Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tyle razy czytałem narzekania na nasza wspaniałą ojczyznę, więc myślę, że musicie stanowić wulkan pomysłów na to, jak poprawić sytuację w naszym kraju.

Wcielcie się proszę na chwilę w postać dyktatora, władzy autorytarnej, która posiada możliwość wprowadzenia zmian. Zbliżają się wybory. Przedstawcie proszę wasz program, albo przynajmniej jedno rozwiązanie, które byłoby w stanie coś poprawić. Jak Wy byście rządzili Polską?

Moja odpowiedź: Polska sytuacja jest beznadziejna. Nie widzę żadnych szans, by można było jeszcze jakoś umilić życie Polakom w tym dziesięcioleciu. Znaczną część budżetu przeznaczyłbym na edukację i uczynił z Polaków za 15 lat najbardziej wykształconą nacje na Świecie. Głupie:) A wy?

  • Odpowiedzi 45
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Ja bym zmienił system edukacji na taki jak był przed reformą. W każdym razie nowa matura won i egzaminy na studia. I zrobiłbym porzadek na uniwerkach jakas kontrola tych rozpasanych profesorków. Zeby studenta zaczęli traktować jak człowieka, a nie jak gówno w morzu wiedzy. Na razie to tyle, ale jeszcze coś wymyślę.

Opublikowano

reformacja edukacji i chyba wartobyłoby postawić wiecej na turystykę: nie tylko morze i krajobrazy górskie są wartosciowe.... niestety co z tego ze przy wielu miastach okoilce swietne i wartościowe, skoro nie da się do niech za bardzo dojechać, :>?

Pozdrawiam
Agata

Opublikowano

1. Zmniejszyć administrację o jakieś 99%. Najlepiej poprzez wysłanie w kosmos, choć podobno nie należy go zanieczyszczać.
2. Kara śmierci za: łapówkarstwo, nadużycia i zaniedbywanie obowiązków służbowych - inaczej się tego nie wypleni.
3. Wszelkie funkcje publiczne powinny być traktowane jak praca społeczna - wypłaty należy uzależnić od dochodów osiąganych przed ich podjęciem (jak ktoś zarabiał 1000 zł zanim został posłem, tyle zarabia nim będąc)
4. Rozliczać zarządy firm - odpowiedzialność finansowa za straty w przedsiębiorstwie powinna spadać na zarząd. Koniec wielomilionowych odpraw, za to np. wielomilionowe kary finansowe za doprowadzenie firmy do ruiny.
Pozdrawiam, jak mi coś jeszcze wpadnie do głowy to dopiszę.

Opublikowano

przede wszystkim uwolnić rynek tzn znieść 95 % obowiązujących dzisiaj koncesji i pozwoleń na prowadzenie działalności , zlikwidować obowiązek ubezpieczania się w ZUS , zniść wszelkie podatki , wprowadzić 3% podatek liniowy , zlikwidować senat , ilość posłów ograniczyć max. do 100 szt , wszelkie państwowe jeszcze przedsiębiorstwa sprzedać , z podatków utzrymywać jedynie zawodową armie - podkreślam zawodową , nie ślimaków z poboru - niezbędny korpus dyplomatyczny oraz niezbędnych urzędników oczywiście też policje , wprowadzić kare śmierci ale tylko za morderstwa popełnione z premedytacją , za łapówkarstwo nie ma potrzeby ponieważ nie będzie już koncesji , pozwoleń i państwowych firm , nie będzie urzedników którzy te koncesje wydają więc nie będzie komu dawać łąpówek .
Należy jeszcze oddać w prywatne ręce szkoły , szpitale , przychodnie , żłobki , przedszkola etc.
to na poczatek
ach jak byłoby wtedy pięknie , żylibyśmy w wolnym, świetnie rozwijającym się kraju
moglibyśmy być dumni ze swojej ojczyzny , emigranci z niemiec i francji masowo ściągaliby do naszego kraju zarabiać bardzo cenne złotówki
a ja swoje dzieci posłałbym do prywatnej szkoły w której nikt by im nie zaśmiecał muzgownic jakimiś bzdurami o tym np. że Robespier to był wielki mąż stanu , tylkoi prywatny nauczyciel za moje własne pieniądze uczyłby ich prawdy , że był to morderca , łajdak i bandyta
ach jak byłoby wtedy pięknie

kop

Opublikowano

zgadzam się - reforma edukacji; może wtedy ludzie nie kradliby i nie kombinowali, gdyby odebrali jakies obywatelskie wychowanie... wszystko zaczyna się od dzieciństwa; trzeba by poprawić sytuację finansową rodzin ,a by mogły lepiej wychowywać dzieci - ale na to wszystko trzeba kasy... ale edukacja najważniejsza!

Opublikowano

a ja bym otworzyła wszystkie granice:)) zróbmy sobie drugą szwecję- 8 osób na km. kwadratowy!!
a serio to trzeba by się porządnie zająć ochrona środowiska w naszym kraju, bo nasi "specjaliści" np. od regulacji rzek nas utopią.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




edukacja wbrew pozorom nie jest najważniejsza , ale co by nie powiedzieć nie pozostaje bez wpływu na dzieci ,
natomias co do reszty to jako stary cynik uważam iż ludzie nie będą oszukiwali prędzej wtedy kiedy stwierdzą ze im sie to nie opłaca


kop
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



A co z kolejkami?.. Ze szczególnym traktowaniem?... To też się osiąga łapówkami. Obawiam się, ze z naszym cwanym narodem trzeba pojechać krótko.
Pozdr. j.
Opublikowano

powiem tak droga joaxi
śp. Stefan Kisielewski powiedział kiedyś bardzo mądrze iż socjalizm to taki system w którym ludzie dzielnie walczą z problemami które nie występują w żadnym innym systemie .
do moment kiedy w naszym kraju będzie panował socjalizm to takie problemy jak piszesz będą istniały i nie zmieni sie tego żadnymi karami , w kapitalizmie natomiast wiele spraw rozwiązuje się samoczynnie bez ręcznego sterowania .
ludzom potrzeba wolności jak świerzego powietrza
pewnie że na stromym urwisku jest niebezpiecznie ale i widoki piękne , i powietrze czyste i wiatr we włosach
a w zapierdzianej piwnicy pewnie jest bezpieczniej - ALE ŚMIERDZI !!!!!!!!!

kop

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Ależ zgadzam się z Tobą całkowicie, drogi Krisie o Poranku. :)
Tyle, że nasz dzielny naród świetnie sobie radzi z kapitalizmem. Chodzi o mentalność ludzką i brak poszanowania wobec autorytetów czy prawa. Miałąm okazję obserwować cwaniactwo Polaków mieszkających od lat na stałe za granicą, we Francji czy w Stanach. To, że tamte kraje jakoś jeszcze funkcjonują to tylko zasługa tego, że stanowimy tam jakiś promil ogółu ludności.
Oczywiście zdaję sobie sprawę, że strzelanie np. do skorumpowanych urzędników państwowych to fikcja, ale obawiam sie, ze to jest jedyny sposób w tym kraju na wyplenienie korupcji. Przykre, ale prawdziwe. Przed wojną funkcjponowało jeszcze coś takiego jak honor - urzędnik przyłapany na korupcji honorowo strzelał sobie w łeb. Teraz honoru nie ma. Podobnie jak wartości moralnych, etycznych, odpowiedzialności za swoje czyny i wielu innych cech niezbędnych, by w kraju było lepiej.
Pozdrawiam, j.
Opublikowano

ja to bym zaczął od oszczędności:
-wycofanie naszych "kontynegentów" z innych krajów
-zredukowanie armii (w tym rezygnacja z f16 za 5mld$) - w dizsiejszych czasach armia to jakiś śmieszny przeżytek - do czego to niby służy?? - lepiej zaoszczedzona kase przeznaczyc na badania nad bronią masowego razenia - tylko to zapewnia bezpieczeństwo

weryfikacja prywatyzacji - a w efekcie unieważnienie umów zawrtych wbrew prawu, i pownowne sprzedaż, ale tym razem na uczciwych warunkach

-zaoszczedzone pieniadze przanaczyc na edukacje (w tym na potrojenie zarobkow nauczycieli - żeby do szkół nie trafiali ludzie których nigdzie indziej nie chcą)

proste,ale nie do zrobienia

ale tak sobie marząc - wprowadziłbym jeszcze karę śmierci dla polityków działających na szkode państwa

Opublikowano

mam dzisiaj mnóstwo cudownych recept na lepszą przyszłość

balcerowicza wysłać na kamczatkę i wydrukować pieniądze. będziemy wszyscy bogaci.
afroamerykańską lesbijkę o korzeniach żydowskich zrobić prezydentem. będziemy tolerancyjni.
na rogach ulic rozdawać heroinę. zorganizować domy publiczne opłacane przez państwo. będziemy wyzwoleni.
wszystkich z wyższym wykształceniem wysyłać na przymusowe roboty. będziemy krajem równych szans.

jak coś jeszcze przyjdzie do mojej nieprzeciętnej głowy to się podzielę.

Opublikowano

Ja bym zaczęłam od PRAWA, nie jest najgorsze ale dlaczego mało kto je respekruje, wiekszosć tylko szuka luk w prawie by to wykorzystać na własną korzyść i oszukać państwo.Taka jest prawda.Po drugie należy zacząć od siebie , swojej rodziny i swojego otoczenia!!Bądźmy jakimś przykładem. Jezeli chodzi o ZUS to faktycznie należy zmniejszyc składki i bardziej karać łapówkarstwo bo łapówkarstwo w Polsce zamiast patologią zaczyna być normą!!!!!!Co do szkół prywatnych to OK ale czy każdego będzie stać??Nie mozna poprawiać tylko dla siebie Polski są przecież i ludzie ubodzy,których moze nie być stac na szkołe prywatną.Lepiej wiecej nacisku kłaść na edukację i kulturę nauczycieli.Kazdy powienien mieć równe prawa do nauki..chwilowo więcej nie piszę choć mogłabym ksiazkę napisać o nowych ustawach. Pozdrawiam

Opublikowano

i tak mi się jeszcze przypomniało.
wszyscy narzekają na polityków, a tak naprawdę nie mamy prawa na nich narzekać. beznadziejnie głupie społeczeństwo wybrało sobie taki sejm jaki chciało. narzekanie zacznijmy od jądra ciemnej masy, czyli od samych siebie.

najśmieszniejsze będzie, że wybory wygra cimoszewicz i sld:)

Opublikowano

Tyle mówicie o edukacji — a do czego ona? chyba tylko po to, aby polskim towarem eksportowym stał się wykształcony człowiek
ja jestem za płatnymi uniwersytetami, co z tego, że nie każdego byłoby stać? a czy każdy musi być wykształcony?
wyższe zarobki nauczycieli? jasne, przyciągnęłoby to tych bardziej myślących do szkół, ale najpierw trzeba się pozbyć mianowanych, bo inaczej różnica taka będzie, że uczyć będą głąby zarabiające trzy razy więcej
broń masowego rażenia nie gwarantuje bezpieczeństwa — tyle tylko że jeśli ktoś nią nas zaatakuje, na osłodę będziemy mogli odpowiedzieć tym samym, co jednakże wielkiej korzyści nam nie przyniesie

Opublikowano

Ubolewam nad poziomem przestawionych tu opinii. Nie nad samymi propozycjami zmian w naszym kraju ale nad idiotycznym przekonaniem, że problemy skończą się po zastosowaniu cudownych rozwiązań. To bzdura.
Pozwólcie, że przedstawię w miarę spójną-jak się zdaje-propozycję kompleksowych zmian.
1)Podatki-podatków CIT i PIT nie ma. Po prostu. Są zastąpione przez ujednolicony podatek VAT i podatek od obrotu kapitałem. Wyeliminuje to w znacznej mierze ilość oszustw podatkowych i pozwoli zaoszędzić na rzeszach urzędników skarbowych. Wszelkie poważne pieniądze, jakie mogły by być zapłacone i tak lądują na Kajmanach przy obecnych regulacjach.(obciążenie budżetu)
2)Służba zdrowia-infrastruktura służby zdrowia wraz z pracownikami zostaje sprywatyzowana. Kasy chorych(pacjent może swobodnie wybierać, na usługi której z nich się zdecyduje)zapewniają najpotrzebniejsze zabiegi poprzez wykupywanie usług od właścicieli infrastruktury(na zasadzie przetargów). Kasy chorych finansowane są z budżetu-składka ZUS(obecnie główna bolączka pracodawców)jest likwidowana. Weryfikacja rent.(oszczędność budżetowa)
3)System emerytalny-obowiązuje na podstawie umów osób fizycznych z funduszami emerytalnymi. Składka emerytalna jest likwidowana. Każdy pracujący obywatel musi zawrzeć jakąś umowę emerytalną.(oszczędność budżetowa)
4)Kodeks Pracy-uwolniony kodeks pracy. Likwidacja licznych regulacji i koncesji.(oszczędność budżetowa)
5)Kultura-likwidacja ministerstwa kultury i państwowych dotacji do kultury.(oszczędność budżetowa)
6)Przedsiębiorstwa skarbu państwa-państwowe przedsiębiorstwa zostają sprywatyzowane-zachowane zostają tylko te o znaczeniu straregicznym, zwłaszcza przesądzające o bezpieczeństwie energetycznym państwa.(oszczędność budżetowa)
7)Służba policyjna i system penitencjarny-kary zostają złagodzone. Wprowadzona zostaje większa różnorodność kar(weekendowe i popołudniowe prace przymusowe, więzienia weekendowe, obrączki elektroniczne)-upowszechnienie prac przymusowych. Przekfalifikowanie kar przestępców obecnie odsiadujących wyroki więzienia na nowo wprowadzone środki penitencjarne.(oszczędność budżetowa)
Pensja policjantów uzależniona od liczby zatrzymanych przestępców(być może wydaje się to szokujące, ale bodajże w Bydgoszczy ten system się sprawdził)-surowe kary dyscyplinarne-w tym kary finansowe-za każdą osobę niesłusznie zatrzymaną.(bez wpływu na budżet)
Rozbudowanie sekretariatów w sądach. Pensja sędziów uzależniona od liczby wydanych wyroków(za wyjątkiem sędziów sądów apelacyjnych)-wysokie kary dyscyplinarne za każdy wyrok uchylony przez sąd apelacyjny.(obciążenie budżetowe)
8)Edukacja-finansowana przez budżet edukacja w systemie 8+4+3+2 na koniec każdego etapu egzamin zewnętrzny. Egzaminy na koniec szkoły podstawowej i liceum przypominają te obecnie funkcjonujące. Zostaje wprowadzona obowiązkowa matura z matematyki.
Zostają znacząco zwiększone wydatki edukację i badania naukowe. Pieniądze są rozdzielane na podstawie średniej liczby punktów uzyskanej przez szkołę na egzaminach albo przewagi tej średniej nad średnią punktów uzyskanych przez uczniów na egzaminie kończącym poprzedni szczebel edukacji(brany jest pod uwagę bardziej korzystny czynnik). Pensje nauczycieli(z założenia wysokie)uzależnia się od tych samych zmiennych. Większą wagę w programach przykłada się do promocji kultury.(obciążenie budżetu)
9)Władza-władzę ustawodawczą stanowi wyjątkowo mały(20-30 posłów)sejm z posłami wybieranymi w okręgach jednomandatowych i stuosobowy senat wybierany w ordynacji proporcjonalnej bez progu wyborczego. Senat(którego komisje przejmują obowiązki obecnie działających komisji sejmowych)zatwierdza decyzje sejmu i zgłasza poprawki. Prezydentowi odbiera się prawo weta. Likwidacja większości ministerstw(ich obowiązki przejmują podległe ministerstwom urzędy i prywatne firmy najmowane przez państwo. Większość instytutów jest likwidowana.(oszczędność budżetowa)
10)Pozostałe zmiany-likwidacja poboru. Wprowadzenie małej(20-30 tys.)armii zawodowej. Likwidacja telewizji publicznej. Ujednolicenie systemu alarmowego.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • sytuacja najgorsza

      znów piszę słowa 

      niech zechcą się rymować 

      niech wpadnie metafora i porównanie by poezja popłynęła a nie tylko szczekanie jak pies na pianie 

      wścieklizną się pojawie w twoim śnie 

      będę bał się wody która oczyścić potrafi ciało i krew a przede wszystkim serce i duszę 

      będę pompował w krwi obiegu gęsta ciemną maź

      nie krew bo ubogą w cały tlen 

      duszę się w twoim śnie 

      i płuca nie napełniają się w zyciodajną materię czyli (powtórzenie cholera ale inaczej sie nir da) z powietrza (jeszcze nie terwz uciekłem tym słowem ale zaraz padnie co w niedawnym wersie i oto jest juz tuz po nawiasie) tlen

      tlen 

      tlen 

      tlen 

      tlen (razy pięć widzisz to rymuje się ze sobą to samo słowo czy off)

      potrzebuję oddechu a jedyne co mam to dym z papierosów którym wśród czterech ścian oddycham i oddychałbym wszędzie tym nikotynowym szczęściem 

      na plaży i w lesie ale tam nie niesie mnie krok

      do monopolowego to jo

      ale nie dalej

      tylko gdy drobne uzbieram wyżebrać się uda na flachę 

      w kieliszek polane ale to niewystarczająca ilość 

      leję tani twardy alklhol w szklankę i wlewam w ryło 

      wuda do ryja

      vvdvdoryjv 

      czarnego skrzydła motyla

      zgubiony w pseudonimach 

      niesiony na skrzydłach 

      znikam

      by zasnąć w sen wieczny jako bezimmirnny

      i to moja nagroda 

      nie do wiary jaki jestem zjebany

      i przeklinać mogą niby inteligentni mówią słowa przysłowia ale prawdziwie mądrzy potrafią nie rzucić kurwą w stronę chama ggdy odpierdala bo w sercu mają miłość Pana i idą w jego słowa by na raj w życiu po sądzie ostatnim zapracować 

      a ja

      odchody piekła 

      robactwo co go diabeł się wyrzeka

      utopiony w rynsztoku z fekalii demonów i grzeszników z kotłów 

      po prostu 

      po kieliszku w szklance się żale 

      szczekanie a na pysku kaganiec

      zeby niepełne w szczęce i dziurawe

      nie obawę a odwagę wykarzesz gdy w twoim śnie będę nawiedzał cię 

      i eutanazję jak się należy z nabitej srebrem strzelby wymierzysz między oczy i nic nikogo tu nie zaskoczy 

      wyzionę tedy ducha i uleci w pył rozbita przez grzechy dusza i opuści atmosferę jak nikt mnie nie chce bo zrobiłem co mogłem by trafić w serce i zdradzić zaufanie i kolejną szansę zamienić na te ostatnie wzruszanie ramionami na nie

       

      czyli tak

      ja to pies 

      ja to pies chory na wściekliznę 

      za późno na ratunek należy ubić podłe złe zwierzę zagrożeniem jestem 

      oto nke pytam dziś pod koniec dziwnego tekstu kim jestem 

      bo wiem że dzięki nim (Oni) udało mi się dojść do błędu 

      obłędu w jakim tkwiłem

      sprawdź sobje wielbłada jako metafore w arabskich tekstach 

      ja nie jestem Nim

      demon z piekła mnie opętał 

      można powiedzieć 

      ale to nie inne byty kierowały mną a winnego mam siebie 

       

      to nie żale 

      to nie ku chwale

      to ku przestrodze dla ciebie żebyś widział dalej 

      niż ja widziałem 

      mimo okulara szkiełka tylko czubek własnego nosa dostrzegam 

      mimo uszu pełnych miodu nje słyszę szeptow innych niz krzyki ego które mi wmawia że jestem okej

      o jej

      olala 

      paczeko (fonetycznie z portugalskiego tłumaczy się na wysoko ale w niematerialnym sensie tylko wyniesion jakos tak nie wiem jak ci to wytlumaczyc sputaj w Hiszpanii) 

      ego 

      nie niosę światła myślę o sobie 

      ja jestem światłem 

      mów mi słońce 

      mówię o największej gwiezdzie którą znam też na b jak imię i ksywa które nadała mi rodzicielska decyzja i ksywka którą sobie sam potem wymyślam 

      b b b b b

      lubię choć nie wolno mi lubić nic tylko do siebie czuć wstręt i hejt jak nienawiść 

      czemu nie potrafię się zabić 

      skoczyć i skończyć 

      wybrać gałąź i owinąć szyję w pętle i runać niczym nazisci i skończyć jak Hussein tylko w pewności zostawić że napewno winny 

      zabiję cię 

      a to ja zasługuje na śmierć 

      przystaw mi broń do głowy i kurwa mać strzel

      niemetaforyczne jak liryczne zabójstwo tylko elektryczne krzesło ku ulgom 

       

      hau hau buda i łańcuch i kagancu na pysku a nie mi tu bazyliszku 

       

      oto ściana słów które nic nje znacząc cóż skąd miód i mleko i ze srebra zastawa na stole komus kto nie doceni nigdy bo jest matolem

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach




  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Mitylene   Urzekło mnie to zestawienie ulotności - motyle, oddech, muzyka wiatru – ze wspomnieniem, które kołysze jak kołyska. Subtelny wiersz. Jakbyś chwytała chwilę siatką z jedwabiu - wszystko tu jest delikatne. Piękny! 
    • @Jacek_Suchowiczoczywiście, zgadzam się w 100% :)
    • @Berenika97 Tak samo jak i nadzieja, tak i wolność - dopóki ją mamy sami w sobie, dopóty zawsze będziemy ją potrafili odnaleźć i być wolnymi - na przekór wszystkiemu. Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • sytuacja najgorsza znów piszę słowa  niech zechcą się rymować  niech wpadnie metafora i porównanie by poezja popłynęła a nie tylko szczekanie jak pies na pianie  wścieklizną się pojawie w twoim śnie  będę bał się wody która oczyścić potrafi ciało i krew a przede wszystkim serce i duszę  będę pompował w krwi obiegu gęsta ciemną maź nie krew bo ubogą w cały tlen  duszę się w twoim śnie  i płuca nie napełniają się w zyciodajną materię czyli (powtórzenie cholera ale inaczej sie nir da) z powietrza (jeszcze nie terwz uciekłem tym słowem ale zaraz padnie co w niedawnym wersie i oto jest juz tuz po nawiasie) tlen tlen  tlen  tlen  tlen (razy pięć widzisz to rymuje się ze sobą to samo słowo czy off) potrzebuję oddechu a jedyne co mam to dym z papierosów którym wśród czterech ścian oddycham i oddychałbym wszędzie tym nikotynowym szczęściem  na plaży i w lesie ale tam nie niesie mnie krok do monopolowego to jo ale nie dalej tylko gdy drobne uzbieram wyżebrać się uda na flachę  w kieliszek polane ale to niewystarczająca ilość  leję tani twardy alklhol w szklankę i wlewam w ryło  wuda do ryja vvdvdoryjv  czarnego skrzydła motyla zgubiony w pseudonimach  niesiony na skrzydłach  znikam by zasnąć w sen wieczny jako bezimmirnny i to moja nagroda  nie do wiary jaki jestem zjebany i przeklinać mogą niby inteligentni mówią słowa przysłowia ale prawdziwie mądrzy potrafią nie rzucić kurwą w stronę chama ggdy odpierdala bo w sercu mają miłość Pana i idą w jego słowa by na raj w życiu po sądzie ostatnim zapracować  a ja odchody piekła  robactwo co go diabeł się wyrzeka utopiony w rynsztoku z fekalii demonów i grzeszników z kotłów  po prostu  po kieliszku w szklance się żale  szczekanie a na pysku kaganiec zeby niepełne w szczęce i dziurawe nie obawę a odwagę wykarzesz gdy w twoim śnie będę nawiedzał cię  i eutanazję jak się należy z nabitej srebrem strzelby wymierzysz między oczy i nic nikogo tu nie zaskoczy  wyzionę tedy ducha i uleci w pył rozbita przez grzechy dusza i opuści atmosferę jak nikt mnie nie chce bo zrobiłem co mogłem by trafić w serce i zdradzić zaufanie i kolejną szansę zamienić na te ostatnie wzruszanie ramionami na nie   czyli tak ja to pies  ja to pies chory na wściekliznę  za późno na ratunek należy ubić podłe złe zwierzę zagrożeniem jestem  oto nke pytam dziś pod koniec dziwnego tekstu kim jestem  bo wiem że dzięki nim (Oni) udało mi się dojść do błędu  obłędu w jakim tkwiłem sprawdź sobje wielbłada jako metafore w arabskich tekstach  ja nie jestem Nim demon z piekła mnie opętał  można powiedzieć  ale to nie inne byty kierowały mną a winnego mam siebie    to nie żale  to nie ku chwale to ku przestrodze dla ciebie żebyś widział dalej  niż ja widziałem  mimo okulara szkiełka tylko czubek własnego nosa dostrzegam  mimo uszu pełnych miodu nje słyszę szeptow innych niz krzyki ego które mi wmawia że jestem okej o jej olala  paczeko (fonetycznie z portugalskiego tłumaczy się na wysoko ale w niematerialnym sensie tylko wyniesion jakos tak nie wiem jak ci to wytlumaczyc sputaj w Hiszpanii)  ego  nie niosę światła myślę o sobie  ja jestem światłem  mów mi słońce  mówię o największej gwiezdzie którą znam też na b jak imię i ksywa które nadała mi rodzicielska decyzja i ksywka którą sobie sam potem wymyślam  b b b b b lubię choć nie wolno mi lubić nic tylko do siebie czuć wstręt i hejt jak nienawiść  czemu nie potrafię się zabić  skoczyć i skończyć  wybrać gałąź i owinąć szyję w pętle i runać niczym nazisci i skończyć jak Hussein tylko w pewności zostawić że napewno winny  zabiję cię  a to ja zasługuje na śmierć  przystaw mi broń do głowy i kurwa mać strzel niemetaforyczne jak liryczne zabójstwo tylko elektryczne krzesło ku ulgom    hau hau buda i łańcuch i kagancu na pysku a nie mi tu bazyliszku    oto ściana słów które nic nje znacząc cóż skąd miód i mleko i ze srebra zastawa na stole komus kto nie doceni nigdy bo jest matolem
    • W szczerym polu sobie siadłam i zaczęłam rozważania nagle ono rzecze do mnie : z tobą mam do pogadania!   Wystraszyłam się troszeczkę  jal tu z polem dyskutować a że było bardzo szczere to nie miałam się gdzie schować.   Mówi do mnie: ciągle myślisz!  Po co włos na cztery dzielisz? Czy się zajmiesz wreszcie życiem i czy kochać się ośmielisz?   Wracasz do mnie nazbyt często  zostawiając świat za sobą jestem szczere i rozległe ale muszę siedzieć z tobą!    W twoich oczach często krople  słone, więc się nie przydają łap te chwile, są ulotne  i za darmo ich nie dają!    A ty siedzisz w samotności godzinami patrzysz w chmury, piękne życie ci ucieka przestań szukać w całym dziury!   Zacisnęłam mocno usta szczerze mnie zamurowało, jak do tego doszło - nie wiem, że mi pole nagadało...   Trudno było sie z nim rozstać  takie szczere i otwarte chociaż troche onieśmiela to co mówi - wiele warte.   Bez smartfona, bez pośpiechu wrócę tam, bo wracam zawsze może troszkę odmieniona, bedzie pole mi łaskawsze...   Więc polecam moi mili korzystanie ze szczerości  lecz nie z ludzkiej , bo jest chłodna tylko z polnej otwartości.     * insp. @wiedźma utwór "Pęknięcia"                    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...