Leszku - Tobie również dziękuję, za wychwycenie błędów też, kurka wodna :-)))

Przepraszam, że tak późno odpowiadam, ale niestety znów mnie nie było, Pozdrówka :-)/B.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

dobry tutuł przykuwa uwagę. wiele obiecuje. jednak nie zawsze książka spełnia oczekiwania. " nad brzegiem rzeki piedry usiadłem i plakalem" - przykład dobrego tytułu i koszmarnej książki(jak dla mnie). twoj tekst ma dobry tytuł i tresc. wbrew pozorom miniature napisac trudniej niz opko normalnych rozmiarow. przynajmniej dla mnie to zawsze wyzwanie...
"Przejść na drugi brzeg i pokazać im Wielką Dupę. Podpalić most, a wtedy rzeka spłynie ognistym rumieńcem pomiędzy nogi Wieczności, jak zawsze bewstydnie rozkraczonej."
a te zdania to w sumie moze byc mottem mojego zycia.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • ...myto...   ..cóż winien jestem tobie ja człowiek szary eminencja pośród słów    powiedz język mój stary niewidzialny próg    kracze dziko skacze okruch chleba dziobie kruk    spłać swe myto nim opróżnisz złoty róg    prawdy złogi gardeł wnyk głuchyś ślepcze jam serwuję ci na tacy niemy duszy krzyk..   chytrylis - 2026r. „Gdy ci na górze milkną w obłudzie, niemym krzykiem przemawiają prości ludzie.”   chytrylis
    • Kobiecy głos zamknięty w klatce Klatka z gałązek rudej jarzębiny  Miesza powietrze z dźwiękami lasu Las przystrojony w letnie koniczyny   Skończone słowa, nieskończony żal Że w ramionach wiatru znika twoja pieśń  Wszystkie słońca w kwiatach  Z uśmiechami głaszczą mnie   Ku milczącym chmurom  Rumianych aniołów Płaczę bo mi tęskno  Do śpiewnych ogrodów    Ogrodów radości i ciepłoty rąk Uciekłaś po cichu, droga samotności  Zostawiając tylko Ten horyzont łąk      
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      dziękuję...Tak, trudno trafić na swoją duszę...prawda? :)
    • Bransoletka z koralików     Bransoletka z koralików  dziecięca, pastelowa, utkana w tęczowych kolorach    Na straganie kupiona,  nad morzem na Helu   za kilka złotych   Nie Twoja pierwsza  i nie ostatnia,  dziewczęca błyskotka,  modny gadżet dla oka   Bransoletka z koralików, tak dumnie ją nosisz,  nawet jej do kąpieli nie ściągasz    Twoja osobista wakacyjna pamiątka  Kiedyś z niej wyrośniesz,  zaczniesz nosić inną złotą lub srebrną gdy będziesz młodą dziewczyną   Tą pierwszą zostawisz w dziecięcej szkatułce na pamiątkę  z gumką rozciągniętą,  może rozerwaną , która zachowa  ten jeden koralik…..   Po latach do niej wrócisz,  nawet jak zblednie, ślad w Tobie zostawi w tej jednej bransoletce z koralików  pastelowej, Twojej własnej -unikatowej    6.08.2026 r. NatusieK97
    • @Charismafilos skoro lud zdecydował...kofam ten minimalizm Tytuł kojarzy mi się z Poncjusz

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      . Tak daleko, tak blisko 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...