Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dziś
na chwilę byłaś w samochodzie
później z chmur powstała wolna
reakcja i gdzieś pochłonięta
pozbawiła cię czasu

 

teraz nie wiem gdzie jesteś

 

deszcz zmywa z ulicy martwe słowa
i podnosi oczy

 

kiedyś widziałem auto na poboczu
postawione na nogi
by nie umknęła żadna rysa

 

teraz widzę podobnie
ale nie wiem czy deszcz
czy moje myśli
nie dotarły jeszcze poza granicę
światła
w którym jesteś

 

może cię znajdę
porzuconą
albo w innej twarzy
podobnej
narysuję swoje blizny

 

ile będę tak chodził?
przecież wiem, że nie powinienem. 

Opublikowano

@Posem

 

Niezwykle poruszający wiersz. Świetnie oddałeś ten duszny, deszczowy klimat i poczucie zagubienia po stracie. Metafora deszczu zmywającego "martwe słowa" bardzo zapada w pamięć. Najbardziej wzruszające jest  to rozdarcie na końcu - walka serca, które wciąż szuka, z rozumem, który wie, że już nie powinien. Wielka wrażliwość bije z każdego wersu. To chodzenie za kimś myślami, szukanie go w innych twarzach, mimo wiedzy, że to ślepy zaułek... niesamowicie autentyczne.

Piękny, choć bolesny wiersz.


 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...