Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ten pokój, pokój.

Pożera jak potwór, widza w całości połyka.

Bez opozycji wchodzę, już znajoma mi tego miejsca mistyka.

W odmętach bestii zadomawiam się, nadzwyczaj komfortowo.

Kruszę swą obecność, niechętnie czekając na kolej, by znów odrodzić się na nowo.

Po zamglonym błysku, przyjemnie w mroku znów znikam.

Poddając się w całości. Wytchnienia doświadcza moja fizyka.

Bezmiar i pustka formatu porywają oddaną duszę.

W portalu znika szum, darząc rozkwitłym bodźcem, gdy myślą się włóczę.

Obramowana iluminacja, muska smugami płótno wyrazu, ekspresji.

Formą izolacji i tej pięknej, szalenie artystycznej dygresji.

Z łatwością przenosi, by manipulować, w pełnej kontroli mną pomiatać.

Ja, oddany zupełnie, pełzam, skaczę, latam.

Trawiony przez wielkie monstrum, porwany w wir zmysłów i boskich tonów.

Wtedy właśnie czuję się najbardziej jak w domu.

To robi ze mną ten pokój, pokój.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...