Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wiersz nie akceptuje rytmiki, chce być wierszem białym i ubolewa nad stratą melodyczności, myślę, że brak rytmik wziął się bezpośrednio z tłumaczeń, ciężko przełożyć słowo w słowo i nie oddzielić melodii od znaczeń, poeci są widziani jako tacy trubadurzy i niech w padają w ucho słowa bo melodia do nich jest w ich głowach :))))

Opublikowano

@Poet Ka

 

Poe.

 

to jest po prostu majstersztyk. rzadko się dzisiaj spotyka taką świadomość formy i tak potężne literackie rzemiosło.

 

niesamowicie podoba mi się ta ironiczna gra z czytelnikiem - pisać o porzuceniu metronomu i nowoczesnym chaosie, samemu serwując tekst tak idealnie, wręcz hipnotyzująco rytmiczny.

 

to wyższa szkoła jazdy gdzie tresć i forma prowadzą ze soba genialny dialog.

 

 

i powiem Ci że ja o  czymś takim jak amfibrach  w życiu nie słyszałem!!!

 

 

ufff.

 

 


 

 

Opublikowano

@Poet Ka Świetny wiersz, z przewrotną treścią i formą, w pierwszej części nawiązującej do wiersza Staffa, a w drugiej coś się dziwnego zadziało, bo o nowym / nowoczesnym spojrzeniu, ale wciąż  w tradycyjnej formie, zaprzeczającej samej treści. Brawo:). 

Opublikowano

@Poet Ka

 

Świetny dialog z tradycją!

Nawiązanie do deszczu Staffowskiego i zderzenie go z nowoczesnym, miejskim krajobrazem falowców robi wrażenie. Ciekawa puenta o współczesnej poezji, która porzuciła klasyczny metronom. Ale sama napisałaś rytmiczny wiersz! :) Lubię Twoją zabawę. :)))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @LessLove To kolejny świetny wiersz, który można odczytać na kilku płaszczyznach.  Na pierwszy rzut oka to wiersz o samej technologii, która jest "karmiona" przez 24h na dobę. Dla mnie to przede wszystkim odczyt artystyczny. Czarujemy słowem, jesteśmy tą "swawolną wróżką". Gorzka prawda jest taka, że AI jest wyzwolona od wiary w te czary. To "nie tylko słowa".   Pomimo tego dajemy z siebie wszystko od razu.   Uderza mnie przede wszystkim "cmentarz marzeń". Dla mnie to wskrzeszenie idei. Twórczość jest tym, co ożywia martwe idee. Ten bardzo dosadny  tekst odczytałam też w kontekście politycznym. Tu ściera się druga strona twórczości. Wybrzmiewa, że nie ma niezależności, bo zawsze jest admin, portal, a w kontekście wiersza - algorytm.   Wniosek jest taki: system jest karmiony naszymi pragnieniami, a my dostajemy jedynie chwilowe kurhany. Z innych odczytów kształtuje mi się tu wydźwięk samej wiary. AI jej nie ma. Jest maszyną, która nie czuje i nie ma duszy.   I tu pada prowokacja: "Tylko słabi wierzą?"  -  Wiara jest prawdziwa. Jej się nie da wygenerować. Myślę też, że całość ma wydźwięk społeczny. Bo scrollujemy. To o topieniu smutków. Chcemy stworzyć coś, co będzie zapamiętane. To tworzenie własnych, spichrzowych pomników.   Może mniej trafnie, ale dla mnie odczyt jest taki, że budujemy na słabym podłożu. Ono jest nietrwałe.   Wiersz wbija " szpilę " na wielu poziomach. Jest tu przede wszystkim prawda, ale i sarkazm i ironia.  Każdy odczyta go własnymi myślami. Dziękuję
    • @Wal Pomysłowo! Pozdrawiam :-)))
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Również pozdrawiam. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Tak, jest pewne podobieństwo i był ten film już wcześniej wspominany w komentarzach, aczkolwiek ten mój świat wydaje mi się bardziej wyludniony niż we wspomnianej produkcji. Poza tym, takich filmów jest więcej, chciażby Jestem legendą.
    • Saigyô (1118–1190)   W górskiej samotni gdy już kończy się jesień łatwo zrozumiesz czym naprawdę jest smutek podszyty zimnym wiatrem
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...