Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czasem w nocy toczy się wojna
która zakłada
że potrwa przez dłuższy czas

 

nawet cisza nie jest w stanie jej przerwać

 

bomby spadają
i z dymu wyłaniają się różne postacie
które zdążyły przeżyć

 

alarm wybrzmiewa i jedynym ratunkiem jest ucieczka

 

ale bomby spadają
budynki nie wytrzymują siły wybuchu
i rozpadają się przed oczami
zasypując gruzem jeszcze żywych ludzi

 

połowa nocy
to tylko przedsionek piekła
gdyż bomby spadają znowu
wszystko się trzęsie
panika narasta

 

a gdy przychodzi poranek
pojawia się błoga cisza
która kołysze serce
i człowiek zasypia
wciąż mając przed oczami noc
z którą stoczył wojnę. 


 

Opublikowano

@Posem

 

Świetnie budujesz napięcie - powtarzające się frazy o spadających bombach dobrze oddają rytm narastającego lęku. Na szczególną uwagę zasługuje puenta -  poranny sen nie jest wygraną, a jedynie zawieszeniem broni z nocą.  Znakomicie zmierzyłeś  się z trudnymi emocjami.  

Opublikowano

@Wiechu J. K. No i jest w tym prawda, oczywiście. Nieraz trzeba zamknąć przed kimś drzwi, by nie naruszył naszej gościnności. Wiele jest takich przykładów. Czasem w samoobronie, przed napastnikiem, trzeba zabić. Albo jak piszesz bez złych chwil nie doceniamy dobrych - przykładów jest mnóstwo.  Osobiście nie chce mi się wymieniać, ale nawet i wojna mająca na celu zatrzymanie zabójstw, czy niesprawiedliwości w dowolnym kraju, też nie wydaje się złem. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...