Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Berenika97  Oby pozostała "na nich" odrobina naiwności i niedojrzałości, skłonność do psocenia i zadziwienia światem, bo inaczej trudno będzie uwierzyć, że bajka życia się nie wyczerpuje.

  

Bardzo refleksyjnie dzisiaj, ale tak samo mądrze, Ber. 

Pozdrawiam :-)

Opublikowano (edytowane)

@Marek.zak1

Bardzo dziękuję! 

 

Dziękuję za ten komentarz. To, co piszesz o chłopcach, o tej samotności w rywalizacji, o braku osłony - jest właśnie tym, o czym myślałam pisząc strefę o zdejmowaniu ciężaru. Te trzynastolatki, ten chłopiec z nożem- to są dzieci, którym nikt nie zdjął ciężaru w porę.

Nigdy nie rozumiałam, dlaczego chłopiec, mężczyzna nie powinien płakać, jakby to nie był normalny człowiek, który czasami powinien tak zareagować dla własnego zdrowia. A ponieważ "ktoś" tak wymyślił, więc tłamsi w sobie narastające emocje, które albo wybuchają agresją, albo popada w depresję. Z drugiej strony - dlaczego dziewczynki mają się bawić lalkami. Nie lubiłam lalek, ale nikt mnie nie pytał o zdanie do czasu, dopóki mocno nie zaprotestowałam. 

Serdecznie pozdrawiam. 


 

@LessLove

 

Bardzo dziękuję! 

 

"Bajka życia się nie wyczerpuje" - zapisuję to sobie. Masz rację, że ta odrobina psocenia i zadziwienia to nie słabość, tylko właśnie to, co trzyma nas po ludzkiej stronie.

Dziękuję za tę mądrą  refleksję.

 

Serdecznie pozdrawiam. :) 

 

 

@[email protected]

 

Bardzo dziękuję!   Może to dobry pomysł. :)  Serdecznie pozdrawiam. :)

 

Gdy pęta oczekiwań pękły z głośnym trzaskiem,

Ich własny, wspólny świat lśni wolności blaskiem.


Splatają swe drogi w potrójnym płomieniu,

Wierni już tylko własnemu pragnieniu.

 

 

 

@Waldemar_Talar_Talar

 

Bardzo dziękuję! 

Cieszę się na Twoje miłe słowa.  Serdecznie pozdrawiam. :) 

@wiedźma

 

Bardzo dziękuję! 

Serdecznie pozdrawiam. :)) 

@Leszek Piotr Laskowski

 

Bardzo dziękuję!  Serdecznie pozdrawiam. 

Edytowane przez Berenika97 (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

To wiersz o odzyskiwaniu siebie spod warstw cudzych oczekiwań - dlatego działa tak mocno, bo mówi o rzeczach bardzo prostych, ale fundamentalnych: pozwoleniu sobie na słabość, spontaniczność i czułość.  

Najlepszy jest motyw 'rozpinania' przypiętych ról - guzik po guziku. Nie ma tu gwałtownego buntu, jest raczej spokojne oduczanie się życia w narzuconej formie.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Pochmurne lato  Kapryśna aura    A ludzi i tak tłumy    Tylko ptaki nie  Śpiewają już    Swoich miłosnych  Pieśni o 3 w nocy 
    • Tego naszego nie rozwinęliśmy w coś poważnego, o właśnie, poważnego, a szkoda, a szkoda.   La Bastide, 23.07.2026r.
    • Biegnę szybko po lesie bez drzew, ratując wszystko,  co jeszcze jest.   Łapczywie chwytam ostatki żywota. Każdy zamykam w bez klamki wrotach.   Chronię jak potrafię, troszczę się o każde. Za głowę się łapię, jednocześnie je miażdżę.
    • Na pewno.   Pozdrawiam.
    • "Him never stopped loving her. But the pain it cause him was too much to live with but not enough to cause him to die."   "Tragoedia Amoris Nimii"   Historia ta o człowieku bez serca, Zbyt wrażliwa dusza to jego morderca, Miłość jego granic żadnych nie znała, Przez to ocean cierpienia poznała.   Dla niej poświęcił całość swej duszy, Przyjął klątwę, cierpienie katuszy, Był gotów dla niej spalić cały świat, Złoczyńcą zostać, by ocalić swój kwiat.   Ona kłamstwem pięknym go karmiła, Jego emocjami, sercem długo się bawiła, Aż w końcu pewnego, chłodnego dnia, Zdradziła go, rozbiła serce na dwa.   Jedno, wciąż miłością do niej wypełnione, Drugie nienawiścią splamione, skrawione, Z czasem w jedno znów się złączyły, Do swej mogiły zbyt szybko toczyły.   Stracił on wszystkie swe emocje, Nadzieje, zaufanie, życie beztroskie, Okrucieństwo nowym jego panem, Zło jego jedynym, wiernym fanem.   Ideały duszy jego wraz z honorem, W pustce były, gdy został potworem. Serce swoje wyciął i zamknął na zawsze, W skrzyni utopił, zapomniał prawdę.   Serce niegdyś do miłości zdolne, Kamieniem obrosło, już nie jest wolne, A pod nim do niego kłódka powstała, Po kluczu się tylko jedna myśl ostała.   A jaka w tym jest tragedia straszliwa, W tym jak skończyła jego dusza wrażliwa? Bez serca życie staje się przeszłości cieniem, Śmierć jego jedynym wybawieniem...      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...