Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

      Najprzedniejszego wina kropelka,

Wypadłszy z nachylonego złotego kielicha,

Spłynęła po brodzie dumnego króla,

Dziwiąc się pięknu jego oblicza,

 

Gdy tak bezładnie spadała,

Zachwycając się pięknem królewskich szat,

Całą jego sylwetkę ujrzała,

Widokiem tym do głębi poruszona,

 

W jednej krótkiej chwili,

Ujrzała wszystkich znakomitych gości,

Monarchów i dostojników z całej Europy,

Królów i arcybiskupów dostojnych,

 

I wielkim zapłonąwszy zachwytem,

Ujrzała całą odświętnie przystrojoną izbę,

Skąpaną w blasku niezliczonych świec,

Okraszoną szczęśliwych biesiadników nastrojem,

 

Na suto zastawionych stołach,

Nie zabrakło najwyszukańszych potraw,

Uginały się pod ciężarem mięsiwa,

A królowała niepodzielnie dziczyzna,

 

Widząc kunsztowne złote korony,

Zdobiące je krwistoczerwone rubiny,

Tak bardzo zapragnęła być jednym z nich,

Towarzystwa czystego złota zażyć,

 

Widząc lśniące królewskie płaszcze,

Najokazalszym futrem podszyte,

Być któregokolwiek z nich najmniejszym włoskiem,

Ośmieliła się zamarzyć skrycie,

 

Widząc wielkie złote misy,

Zachwycona blaskiem ich skrzącym,

Zapragnęła w sobie go odbić,

Lecz uniemożliwił to rozmiar jej mikry,

 

Widząc śnieżnobiałe obrusy,

Pozazdrościła im ich bieli,

Zamarzyła którykolwiek z nich splamić,

By na zawsze pozostać tylko z nim,

 

Lecz mim drgnęła króla powieka,

Skończył się krótki jej czas,

Była bowiem zbyt maleńka,

By dłużej niż króciutką chwilę trwać,

 

Gdy na posadzkę spadła,

W okamgnieniu się rozprysła,

Przez nikogo niezauważona,

Krótki żywot swój zakończyła…

 

Nie unieśmiertelnił jej swym piórem kronikarz,

Nie znalazła się na kronik kartach,

Lecz by nie pozostała zapomniana,

Skreślił wiersz o niej skromny poeta...

 

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Uczta u Wierzynka, obraz Bronisława Abramowicza z 1876 roku.

 

 

 

 

Opublikowano

@Kamil Olszówka

 

Życie kropelki  trwa zaledwie ułamki sekund - od momentu opuszczenia kielicha do zderzenia z posadzką, a  mimo to jej wewnętrzny świat jest pełen zachwytu, marzeń i niemal ludzkiej ambicji.

Świetne! 

 

A nie ma jej w kronikach: 

 

Bo kronikarze patrzą w górę,

Gdzie złoto berła, królów blask,

Spisując dumną ich purpurę,

I bitew kurz, i chwałę miast.


 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...