Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Poznałem, pokochałem, mówiłaś mi, że też,
on Ciebie nie doceniał, sama dobrze o tym wiesz.
Ja dałem Ci me serce, twierdziłaś, że je chcesz,
wpuściłem Cię tak blisko, prosto do moich wnętrz.

 

Poznałaś mnie bez maski, wciąż widywaliśmy się,
ta plaża, ławki, parki — zabierałem wszędzie Cię.
Mówiłaś: „Ja twa, Ty mój”, po szyi całowałaś mnie,
ja patrzyłem w Twe piękne oczy — tak zakochałem się.

 

Czas mijał bardzo szybko w obecności Twej,
ja wyznawałem miłość, mówiłaś, że kochasz bardziej.
Moja gwiazdeczko mała, proszę, znowu mnie chciej,
najpiękniejszy masz ten uśmiech, z Tobą było najlepiej.

 

I przyszedł w końcu kres, nie wiedziałaś — ja czy pół,
chłopek, co Cię nie rozumiał, a jednak wybierasz dół.
To, że znane, to że lepsze — nasz balon się przekłuł,
uderzył piorun, pękło serce, najgorzej żem się czuł.

 

Nie dałem Ci czasu, który był tak potrzebny,
alkohol i niepewność — wybuchłem, wpadłem w nerwy.
Przepraszam za wyzwiska, ten ruch był niepotrzebny,
lęk przed utratą nie usprawiedliwia — dziś płacę za swe błędy.

 

Naprawić już się nie da, za dużo jest niechęci,
postawiłaś na siebie, nie czułaś naszej więzi.
Nie chciałaś mego listu, nie mogę mieć pretensji,
modlę się codziennie, niech Rita Cię zachęci.

 

Jeśli to kiedyś znajdziesz, chcę, byś wiedziała jedno —
nie żałuję ani chwili, takie jest wierszu sedno.
W ramiona już nie mogę, wypłakać się, gdy tęskno,
przeleję na papier moją prawdę bolesną.

 

Drugiej jak Ty nie ma, tak to tylko dodam,
serce moje wciąż krwawi, pozbierać się nie zdołam.
Walczyć już też nie mogę, nie słyszy, gdy Cię wołam,
spróbuję raz ostatni — Juliś, ja Cię kocham.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • magiczne wersy...pozdrawiam serdecznie*)
    • @Berenika97 To jest to niedbanie o siebie. Alkoholizm wykańcza ludzi lub inne używki, z których nie jesteśmy w stanie zrezygnować. Słońce w nadmiarze to też niedobrze. Niby najlepiej wszystko z umiarem. 
    • Wyrazista wymowa wiersza, czuć szczerość emocji. Miejscami trochę łamie się rytm, ale widać twórczy potencjał. Co do treści i jej przesłania, powiedziałabym tylko jedno – nikogo nie da się zmusić do odwzajemnienia uczuć. Czasem trzeba po prostu trafić na tę właściwą osobę, która odpowie tym samym. Wtedy uczucie ma szansę rozkwitnąć naturalnie, bez oczekiwań...pozdrawiam serdecznie*)
    • @hehehehe Czegóż Mongoł  w Ułan Bator nażarł się, że powstał zator? Choć chłop doświadczony Lecz z bólu do żony Piszczał jak jakiś amator.      
    • @Berenika97Życie, każdy dzień to wyzwanie, zagrożenia, pole minowe złych wiadomości, nieżyczliwych bliźnich, ale też własnych obaw i rozterek. Prowadząc dzieci do świata staramy się chronić je przez zagrożeniami, ale część z nich je jednak dopadnie, z kolei tzw bezstresowe wychowanie nie przygotuje do obrony, podobnie jak przebywanie w sterylnych warunkach, więc później każda większa przeciwność, czy infekcja będzie jeszcze większym zagrożeniem. Do tego dochodzą media, które przekazują niemal same złe wiadomości, więc trudno się gdzieś schować, stąd lęk, zmęczenie i ulga, że się jednak udało.  Te własne rany to przeważnie z wrażliwości, które pomaga w zrozumieniu świata, ale czyni mniej odpornymi na zło. Pozdrawiam serdecznie z podobaniem dla wiersza. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...