Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

silna bywam tylko w snach


dzień to poligon -

rozbrajam miny złych wiadomości

uśmiechem maskuję strach


prowadząc synka

mocniej ściskam małą dłoń

drążę korytarz

między domem a światem


żadna ze mnie bohaterka

tylko mam zmęczone ręce

i cichy lęk

 

gdy zdejmuję pancerz

i liczę rany -


wszystkie zadałam sobie sama

Opublikowano

@Berenika97

...

gdyby ... 

tak trochę winy 

poczuli 

ci co zawinili 

 

a ONA 

ONA milsza 

dla siebie była 

trudu z winą 

nie myliła 

 

synka 

nie jeden jej zazdrości 

więc niech radość 

w sercu gości 

...

Pozdrawiam serdecznie

Miłego dnia 

Opublikowano

@Berenika97Życie, każdy dzień to wyzwanie, zagrożenia, pole minowe złych wiadomości, nieżyczliwych bliźnich, ale też własnych obaw i rozterek. Prowadząc dzieci do świata staramy się chronić je przez zagrożeniami, ale część z nich je jednak dopadnie, z kolei tzw bezstresowe wychowanie nie przygotuje do obrony, podobnie jak przebywanie w sterylnych warunkach, więc później każda większa przeciwność, czy infekcja będzie jeszcze większym zagrożeniem. Do tego dochodzą media, które przekazują niemal same złe wiadomości, więc trudno się gdzieś schować, stąd lęk, zmęczenie i ulga, że się jednak udało.  Te własne rany to przeważnie z wrażliwości, które pomaga w zrozumieniu świata, ale czyni mniej odpornymi na zło. Pozdrawiam serdecznie z podobaniem dla wiersza. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...