Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Berenika97

 

Nika:)

 

to jest protest przeciw ekonomii zapominania!!!

 


jakbyś mówiła że czas nie leczy
tylko negocjuje z naszą pamięcią.

 


bo tu cholerne doswiadczenie nie chce stać się pojęciem 


ciało nie zgadza się na abstrakcje
a ogień nie daje się przetłumaczyć na chlodne zdania.


Twoja luiza wybiera trwanie zamiast ulgi
jakby wiedziała ze sens nie rodzi się z pocieszeń
ale z wiernosci.

 

 

i jeszcze coś.

 

podoba mi się jak Twoja Nika  poezja schodzi coraz głębiej w egzystencje  nie tracąc przy tym intensywnosci tylko ją zagęszczając .

 

to jest po prostu świetna poezja.

 

uśmiecham się do Ciebie:)

 

 

 

 

 

Opublikowano

@Berenika97

Nie da się zagadać żałoby,
nie da się jej zracjonalizować,
nie da się jej wymienić jak mebla.

Bo to nie jest brak „kogoś nowego”.
To jest obecność konkretnego śladu.

 

I trochę smutne, trochę piękne,
że mądrość przychodzi zawsze po czasie,
nigdy na moment, kiedy byłaby najwygodniejsza.

Pozdrawiam serdecznie, wreszcie da się odetchnąć, dzisiaj chłodniej :)

Opublikowano

@Berenika97

 

Bardzo lubię właśnie takie wiersze,przemawiają do mnie bardzo. Wywołują refleksję. Pamiętam, że bardzo podobał mi się Twój wiersz "Luiza" , to jakby druga jej odsłona - fajnie, jakby była to seria o niej.  Również ten bardzo mi się podoba.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

@Alicja_Wysocka

 

Bardzo dziękuję! 

Dziękuję za Twoje jak zawsze piękne i empatyczne słowa. Przepraszam, że dopiero teraz odpisuję, nie wiem dlaczego czasami mi umykają komentarze. 

Bardzo serdecznie Cię pozdrawiam i czekam na Twoją cudną poezję!  :) 

@Christine

 

Bardzo dziękuję! 

 Przed Tobą muszę się znowu kajać i to nie pierwszy raz. Przepraszam, że z takim opóźnieniem , ale gorąco Cię pozdrawiam. 

A cykl o Luizie ma następny odcinek z kotem. :) 

  • Berenika97 zmienił(a) tytuł na 2. Przyjaciółki Luizy

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Magiczny, pełen niedopowiedzeń utwór. Cudownie opisałaś moment narodzin relacji i oswajania przestrzeni. Zdanie o ciszy, która „przestała należeć wyłącznie do Luizy”, jest po prostu genialne. Jako miłośniczka kotów muszę też dodać, że Leon w roli idealnego pośrednika skradł moje serce! Gratuluję świetnego wiersza!
    • Dzisiejszej nocy miałem sen o rybie. Tak bardzo, że nie mogłem doczekać przebudzenia. Zatem jak tylko owe nastąpiło, wstałem i wybiegłem na ulicę, ale musiałem zawrócić, gdyż po usłyszeniu wrzasku sąsiadki→”Sodoma i Gomora” spostrzegłem, że zapomniałem założyć odzienia wszędzie.    Po jakimś czasie już wyglądając jak cywilizowany człowiek, stoję w sklepie rybnym niecierpliwie drepcząc. Szum niczym w muszli nabrzeżnej lub klozetowej, gdyż ludzi niczym śledzi w ławicy. Na moje szczęście stałem ostatni. Dlatego przyszło mi wybierać w ciszy.    Po chwili niezupełnie jednak, gdyż usłyszałem cienki, przytłumiony głosik. Dobiegał z półki, gdzie stały puszki z sielawkami. Sprzedawca nic nie słyszał, ale podał o którą poprosiłem. Na szczęście trafiłem w dziesiątkę. Czyli szepcącą.    W domu odwinąłem z apetytem blaszane wieczko, gdyż gadających jeszcze nie jadłem i byłem ciekawy smaku. Nagle patrzę, a tu malusie dziewczę, od połowy w dół rybką.    – A ty tu skąd – zapytałem ciekawie. – I czemuś tak czerwona? – Bom w pomidorach, głupolu. Wyciągnij mnie wreszcie, gdyż te oślizgłe trupy sielawek, dotykają moich ślicznych wdzięków. – A tyś kto? – Zaciąłeś się przy goleniu i tak ci zostało, że wciąż o to samo pytasz? – A jak cię wyciągnę, to co? – To wrzucisz do słoika z wodą, żebym urosła, chociaż bez wody, też egzystować potrafię, o czym zapewne nie wiedziałeś, głupolu. – No nie! Chyba?   Wiem. Moje zachowanie nie było zbyt mądre. Widocznie ta dziwna sytuacja, tak na mnie podziałała. Karmiłem ją w słoiku, później w większym, zaś akwarium kupiłem, później nie mogłem się kąpać, bo wannę zajmowała. Niby chciała, że mogę leżeć przy niej, ale łuski na jej udach, mnie drażniły. Aż w końcu się w niej zakochałem.    Lecz po jakimś czasie zaczęło ją ciągnąć do krainy ojców, czyli w kierunku morza. Zapakowałem ją przeto do samochodu, z ciężkim sercem rozstania, lecz jej szczęście było dla mnie ważniejsze. Kocem zakryłem jej łuskowane nogi. A właściwie jedną z ogonem, by w razie kontroli, władza nie dopytywała. Po namiętnym rozstaniu, tylko chlupnęła i tyle ją widziałem, mając zadrapania na całym ciele, po ostrych, rozkosznie czułych łuskach.   * Dzisiejszej nocy też miałem sen o rybie. Po przebudzeniu, coś mnie tchnęło z tej tęsknoty i włączyłem telewizor. Właśnie pokazywano rozbity o brzeg starodawny statek. Podobno kapitan i cała załoga oraz wszyscy na pokładzie, a nawet ich majtki, tak byli zauroczeni jakimś widokiem, siedzącym na kamieniu, wystającym z wody, że walnęli w skałę i wszyscy utonęli lub zostali rozszarpani przez rekiny, albo też z tęsknoty, za tym co widzieli.     Na drugi dzień i następne, obejrzałem podobne wiadomości, tyczące różnych stron świata. Dziwiłem się tylko, dlaczego te statki są takie stare. Jakby nie z mojego czasu. Jednakowoż przyznać muszę, że także współczesnych z zawartością, zaczęło ubywać, a plaże i miasta pustoszały.     W końcu postanowiłem, nie słuchać owych strasznych wiadomości, tylko pójść do sklepu rybnego. Było w owym całkiem pusto, gdyż większość mieszkańców, wypłynęła statkiem na wycieczkę i jeszcze nie wróciła. Został tylko sprzedawca.      Popatrywałem sentymentalnie na puszki z sielawkami, wspominając moją ukochaną.
    • @simsalabimDziękuję Czarodzieju :)   @viola arvensisViolu, tyle mi podpowiedziała wyobraźnia, dziękuję. Dobrej nocy :)
    • @viola arvensis dziękuję :)
    • @Jacek_Suchowicz świetnie piszesz. Czyta się z wielką przyjemnoscią! 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...