Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Migrena

...

gdy rzeczywistość 

traci kontury 

gubimy siebie 

 

świadomość 

nie potrzebuje 

pokarmu 

oddycha 

pragnieniem 

 

a my 

nas już nie ma 

 

jesteśmy 

wyobraźnią 

...

Pozdrawiam serdecznie

Miłego popołudnia 

Opublikowano

@Migrena

 

piękni pryszczaci 

 

lepiej pod mostem

cwałować

niż na moście w kamień

stężeć

 

niech pod wiaduktem

się skrzy

a nie z wiaduktu

kometą w błoto

 

lepiej w tunelu

poszybować

niż na tunelu

pozostać nielotem

 

w ciszy kluczyć

swoim krokiem 

zamiast wieczność

pieczętować 

 

tuwimem tego

nie odczytuj

niewinnie patrzę

sposobem na hłaskę


 

 

Opublikowano (edytowane)

@Poet Ka

 

akurat nie lubię Hłaski.

 

pisarz byle jaki i człowiek nie lepszy. 

 

kiedy wyjechał z Polski do Izraela obrażał Polskę i Polaków.

 

 

gdybyś przytoczyła takiego Marka Nowakowskiego albo Edwarda Stachurę albo samego Andrzeja Brychta - to wtedy byłbym w siódmym niebie.

 

a tak.......

 

 

ale oczywiście dziękuję że jesteś bo bardzo sobie cenię Twoją obecność i Twoje słowa.

 

dzięki Poe:)

 

 

 

 

@andrew

 

 

dziękuję  Ci serdecznie:)

 

pozdrawiam:)

 

wszystkiego dobrego:)

 

 

 

 

 

@violetta

 

jakoś przetrwałem:)

 

dziękuję:)

 

 

 

Edytowane przez Migrena (wyświetl historię edycji)
  • Migrena zmienił(a) tytuł na tunel
Opublikowano

@Migrena

niech będzie Marek Nowakowski 

chociaż on trochę bardziej z góry 

na kobiety patrzy- widoczny naturalizm w ich opisach i instrumentalne nastawienie w kreacji literackiej 

 

Hłasko przynajmniej na papierze 

umiejscawiał je całkiem blisko sacrum, a co najmniej przedstawiał jako młode towarzyszki 

 

niech będzie Nowakowski, lubię go, choć zniesmacza mnie jego opis kobiecych ud, ale mniejsza z tym

@Migrena 

Hłasko postać tragiczna 

przyczynił się do śmierci Komedy...

Opublikowano

@MigrenaUfff... czytam Ciebie Jacku, Ty wiesz, ale tym razem, bez urazy proszę...

 

ten tekst to potężny ładunek naturalizmu, ale dla mnie ta sceneria i opis są zbyt dosłowne, wręcz duszne. Taki powrót do pierwotnej dzikości na betonie i w pampersie strachu po prostu przekracza moje granice estetyczne. Doceniam warsztat i tę 'wściekłą krew', ale ten brudny, uliczny klimat tunelu mnie osobiście razi i boli przy czytaniu.

Pozdrawiam. 

 

Opublikowano

@Migrena Czysty (brudny) Eros. Bardzo dobra realizacja tematu.

Poetyka, jak zawsze u Ciebie, skrajnie naturalistyczna i technicystyczna, mało organistyczna - twoja rozpoznawalna licentia poetica.  

Zaskoczę wielu(e) czytających, ale w tym wierszu narracja jest bardzo subtelna - jeśli odnieść się do Twojej metody opisu rzeczywistości. Oczywiście można odnieść wrażenie, że traktujesz akty schematycznie, zawsze jak starcie, agresję,  anihilację - z reguły, u ciebie, oczekiwaną lub inspirowaną przez kobietę.

 

Cóż, nie jest to seks tantryczny - który bardzo poważam, ani sztuka Kamasutry, który podziwiam... Ale tu nie miejsce na wygłaszanie "zdania odrębnego" w temacie. Różnie odczuwamy kobiety, kobiecość i seks - a erotyka jest ojczyzną kobiet, choćby się od tego mocno odżegnywały. Gratuluję, jesteś jedną z mocnych marek tego portalu.

Pzdr.

 

P.S.

/zamiast "rozrywa gwinty", dałbym "zrywa gwinty"/

@Alicja_Wysocka Alu, jesteś uosobieniem subtelnej kobiecości. Migrena będzie Ci zawsze trochę podpadał :-)

Miłego Dnia.

Opublikowano

@Migrena klaustrofobiczna ta miłość gwałtowna i totalna.

Czasem dostaje się miłość co rujnuje- ludzie palą za sobą mosty, a gdy się kończy,

nie ma już nic- i nie ma już powrotu.

 

"Powrót do domu" (A. Asnyk ostatnia strofa)

 

Łza mu z suchego nie pociekła oka,
Ani też jękiem nie drżała pierś pusta;
Modlitwy nawet nie szeptały usta:
Bo wszystko boleść stłumiła głęboka,
Rzucając sercu, co padło zranione,
Nieprzytomności i szału zasłonę.

 

 

Opublikowano

@Migrena

 

Mocne to! Naprawdę. A jak działa na wyobraźnię! 

Czytam to jak scenariusz do bardzo ambitnego, mrocznego filmu, w którym bohaterowie zamiast iść na spacer do parku, wybierają najbardziej zardzewiały tunel w mieście, żeby sprawdzić wytrzymałość betonu (i swoich nerwów).

Kilka moich ulubionych obrazów - „Smakuje jak nadchodząca katastrofa – słodka, żelazna i ostateczna” - to jest ten moment, w którym instynkt przetrwania mówi „uciekaj”, a cała reszta krzyczy „zostań”. Genialne połączenie grozy z fascynacją.

„Zwarcie dwóch gołych przewodów w kałuży strachu” - jako osoba, która boi się wymieniać żarówkę, czuję to napięcie! To doskonała metafora tego, że w takiej chemii między ludźmi zasady BHP po prostu nie istnieją.

„Odzyskać żebro, z którego cię ulepiono” - to jest tak intensywne, że aż boli.

Jeśli ten tunel rzeczywiście będzie „krwawił waszym imieniem przez tydzień”, to współczuję ekipie sprzątającej z PKP.

Daję 10/10 w skali sejsmicznej - u mnie kubki w szafce dzwoniły, jak doczytałam do końca. Naprawdę gęsty, duszny i hipnotyzujący kawałek tekstu. Ostre metafory - Twoje i nie do podrobienia.

Opublikowano (edytowane)

@Poet Ka

 

Poe.

 

czytam Twój tekst (wiersz) jako świadome wejscie w przestrzeń mojego wiersza, ale bez przyjęcia   jego ciśnienia .

 

raczej z próbą jego rozproszenia.

 

tam gdzie ja domyka m sytuację w zwarciu i eskalacji, Ty wprowadzasz wybór i ruch, jakbys chciała odsunąć moment ostateczny i zostawić energię w stanie krążenia .


interesujące jest dla mnie to zejście "pod” - pod most, pod wiadukt, w tunel - bo to są te same miejsca, ale u mnie one się zaciskają  a u Ciebie pozostają drożne .

 

jakbyś przesuwala akcent z doświadczenia granicznego na samą możliwosć poruszania   się wewnątrz niego,

 


mam też wrażenie, że " nie odczytuj tego tuwimem” dotyka nie tylko tradycji, ale też samego impulsu porządkowania - jakiejś potrzeby nadania formy temu, co dzieje się zbyt gwałtownie.

 

u mnie ten proces idzie w stronę przegrzania i zamknięcia, u Ciebie raczej w stronę uniku przed zastygnięciem.


to, co najbardziej mnie zatrzymuje, to właśnie ta niezgoda na "formatowanie wieczności”  bo ona ustawia Twój wiersz jako ruch przeciwko każdej finalnosci  nawet tej   która mogłaby wynikać z samej intensywnosci doswiadczenia.


czytam to więc nie jako polemikę, tylko jako korekte wektora - przesunięcie z eksplozji w trajektorię !!!

 

 

nie wiem Poe czy się ze mną zgodzisz ale odpowiedziałem z rejestru samego czucia Twojego wiersza.

 

 

mam nadzieję, że odpowiedziałem z pełnym szacunkiem.

 

jak komuś kogo się bardzo szanuję.

 

 

 

 

 

@Alicja_Wysocka

 

wiem Alu, że takie moje wiersze męczą Twoją wrażliwość.

 

wiem bo już to przerabialiśmy.

 

ale doceniam bardzo, że jesteś i piszesz szczerze.

 

bardzo Ci Alu dziękuję:)

 

 

 

 

@LessLove

 

świetny komentarz:)

 

bardzo dziękuję.

 

gwinty?

 

jasny gwint!!!

 

poprawiam oczywiście.

 

dziękuję.

 

serdecznie Cię pozdrawiam:)

 

 

 

 

 

 

 

@Annna2

 

 

Aniu.

 

bardzo mi miło, że jesteś.

 

napisałem ten wiersz bez niebieskich oczu, ciepłych słów i przytulania.

 

czyste pożądanie jako stan który jest w nas i zostanie na zawsze.

 

czasem brudn, brzydota, wulgarność.

 

ale jednak otwarte oczy.

 

 

Asnyk.

 

mój Boże.

 

nasz wspaniały Adam Asnyk:)

 

dziękuję Aniu.

 

wszystkiego dobrego.

 

 

 

 

Edytowane przez Migrena (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@Poet Ka

 

dzięki Poe.

 

 

 

 

@Berenika97

 

Nika.

 

"ekipa sprzątająca z PKP"!!!!

 

miłość zawsze kończy się sprzątaniem.

 

tutaj cała ekipa.

 

i to z PKP:)))))

 

jest Nika dobrze:))))

 

 

dziękuję Ci za "bogaty" komentarz.

 

za dobre słowa.

 

za obecność.

 

Ty jesteś moja pani doktor.

 

od poezji.

 

i dobrze mi z tym jest:)

 

dziękuję.

 

 

 

 

Edytowane przez Migrena (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena Znakomity tekst, Jacku! Wpisałeś nasze ludzkie, skomplikowane emocje w bezwzględne procedury i kody. Dobrze, że chociaż Ty podchodzisz do poezji z taką odwagą i realizmem, zamiast uciekać w chłodne, profesorskie wykłady czy przesłodzone, dziewiętnastowieczne kokieterie. Pytanie o to, czy jesteśmy jeszcze użytkownikami, czy już tylko błędem – zostanie we mnie na długo. Choć muszę się przyznać, że mnie ta cała technologia póki co mało obchodzi – wróciłam właśnie z majowego spaceru, a przyniesione do domu konwalie obłędnie pachną, tumanią mnie i urzekają. Wolę ich zapach od szumu serwerowni. Pozdrawiam serdecznie :)
    • smucić mogą człeki co lubią zabłysnąć wmawiać bliźnim wokół moja słuszność tylko      jakoś tak nie widzą źdźbła w swoich oczętach co innego w cudzych oj tam kłoda wielka      tego kopnąć w dupę gdyż dziwak na pewno a czemu tak prawisz bo niezgodny ze mną        musi mu dowalić bliźni wesół właśnie ma życie posrane poczuje się raźniej        rości znów pretensje do siły tajemnej która nie istnieje w sprzeczność wierzy pewnie       pies go kiedyś dziabnął wyrwał kłami skórę nienawidzi wszystkie nie tylko niektóre    ***    wielu wszak rozmyśla też rozkminiam rzewnie cóż a może jednak jestem świata pępkiem
    • "Inteligentny dom", "inteligentne życie" ;)   Fajny ten wykrzyknik :)   
    • @Maria Kosaciec Piękne, bolesne, prawdziwe - ślicznie opisany stan tęsknoty, bólu rozstania. Poezja koi takie rany, po to jest dana duszy. Pozdr.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...