Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W Bzowie, niedaleko sołtysa chaty

wiosną był zlot rodziny bzygowatych:

bzyg brzęk, nipszczoła, bzyg prążkowany,

nieczuj i nieżłop już obżłopany.

Zlot przerwał Burek z rodziny psowatych.

#

Odlatują więc bzygi zespołowo,

bo przez Burka nieprzyjazne jest Bzowo.

Tylko nieczuj z nipszczołą

wciąż tańcują wesoło,

a żłop/nieżłop obżłopał się na nowo.

#

Lecz kto się w Bzowie przyssał do kwiatka?

Trzmiel? Nie, to podobna doń magnatka

bardzo dystyngowana,

ale też obżłopana,

kwiatoholiczna arystokratka.

#

Pytań pojawia się więc bez liku:

Na przykład czy zlot w tym bzowskim bziku

nie stanie się potem

już światowym zlotem

kwiatoholiczek/kwiatoholików.

 

- Dobra nasza:

 Burek zaprasza.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...