Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Izo - cóż, faktycznie chodzi o zimną noc, ale wczorajsza była tak wietrzna i zimna, że zdecydowałem się na sierpniową... zobaczymy co będzie w listopadzie...
Confiteor - to było pierwotnie haiku, które przerobiłem na normalny wiersz
Samo Zło - początek ma dość duże znaczenie, bo jakby pokazuje tło wiersza i wpływa na klimat...

Wszystkim pozostałym, którzy mnie odwiedzili i skomentowali serdecznie dziękuję i wysyłam buzi (no chyba, że był jakiś facet, wtedy buzi nie wysyłam ;)

pozdrawiam /Arek
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



No dobra, będzie specjalne buzi :) w podzięce za Twoje wiersze (pamiętasz jeszcze ten, o który prosiłem na swojego bloga?), za wszystkie Twoje komentarze, za miłe rozmowy, za to, że nosisz najpiękniejsze imię na świecie, za Twoją grafikę, za to, że znowu jesteś .......specjalne, długie, uczuciowe (ale nadal przyjacielskie ;) buzi :*
Opublikowano

marri huana i Arek-nieźle sobie pogawędziliście na tym forum ;) troszkę 'osobiście' się zrobiło, ale wporzo, az przyjemnie mi się zrobiło.... :):):)
a co do wiersza: ja wole troszkę dłuższe utworki, ale ten mimo, że krótki to treściwy i ta "noc" ...cierpię troszkę na bezsenność i noce są mi wyjątkowo bliskie dlatego ten wiersz również mi bliski! pozdrawiam nocną porą! :):):)

Opublikowano

myślę, że już dużo osób tutaj wie, że jestem wielbicielką zgrabnych maluszków! A ten jest taki sympatyczny.. bo noce sierpniowe bywają jesienne (np. w tym roku). Bardzo mi się podoba.. miło drżeć pod ciepłym kocem gdy na dworze jest jak jest;)

pozd

Opublikowano
Czarna Perło - no cóż troszkę pogawędziliśmy sobie... na bezsenność polecam rozluźnić wszystkie mięśnie (powoli poruszać wszystkimi zaczynając od stóp, a kończąc na głowie) potem policzyć szeptem od 10 do 0... zamknąć oczy, wciągnąć powietrze wyobrażając sobie biały kolor. Zatrzymać je w płócach wyobrażając sobie ogrzewający kolor czerwony poczym powoli wypuścic wyobrażając kojący kolor niebieski. Mi pomaga.
Julio - czasami nawet taka pogoda się do czegoś przydaje, prawda? ;)
Jay Jay - chciałem bardzo oszczędnie, dzięki
Espeno - ten dzień faktycznie zimny... to ma być lato? ja protestuję!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   Twój wiersz wygląda niepozornie, ale pod powierzchnią dzieje się sporo.   podmiot niby "jest w środku” a jednak patrzy przez szybę  i to jest klucz!   jestesmy w świecie, ale zawsze trochę oddzieleni, jakby przez filtr własnej świadomosci.   dlatego ludzie stają się " przezroczyści”, a kontakt z drugim człowiekiem okazuje się czymś trudnym, niemal niemożliwym.   cukierenka z francuskimi wstawkami.   ale nie do końca prawdziwa.   pod spodem kryje się zwyczajność i funkcjonalność  co tworzy subtelny dysonans .    jest tutaj cichy paradoks.   brak głębszego kontaktu, rozproszenie, a jednocześnie drobna zgoda na rzeczywistość .   bez patosu, raczej w duchu spokojnego przyjęcia tego, co jest.   jest tu sporo finezji.   nie nazywasz napięć wprost   tylko pozwalasz im wybrzmieć między obrazami.   operujesz znakami filozoficznymi.   jest tutaj Jean Baudrillard, jest Edmund Husserl, i jest Alberta Camus.   przez te filozoficzne znaczenia nadałaś wierszowi głębi.     żeby Twój wiersz porządnie opisać potrzebny jest esej:)    
    • @Poet Ka   droga Poetko:)   mam wrażenie jakbyśmy się oboje odnajdywali w innych rejestrach rzeczywistości.   Ty widzisz rytm.   a mnie właśnie chodzi o rozpad rytmu.   chciałem osiągnąć efekt ciągłego naporu, jak fala, która nie ma wyraźnego taktu, tylko się rozbija.   chodziło mi o ukazanie endorfin w tańcu staccato w rezedrganych ciałach.   i kiedy cokolwiek podniesione przyciąganiem księżyca morze dotyka ich stóp.......     a Twoje  "zakłopotanie odbiorcy”    tak bo ten wiersz jest fizyczny do granicy dyskomfortu.   bo to nie jest erotyka  "literacka” -  to jest zderzenie prawie przemoc, prawie walka o przetrwanie.     bardzo sobie cenię Twoje komentarze:)   za ten - bardzo dziękuję:)     ps.   piszesz: "wiersz udany"!!!   no i tego potężnego wsparcia duchowego dzisiejszej nocy potrzebowałem!!!!!!!!!   caluję rączki:)            
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Tak, historia kołem się toczy, a wrażenie upokojowienia i ucywilizowania relacji międzyludzkich okazuje się tylko złudzeniem. Obawiam się, że ciekawe czasy przed nami. Dziękuję bardzo za komentarz i pozdrawiam :)       Dziękuję serdecznie. Pozdrawiam :)
    • Jestem tym o czym myślę     tęsknoty mają to do siebie gdy je omijam wchodzą w głowę niby dla żartu się panoszą                                                  szukam ratunku w gramofonie                       zlewam muzykę w każdą dziurkę to znaczy sama się przelewa z ucha do ucha za poduszkę dla Marków nocnych są okruszki    ma się rozumieć strzępy nutek albo pół_nuty - księżyc nadgryzł -  chciałam pozlepiać lecz zbyt trudne no i klej zeschły - nie na żarty                 a gdy już spijam senne muzy z mocą narkozy pełni nocy  zwykłym pociągiem znów podążam do blasków świtu - unaocznień      kwiecień, 2026         @Jacek_Suchowicz... Jacku... Twój rymowany komentarz pod poprzednim moim wierszem, stał się przyczynkiem do napisania tego powyżej. Dzięki Ci.. po raz któryś... :)  Dobrej nocy.   po cóż zalewać zmierzch muzyką ubarwi blaskiem nieba błękit i się zapadnie w ciemną nicość aby pokazać świtu piękno (...)        
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...