Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

Rusałka

 

I przeczytała wiersz. O sukience szytej z chmur. Kiedy ją oglądano, była już widmem.

Kiedy o niej czytano, była widmem widma. Dlaczego widmo cieszy?

 

I przeczytała wiersz. O sukience szytej z ognia. Kiedy ją oglądano, właścicielka 

krzyczała przez wiek. Kiedy o niej czytano, sama była już widmem. Dlaczego widmo nie cieszy?

 

I przeczytała wiersz. O sukience szytej 

z powietrza. Kiedy oglądano, wszyscy ją nosili. Kiedy o niej czytano, była już widmem. Dlaczego to nie cieszy kolejnych widm?

 

I przeczytała wiersz. O sukience uszytej z wojny. Kiedy ją oglądano, była cała w ranach. Kiedy o niej czytano, była już widmem. Dlaczego widmo ciągle ma rany i krzyczy?

Edytowane przez Poet Ka
zmiana słowa (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

rusałka podsumowała :))))

 

ach ta rusałka przeczytała

potem myślała i myślała

zamknąwszy myśli w kilku wersach

usiadła i podsumowała

 

o tych sukienkach wersem szytych

chociaż pozornie bardzo miłe

lecz z materiałów bardzo lichych

czy może trochę nie na siłę

 

bo gdy autorki w nie odziane

na wzgórzu staną w dzionek wietrzny

sukienki będą w mig porwane

autorki gołe i nic więcej 

Opublikowano

@Poet Ka Twardo odczytuje te słowa. To piękny wiersz o kobietach, które stają się " widmem", gdy ktoś je opisuje. Cztery suknie : z wody, ognia, powietrza, wojny to takie cztery sposoby istnienia.

Za każdym razem " kiedy ją oglądano, była już widmem", natomiast " kiedy o niej czytano" całkowicie znikała.

Odbieram to trochę tak jakby ktoś patrzył a kobieta przestawała być człowiekiem a stawała się tytułową " rusałką"( nie wiem czy słusznie). Zostaje tylko to widmo. 

Końcowe pytania każdej strofy są swojego rodzaju krzykiem - jedne krzywdy są estetyczne, a inne bolą. 

 

W Twoich czterech sukniach ja odnajduję  siebie w czwartej, tej o wojnie. 

Tu nie odczytuję metafory. Nie da się inaczej. To z tych ran powstają wiersze. 

 

Prawdziwie kobieco w tych sukienkach na portalu od wczoraj w różnych perspektywach.

 

 

Pozdrawiam serdecznie.

 

 

Opublikowano (edytowane)

@Poet Ka to tak jak z wierszami, piszemy różnie i różnie jesteśmy odbierani. Cztery sukienki to cztery różne spojrzenia i cztery " wersje" wierszy. 

Ważne jest to, co zostanie po przeczytaniu.

Tak to odbieram. 🪻🪻🪻

Jakoś tak mało składnie to napisałam

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Edytowane przez wiedźma (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Poet Ka

 

Zastanawiający tekst. 

Dla mnie z kolei to poruszająca refleksja nad tym, jak sztuka i czas dystansują nas od realnego doświadczenia. Przechodzisz od metafor lekkich do przerażających realiów.

 Dlaczego potrafimy zachwycać się cudzym cierpieniem przetworzonym na sztukę (widmo widma), a kiedy obcujemy z czystym, historycznym bólem (wojna), to widmo wciąż nas pali i krzyczy? Sukienka, która powinna chronić ciało, staje się tu klatką z traumy.

Świetny wiersz - niejednoznaczy. 

Opublikowano

@Poet Ka

 

Poe:)

 

to nie jest takie proste.

 

bo widmo nie jest już brakiem lecz sposobem przechowywania   bólu w formie która nie umie się rozpasc.


każda sukienka to próba ubrania tego co nie  ma ciała,

 

w pamieć która udaje materie.


kiedy czytam świat staje się późniejszy od siebie samego i dlatego zaczyna krwawić bez świadków!!!


estetyka nie gasi rany tylko zmienia jej tryb istnienia .


wojna nie chce być widmem bo widmo oznacza zgodę na odległosc.


a tu nie ma odległości wszystko dzieje się wciąż w tym samym miejscu które nie przestaje być teraz.

 

tak mi się to rozebrało.

 

jak Ty Poe myślisz?

 

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Tak, to z Pieśni na Boże Ciało. 

Jest to bardzo jasne.

 

Powietrze to i woda i wiatr, który też niesie ogień, a ogniem jest i duch. 

Bardzo ładny i refleksyjny wiersz. I bardzo polski..

:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • wczoraj mnie okłamała dziś próbuje to odwrócić jutro powie przepraszam   ja głupiec jej zawierzę bo kocham aż za bardzo codzienną rzeczywistość  
    • Dokładnie! Jak sługi narodu...
    • @Berenika97   Idea to twórczy pomysł o charakterze uniwersalnym i jest nieśmiertelna - to Platon wymyślił ideę, a globalizm to ideologia jak nazizm, komunizm i syjonizm.   Dajmy prosty przykład: sprzątanie lasów jest ideą, a zarabianie na sprzątaniu lasów - ideologią.   W polskiej ustawie zasadniczej - Konstytucji Trzeciej Rzeczypospolitej Polskiej jest zapis, że każdy obywatel ma obowiązek dbać o dobro naturalne.
    • przekornie dorzuce cos w opzycji do sukienki... będzie o męskich spodniach : Męskie spodnie Uszyłem nowe spodnie, Takie męskie, na miarę, Takie już do kostek, dorosłe, Dojrzałe. Łzy moje wlałem do butelki, Sen po ich wypiciu był wielki. Tyle doświadczeń i tyle łez – Materiał na nocny sens, A starczyło na spodnie. Choć na moją miarę, Nie zawsze czuję się w nich wygodnie, Coś czasem uwiera. Czasem materiał z łez Zwyczajnie się brudzi. Na szczęście jeszcze się nie podarły, Ale jak je wyprać? Pierwsze łzy zebrałem Chyba po narodzinach, Potem po upadkach I innych dziecięcych krzywdach. Oj, było wiele tych niesprawiedliwości: Lanie pasem lub czym popadnie. W szkole dwója – łza upadła jak atrament. Koledzy szydercy, Nos rozbity, leci krew, łzy też. Wyśmiewany, wyszydzany, Pokątnie zbierałem wiele łez. Samoakceptacja, dorastanie, Wstyd, że łzy też były, Jakieś odrzucenie I inne kobiety wcielenie. Tak się łez zebrało, Najwięcej chyba z bezsilności. Starczyło ich na nogawki, Rozporek uszyłem z łez wdzięczności I pięknych, nostalgicznych chwil. Mam męskie spodnie, Z łez mych uszyte. Staram się nie zakładać ich tak codziennie. Kobiety mówią, że mężczyźni to duże dzieci – Niech tak myślą. Dorosłość, praca, odpowiedzialność, eksperymenty Wymagają długich, męskich spodni. Dobrze, że koszulę mam utkaną z poezji, A krawat z miłości.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...