Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Gosława

 

Umniejsza się Radomowi właśnie po wydarzeniach z 1976 r., władze postanowiły wyśmiać mieszkańców Radomia, propaganda komunistyczna robiła wszystko, aby w Polsce myślało się jak najgorzej o Radomiu - to kara za to, że mieszkańcy tego miasta strajkowali i domagali się godnych warunków życia. A wiesz, że rzucone błoto może długo się trzymać. 

Opublikowano

@Berenika97 tak to prawda znam tą historię 

Ja mieszkałam w innym rejonie Polski i nigdy nie przywiazywalam wagi do tego w jaki sposób dane miasto jest postrzegane 

Jednak im jestem starsza tym silniej solidaryzuje się z miejscami które nawet przez chwilę były w moim życiu 

Taka że mnie lokalna patriotka

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano (edytowane)

A wiecie, że wydarzenia z roku 1956 mają znacznie większy kontekst (także odnośnie czasów obecnych)?
Posłuchajcie proszę pani dr Ewy Kurek z poniższego wywiadu udzielonemu TV "Niezależny Lublin". Naprawdę warto.
 


Pani dr Ewa Kurek przedstawia tło sytuacyjnie po śmierci Józefa Stalina w 1953 roku, zaś w 6 minucie i 54 minucie wspomina poznański Czerwiec 1956 roku, a następnie jaki to miało wpływ na dalsze wydarzenia, które eskalowały do TEGO stopnia, że na Warszawę ruszyły ruskie wojska (normalnie stacjonujące w zachodniej Polsce) i było tak, że... POLSCY strażnicy więzienni zawarli z POLSKIMI więźniami układ o nieagresji i wspólnym bronieniu Polski z więziennych murów (z więzienia w Rawiczu, gdzie wówczas więzieni byli Żołnierze Niezłomni z Armii Krajowej) na wypadek gdyby ruscy zaczęli atakować.
A dlaczego ruscy ostatecznie nie zaatakowali? Odpowiedź na to jest zawarta w świetnym i arcyciekawym wywiadzie z panią dr Ewą Kurek, do którego obejrzenia gorąco zachęcam.

A gdyby ktoś nie lubiał (albo nie miał czasu na słuchanie) pani dr Ewy Kurek to podaję jeszcze nieco krótszy artykuł (link poniżej):

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Osobiście uważam, że większe rozeznanie (co, jak i dlaczego) każdy uzyska kiedy poświęci te kilka minut (dosłownie do 28 minuty) na obejrzenie filmu z YouTube gdzie jest to świetnie i bardzo ciekawie wytłumaczone.

Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński

 

Edytowane przez jjzielezinski (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@jjzielezinski

 

Dziękuję! 

Wysłuchałam całość.  Wywiad jest rzeczywiście ciekawy, ale w kilku sprawach polemizowałabym z tą panią.  Ale wracając do wydarzeń z 1956 roku w Poznaniu - to ma rację, że kontakty polsko-chińskie w tym czasie bardzo dużo dało Polsce. W sumie można postawić tezę, że Chiny Mao  przyczyniły się do tego, iż sowieci zrezygnowali z pacyfikacji naszego kraju. Dyplomacja polska bardzo trafnie wykorzystała napięcie między komunistycznymi gigantami. 

Ciekawy jest wątek z historią w więzieniu w Rawiczu - nie słyszałam o tym.  Ale postaram się dowiedzieć więcej.  :) 

No i całkowicie się zgadzam, że wpływ wydarzeń poznańskich miał duży wpływ na późniejszą historię PRL-u.  

 

Pozdrawiam. 

 

Ps. Tak już zupełnie na marginesie: 

Pani Ewa jest już starszą osobą, ale wykształconą, dlatego nie mogłam się przyzwyczaić do nazywania Rosjan - Ruscy.  To potoczne, kolokwialne określenie, ale  używane niewłaściwie. 

@Nata_Kruk

 

Bardzo dziękuję! 

Ten motyl - to metafora kruchej, młodziutkiej pielęgniarki. Skojarzyłam ją sobie właśnie z odważnym białym motylkiem.  

 

Serdecznie pozdrawiam. 

@piąteprzezdziesiąte

 

Bardzo dziękuję! 

Dziękuję za miłe słowa. Serdecznie pozdrawiam. 

@JuzDawnoUmarlem

 

Bardzo dziękuję!  Serdecznie pozdrawiam. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • ten tort już został podzielony ale ten podział z pewnym hakiem bo ten kto finansuje festę zapewne się obejdzie smakiem   najwięcej chyba oferował gdyż sercem tych w potrzebie darzył dzielił się hojnie nic nie chował i za to zbito go po twarzy   przyjęcie samo sporo straci obiadkiem będzie tym na stypie i znów kto inny się wzbogaci w Gdańsku volksdeutsche coś pokrzyczą
    • Z r y w    6     Od dawna mawiała - oby do lata - już jest, za domem, ale w łóżku przez sen, nieustanne pod_szepty... Nie zwlekaj, zcałuj żebrzące łono.   Helena dzisiaj jest tym o czym myśli. Kobieta bez dzieci, ale i tak staje się fugą,  gdy wypełnia pęknięcia i próbuje żyć  w symbiozie - osobliwy stan zawieszenia.   W pudełku z wczoraj mężczyzna i ona. Myśli z brzegu kartki są jak mgnienia... czasem rodzą rzeczywistość. Zmierzch wyplata koszyk oczekiwań, tymczasem...   Ka_lina, jedna z wielu i jak zawsze, nie_podległa nikomu, układa zems(s)tkę. Własny nie_gramatyczny podbierak.  Ale, ale... nie tym razem.... bowiem  zegar - mistrz czasu unicestwił słowa.        czerwiec, 2026                     
    • Tajemnica milczenia I   Podejmij je jak sztangę Wydobądź ze środka   Wytrzymaj to napięcie Aż ciszę napotkasz   Melodia Jutrzni II   Płynie ikos, psalmodia Budzą ze snu dźwięki   Nowy dzień się rozpoczął Bogu dajmy dzięki   Klimat refektarza III   Modlitwa, gest i uśmiech Chleb w ciszy rozdany   A milczący brat obok Też przez Boga dany   Moc wspólnoty IV   Trudno czasem z bratem żyć Lustrem jest ci żywym   Ujrzysz wady wszystkie swe Odbiciem prawdziwym   Dar Eucharystii V   Stoją w cichej kaplicy Pod okiem Maryi   Trzy osoby ludzkie Naprzeciw Hostyi   Cud adoracji VI   Kiedy lśni już blaskiem swym Łzą napełnia oko   Serce cicho szlochem drży Wznosząc się wysoko   Zew modlitwy VII   Pobudzony pragnieniem Tęsknotą lub bólem   Zdaje się być wołaniem Za odwiecznym Królem   Dotyk ciszy VIII   Czasem trwa tylko chwilę Bądź jak rzeka płynie   Pokropi lub zanurzy I dyskretnie minie   Rytm pustelni IX   Brzmią Laudesy o świcie Chleb życie i praca   Po nieszporach sen i noc Duch do Pana wraca       *  Powyższy cykl jest owocem mojego pobytu w podlaskiej pustelni w dniach 17-21 czerwca 2026   **  Charmeduła – Krótki utwór wierszowany, zawierający dwie strofy po dwa wersy, z następującą ilością sylab: 7-6 7-6, gdzie wersy sześciosylabowe się rymują.  Pierwsza strofa najczęściej jest w formie pewnej tezy, pytania, druga zaś stanowi puentę do wcześniejszej tezy. Tytuł przyjmuje formę epitetu: rzeczownik – rzeczownik, najczęściej odnosi się do jakieś wartości ogólnej, uczucia, emocji, wrażenia. Podgatunek ten wykrystalizował się na bazie moich eksperymentów w czerwcu 2026.   Pragnę podziękować kilku osobom z koleżeństwa portalowego za Wasze cenne konsultacje i uwagi, dzięki którym powstała definicja, nazwa i mogłem doświadczyć krytyczno-subiektywnego wsparcia. I... zapraszam do eksperymentów nowinkarzy lirycznych, którzy nie boją się reżimu formy ;)
    • Bożeno.. każdy z nas, chyba każdy, wraca do wspomnień... :)
    • @lena2_... piękna modlitwa. Niech nadzieja po upadku, co świt wstaje na nowo.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...